Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach
„My jesteśmy w stanie stworzyć rząd, a Mateusz Morawiecki jest w stanie o nim opowiadać” – powiedział we wtorek w Sejmie marszałek Szymon Hołownia
We wtorek o godz. 12 rozpocznie się kolejny dzień trwającego od 13 listopada pierwszego posiedzenia Sejmu. Podczas konferencji prasowej dziennikarze pytali marszałka Szymona Hołownię o los złożonych już w Sejmie ustaw.
„Wszyscy wiemy, kiedy wypada Boże Narodzenie. Nie jest tajemnicą, kiedy wypadają niedziele handlowe. Można było to zrobić” – powiedział Hołownia o ustawie złożonej przez Radę Ministrów (Mateusza Morawieckiego).
„Czy my zdążymy naprawić ten błąd? Spróbujemy. Nawet moglibyśmy spróbować czytać to po raz pierwszy we wtorek” – zapowiedział Hołownia. Jednocześnie dodał: „Co z tym było robione przez ostatnie miesiące? Czemu wpadają na tak genialne pomysły w momencie, kiedy właśnie zostali zdymisjonowani?”
„Nie mieliśmy czasu przeczytać” – powiedział Hołownia. „Dostaliśmy wczoraj na pięć minut przed prezydium Sejmu”.
Chodzi o uchwałę, którą PiS złożył 20 listopada 2023. To uchwała „w sprawie zatrzymania niebezpiecznych dla Rzeczypospolitej Polskiej zmian Traktatu o Unii Europejskiej oraz Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej. PiS chce zobowiązać polskich europosłów do głosowania przeciwko sprawozdaniu Komisji Spraw Konstytucyjnych Parlamentu Europejskiego.
O co w tym wszystkim chodzi wyjaśnia dziś nasza dziennikarka Paulina Pacuła:
Przeczytaj także:
„Trzeba było złożyć [uchwałę] przed posiedzeniem Sejmu albo przed następnym posiedzeniem” – powiedział Hołownia. „Ja traktuję poważnie tych, którzy się podpisali pod projektem, dlatego trafi do komisji europejskiej”. Później szef gabinetu Hołowni Stanisław Zakroczymski doprecyzował, że chodzi o sejmową komisję do spraw Unii Europejskiej.
Szymon Hołownia był też pytany o to, jakie ministerstwa obejmie jego partia Polska 2050 w tworzącym się rządzie Donalda Tuska. „Rozmowy cały czas trwają. Dysponentem wiedzy jest Donald Tusk, bo to będzie jego rząd. To on powinien mieć pierwszy głos. Do tego rządu wejdą bardzo kompetentni i fajni politycy Polski 2050. Liczymy na kilka resortów, kilka obszarów odpowiedzialności” – odpowiedział. Dodał, że PiS zostawił po sobie bałagan.
„Możemy jutro do pana przyjść z tym rządem – powiedziałem prezydentowi”. Hołownia spotkał się z Andrzejem Dudą 17 listopada 2023.
Zapytany o ochronę Jarosława Kaczyńskiego Hołownia powiedział:
„Bardzo szybko zlecimy audyt. Moja ocena jest znana państwu. Straż Marsz i SOP są absolutnie kompetentnymi i wystarczającymi jednostkami, żeby zapewnić nam wszystkim bezpieczeństwo” – powiedział Hołownia.
„Wnoszenie broni na teren Sejmu, powtórzę: broni – przez firmy prywatne nie mieści się w standardach w tej izbie. Proszę nam dać trochę czasu” – dodał marszałek Sejmu.
Patryk Michalski z Wirtualnej Polski skomentował: „niedługo Jarosław Kaczyński nie będzie mógł korzystać z Grom Group”.
Hołownia zapowiedział, że jeszcze dziś Jacek Cichocki zostanie powołany na szefa Kancelarii Sejmu.
W poniedziałek nowa większość podzieliła się obsadą komisji sejmowych. Kluczowe są stanowiska przewodniczących komisji, bo to oni zwołują posiedzenia i regulują prace.
„Proszę rozdzielić mój obszar odpowiedzialności” – powiedział Hołownia pytany o obsadę komisji.
„To, co do mnie dotarło, to nie jest pięć komisji dla PiS” – o możliwych pięciu-siedmiu komisjach pisało m.in. OKO.press.
„Obserwowałem poprzedni Sejm. Rozumiem, że teraz stawiają wyższe standardy” – stwierdził Hołownia.
„Prezydent postanowił powierzyć misję formowania rządu nie temu, kto ma większość. My mamy rząd. Spokojnie czekamy. Trochę szkoda tego czasu” – powiedział Szymon Hołownia.
O decyzji Andrzeja Dudy w sprawie powierzenia misji tworzenia rządu Morawieckiemu.
„Prezydent nie mówił na konsultacjach: pokażcie skład gabinetu. Myśmy się dowiedzieli następnego dnia. Prezydent zastosował podwójne standardy” – stwierdził Hołownia.
„Co innego przygotował swoim, a co innego tym, których za swoich nie uważa. To przykre” – mówił dalej marszałek Sejmu.
„Czy pan Morawiecki przedstawił przed swoim nominowaniem skład rzadu, umowę koalicyjną, program? Te wszystkie wymagania prezydent stawiał nam. Czy Morawiecki pokazał Dudzie umowę koalicyjną? Dlaczego zastosowano podwójne standardy. My mamy większość, która sprawia, że rząd jest czymś więcej niż publicystyczną deklaracją. My jesteśmy w stanie stworzyć rząd, a Mateusz Morawiecki jest w stanie o nim opowiadać.
Czekamy na rząd Mateusza Morawieckiego
O rozliczeniach rządu PiS Hołownia powiedział: „My jesteśmy państwem, a nie grupą pościgową. Zrobimy to bezwzględnie, konkretnie, zgodnie z zasadami sztuki, a nie pod publiczkę”.
O komisjach śledczych: „Na razie wnioski nie wpłynęły”.