Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach
Urząd ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych dostał polecenie, by natychmiast zaprzestać upamiętniania Józefa Kurasia „Ognia” i Brygady Świętokrzyskiej NSZ
„Jako ministra nadzorująca Urząd ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych poleciłam niezwłoczne zaprzestanie organizowania przez ten urząd wydarzeń upamiętniających Józefa Kurasia “Ognia” oraz Brygady Świętokrzyskiej NSZ. Nie ma i nie będzie mojej zgody na czczenie osób, które dokonały zbrodni na ludności cywilnej czy splamiły mundur kolaboracją z hitlerowcami.” – poinformowała Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, szefowa resortu rodziny, pracy i polityki społecznej.
„Polityka pamięci jest ważna, ale musi opierać się na historycznej prawdzie i pielęgnować wartości, a nie gloryfikować tych, którzy brutalnie je zdeptali.” – napisała Dziemianowicz-Bąk.
Józef Kuraś „Ogień” był dowódcą oddziałów partyzanckich działających na Podhalu w okresie okupacji niemieckiej i bezpośrednio po wojnie. On i jego żołnierze nie tylko walczyli z Niemcami (a następnie Sowietami). Dokonywali także zbrodni na polskich, słowackich i żydowskich cywilach. Mordowali nawet ocalałych z Holocaustu.
Brygada Świętokrzyska skrajnie prawicowych Narodowych Sił Zbrojnych to natomiast właściwie jedyny w historii duży oddział polskiej organizacji podziemnej, który w trakcie II wojny światowej wszedł w otwartą kolaborację z Niemcami na niemal oficjalnej stopie. W dowództwie brygady byli konfidenci Gestapo, którzy wykorzystywali kontakty z Niemcami do likwidowania swych przeciwników politycznych w innych polskich organizacjach podziemnych. W okresie okupacji brygada stoczyła kilkadziesiąt potyczek z oddziałami innych polskich organizacji konspiracyjnych i zaledwie 8 do 9 starć z Niemcami. W ostatnich miesiącach wojny brygada – za zgodą Niemców i przy obecności przydzielonych przez SS oficerów łącznikowych – ewakuowała się na pogranicze Czech i Niemiec przez długie tygodnie nie wchodząc w walkę z Niemcami.
Brygadę Świętokrzyską NSZ kilkukrotnie wychwalał – jako premier rządu PiS – Mateusz Morawiecki.