Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach
“Nie ważne, kto będzie rządził w Białym Domu. 330 milionów Amerykanów nie da rady na dłuższą metę finansować bezpieczeństwa 440 milionów Europejczyków. Musimy przyspieszyć zbrojenia” – uważa Manfred Weber, szef Europejskiej Partii Ludowej.
„Europa musi przyspieszyć zbrojenia […] Nie możemy być słabi […] Rosja jest dzisiaj największym zagrożeniem dla naszego bezpieczeństwa […] Musimy szybko zwiększyć nasze możliwości obronne” – powiedział Manfred Weber, szef Europejskiej Partii Ludowej we wtorek 27 lutego podczas konferencji prasowej przed sesją plenarną Parlamentu Europejskiego.
Weber podkreślił, że Europa musi się usamodzielnić w kwestii możliwości obrony.
„Nie ważne, kto będzie rządził w Białym Domu. 330 milionów Amerykanów nie da rady na dłuższą metę finansować bezpieczeństwa 440 milionów Europejczyków. Musimy przyspieszyć zbrojenia” – powiedział.
Szef EPL pochwalił plan szefowej KE Ursuli von der Leyen, która walcząc o reelekcję na stanowisko szefowej Komisji z ramienia EPL, zapowiedziała pod koniec lutego, że w ciągu kilku tygodni przedstawi kompleksowy plan budowy „europejskiego filara obrony”.
„Europejskie przygotowanie do wojny czy konfliktu jest bardzo ograniczone, dlatego musimy szybko wzmocnić nasze możliwości obronne. W ciągu najbliższych kilku tygodni szefowa KE przedstawi plan budowy europejskiego filara obronnego. Zaczniemy od budowy wspólnego rynku zbrojeniowego. To będzie pierwszy krok. Dalej zaoszczędzimy miliardy euro z pieniędzy unijnych podatników, tworząc wspólny system zamówień w zbrojeniówce oraz finansując innowacje. W kolejnych krokach musimy rozważyć możliwe działania w zakresie cyberobronności, dronów, czy wspólnego parasola nuklearnego. Tego potrzebujemy w Europie. Nie da się tego osiągnąć na poziomie narodowym” – powiedział Weber.
Dodał, że “musimy utrzymać pokój w Europie”.
„Musimy być silni, by nikt nie miał odwagi nas zaatakować. To ważne zadanie przed nami” – podkreślił.
Szef EPL podkreślił także, że w dwóch sprawach zgadza się z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem. Z jednej strony w sprawie konieczności „skokowego” zwiększenia wsparcia dla Kijowa, o co Macron apelował do europejskich liderów w poniedziałek 26 lutego podczas konferencji w Paryżu, z drugiej o konieczności zwiększania europejskich możliwości obronnych.
Macron coraz dobitniej mówi o tym, że Europa musi mieć zdolność tzw. projekcji siły, czyli takich zdolności bojowych, które będą działać na potencjalnego przeciwnika odstraszająco. 30 stycznia w Sztokholmie podkreślał także znaczenie francuskiego parasola nuklearnego dla bezpieczeństwa europejskiego. We Francji jego wypowiedzi wzbudziły zamęt – skrajna prawica i lewica niesłusznie oskarżyły go o „zmianę francuskiej doktryny obronnej”.
“Emmanuel Macron ma rację. Nie możemy być słabi […] Jeśli zaś chodzi o dostarczanie broni Ukrainie – nieważne, czy dostarczamy za mało i za późno. Musimy dostarczać jak najszybciej tyle, ile się da” – powiedział Weber.
Jednocześnie skrytykował socjaldemokratycznego kanclerza Niemiec Olafa Scholza za decyzję, że Berlin nie przekaże Ukrainie pocisków manewrujących Taurus, do których przekazania wzywali chadecy z CDU/CSU (czyli partia Webera).
Unia Europejska obiecała Ukrainie dostarczenie miliona pocisków artyleryjskich w zeszłym roku, a tymczasem jak dotąd na Ukrainę dotarło zaledwie 300 tysięcy pocisków. Ze względu na braki amunicji ukraińska armia musiała odstąpić od obrony Awdijiwki – kluczowego miasteczka w obwodzie donieckim.
Manfred Weber podkreślił też podczas konferencji prasowej, że „dobrze, że Szwecja jest już w NATO”. Dodał, że to partie z jego grupy politycznej – w Szwecji partia Moderatów, z której wywodzi się premier Ulf Kristersson oraz w Finlandii Partia Koalicji Narodowej od początku optowały za porzuceniem neutralności.
W poniedziałek 26 lutego jako ostatni decyzję o ratyfikacji traktatu rozszerzającego NATO o Szwecję podjął parlament węgierski. Węgry blokowały członkostwo Szwecji w NATO w sumie niemal rok. W kwietniu 2022 roku węgierski parlament przegłosował bowiem wejście do NATO Finlandii, a Finlandia i Szwecja złoży wniosek o członkostwo w tym samym terminie.