Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach
W czwartek o 17:00 w Kancelarii Premiera odbyła się pierwsza konferencja prasowa na temat zmian w TVP.
Szef KPRM Jan Grabiec odczytał główne założenia uchwały dotyczącej naprawy mediów publicznych, jaką we wtorek podjął Sejm oraz powtórzył komunikat Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego o tym, że tego samego dnia właściwy minister ogłosił walne zgromadzenia akcjonariuszy spółek medialnych i podjął na nich uchwały dotyczące odwołania rad nadzorczych spółek.
Jak stwierdził Jan Grabiec, minister zrobił to, by zapewnić „należyte funkcjonowanie jednostek telewizji, w zgodzie ze standardami państwa prawa – to jest do czasu wdrożenia stosownym rozwiązań legislacyjnych”.
Potwierdził, że rozwiązania przyjęte przez ministra kultury jest tymczasowe.
„W związku z tą uchwałą, przystępujemy do prac nad nowym ładem jeśli chodzi o media publiczne. Premier Donald Tusk podjął już w tej sprawie rozmowy z prezydentem Dudą. Te prace powinny mieć bardzo szeroki charakter, odbywać się w atmosferze dialogu społecznego, uwzględniać opinie wszystkich zainteresowanych stron, w tym środowisk twórczych i stowarzyszeń obywatelskich, jednakże zanim ustawa powstanie, konieczne jest zabezpieczenie funkcjonowania należytego mediów publicznych” – przekazał szef KPRM.
Jan Grabiec był dopytywany przez dziennikarzy o szczegóły ustaleń. Z jego wypowiedzi wynikało, że konkretów jeszcze nie ma.
„Wiemy, że prace na ten temat toczyły się przez ostatnich 8 lat. Wiele środowisk pracowało nad tym, jak wzmocnić pozycję mediów publicznych, żeby rzeczywiście mogły być oknem na świat dla opinii publicznej w Polsce, a nie ekspozyturą rządzącej partii” – mówił.
Szef KPRM relacjonował także wydarzenia, do których doszło w środę na terenie siedzib mediów publicznych – z perspektywy rządu oraz nowych władz spółek.
„Ustępujący prezes zaproponował spotkanie nowych władz TVP wraz z pracownikami TVP. Do spotkania jednak nie doszło, ponieważ o godzinie 11.00 do budynku wtargnęła grupa agresywnie zachowujących się osób. Wśród nich byli posłowie PiS. Doszło do próby zablokowania gabinetu prezesa TVP i uniemożliwienia mu wykonywania obowiązków. Pojawiła się policja, żeby przywrócić porządek (...) Władze starają się przywrócić pełną funkcjonalność budynków na Woronicza oraz na placu powstańców” – mówił.
Zwrócił się także do opozycji:
„Apeluję do posłów PiS o zaprzestanie agresywnych zachowań i zaprzestanie przeszkadzania w pracy pracownikom TVP”.
Jan Grabiec przekazał także, że zebrano obszerny materiał dokumentujący wydarzenia w TVP. Wszystkie incydenty mają zostać wyjaśnione przez policję i prokuraturę. Według wiedzy szefa KPRM policja prowadzi dochodzenia w kierunku:
W czwartek podczas konferencji o złożeniu zawiadomień o popełnieniu przestępstwa poinformowali także politycy Suwerennej Polski.
„Zdecydowaliśmy się złożyć zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa m.in. przez premiera Donalda Tuska, ministra kultury Bartłomieja Sienkiewicza oraz wskazanego na przewodniczącego Rady Nadzorczej TVP Piotra Zemłę” – mówił europoseł Patryk Jaki.
Zdaniem polityków naruszenia miały polegać na „napaści na ustrój państwa i przekroczeniu uprawnień, na napaści na funkcjonariusza publicznego, na nielegalnym przejęciu sygnału telewizji, na wyrządzeniu znaczącej szkody na majątku publicznym”.
Przeczytaj także: