Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach
Konfederacja przyjmie zaproszenie premiera do rozmowy. Nie ma jednak mowy o wejściu do rządu Mateusza Morawieckiego – twierdzą liderzy ugrupowania.
Delegacja Konfederacji weźmie udział w spotkaniu konsultacyjnym z premierem przed powołaniem nowego rządu PiS. Liderzy ugrupowania zastrzegli jednak, że nie idą rozmawiać o ewentualnym wejściu w koalicję z rządzącą obecnie partią.
„Polska zasługuje na rząd autentycznie prawicowy” – przekonują politycy ugrupowania zaznaczając, że gabinet Morawieckiego nie mógł być tak nazywany. Jak przekazali, premier usłyszy od nich między innymi o proteście polskich przewoźników na granicy polsko-ukraińskiej, którzy domagają się ograniczenia możliwości działania ukraińskich firm spedycyjnych w Polsce. W swoim liście wskazują na brak „wolnorynkowych” reform, zbyt liberalne według nich podejście do sprawy migracji i niewystarczającą walkę z klimatycznym pakietem unijnych regulacji Fit for 55.
W opublikowanym kilka dni temu wywiadzie były lider Konfederacji Janusz Korwin-Mikke przekonywał jednak, że rozmowy z Prawem i Sprawiedliwością trwały do ostatniego momentu przed ogłoszeniem wyników wyborów. Koalicja obu ugrupowań według Korwina była możliwa, a przeszkodziła w niej jedynie zbyt niska zdobycz wyborcza Konfederacji.
Listy z zaproszeniem do konsultacji otrzymali w ostatnich dniach liderzy wszystkich opozycyjnych ugrupowań poza Koalicją Obywatelską. Jedynie Konfederacja przyjęła zaproszenie do rozmów.