Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach
W środę mają zapaść ostateczne decyzje dotyczące obsady stanowisk ministerialnych w rządzie Donalda Tuska – dowiedziało się OKO.press. Do ustaleń kończących proces meblowania nowego gabinetu dojdzie na spotkaniu liderów KO, Trzeciej Drogi i Lewicy
Jak wynika z najnowszych ustaleń mediów, w tym OKO.press, do rządu Donalda Tuska wejdą prawdopodobnie:
Donald Tusk żartował wczoraj w Sejmie, że ustalenia dziennikarek i dziennikarzy są tak precyzyjne, że „skład własnego rządu poznał z mediów” – pisze Agata Szczęśniak.
Wciąż trwają jeszcze rozmowy w sprawie obsadzenia Ministerstwa Rozwoju i Technologii, Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej oraz Ministerstwa Nauki. Tymi resortami ma podzielić się Lewica i któryś z posłów Trzeciej Drogi.
Kształtuje się też ostateczny podział resortów w rządzie Tuska, bo jak wynika z informacji OKO.press, ma on wyglądać inaczej niż w gabinecie Morawieckiego. Jak? Jedno ze źródeł mówi nam, że zamiast trzech ministerstw gospodarczych (aktywów, funduszy europejskich i finansów) będą cztery. W tym obiecane przez Tuska ministerstwo przemysłu z siedzibą w Katowicach.
O trzecią tekę ministerialną walczy Lewica, która do tej pory miała w swojej puli wicepremiera i ministra cyfryzacji Krzysztofa Gawkowskiego oraz resort rodziny i polityki społecznej (najpewniej szykowany dla Agnieszki Dziemianowicz-Bąk).
I to prawdopodobnie przedstawicielka tego klubu parlamentarnego miałaby być „dodatkową” kobietą na stanowisku ministerialnym. Jakim konkretnie? Nie jest to na razie jasne. Być może będzie to nauka, może jeden z resortów gospodarczych.
„Kobiet w rządzie ostatecznie będzie więcej niż o tym pisze się w mediach” – zapewnia OKO.press ważny polityk, znający ustalenia dotyczące składu rządu.
Czytaj więcej w tekście Agaty Szczęśniak:
Przeczytaj także: