0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Fot. Maciek Jaźwiecki / Agencja Wyborcza.plFot. Maciek Jaźwieck...

Ostatni dzień kampanii samorządowej

Na żywo

Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach

Google News

07:15 01-02-2024

„Nasza cierpliwość się wyczerpuje”. 26 europejskich liderów ma dość wolty Orbána ws. Ukrainy

W czwartek 1 lutego 2024 w Brukseli rozpoczyna się nadzwyczajny szczyt Unii Europejskiej. Państwom członkowskim zależy na jednym: dogadaniu pakietu pomocy dla Ukrainy. 26 przywódców chce przeforsować zmiany w unijnym budżecie, niezależnie od postawy Victora Orbána. W jaki sposób?

Na stole leży konkretna propozycja: dodanie do wieloletniego budżetu UE na lata 2021-2027 wsparcia o wartości 50 miliardów euro dla Ukrainy. Część pieniędzy – 33 miliardy euro – to gwarancje dla pożyczek; 17 miliardów euro to bezzwrotne wsparcie, tzw. Rezerwa dla Ukrainy, którą mają zasilić m.in. zamrożone aktywa rosyjskich firm i osób objętych sankcjami. Ale przyjęcie pakietu blokuje Victor Orbán.

Jak podaje Politico, w środę podczas briefingów i spotkań z dziennikarzami unijni liderzy i urzędnicy wyrażali zniecierpliwienie postawą węgierskiego przywódcy. Premier Estonii Kaja Kallas mówiła: „Mamy to nadzwyczajne spotkanie z powodu Węgier i oczywiście narasta frustracja. Dlaczego to robimy... I jakich narzędzi możemy użyć?”.

Drogi wyjścia są dwie. Albo Orbán zrezygnuje z blokady pomocy dla Kijowa i powalczy o odbudowę relacji z innymi państwami – a będzie tego potrzebował, jeśli chce odkręcić kurek z unijnymi pieniędzmi dla Węgier – albo tego nie zrobi, zmuszając pozostałe 26 państw do samodzielnego działania. Przywódcy mieliby obejść sprzeciw Orbána, zgadzając się zarówno na długoterminowy budżet UE, jak i pakiet pomocy dla Ukrainy w niepełnym składzie.

W tej historii nie brakuje elementów tragikomicznych, bo jeśli wszystko zawiedzie, zawsze można wysłać premiera Węgier do...łazienki.

Unijni urzędnicy zupełnie poważnie odpowiadają na pytania, czy wyrzucenie węgierskiego przywódcy z pokoju w czasie podejmowania decyzji (do czego doszło już podczas poprzednich szczytów) może pozwolić pozostałym 26 krajom na przeforsowanie porozumienia.

Przeczytaj także:

Z wewnętrznego dokumentu ujawnionego przez Financial Times wynika, że na wypadek braku porozumienia, szefowie państw członkowskich publicznie będą informowali o tym, że w związku z niekonstruktywną postawą Węgier na forum UE, nie wyobrażają sobie, żeby środki unijne miały do Węgier popłynąć. Takie publiczne deklaracje mają wzbudzić popłoch wśród inwestorów, a być może nawet zachwiać węgierską walutą i wpłynąć na wzrost kosztów obsługi węgierskiego długu.

W środę, 31 stycznia, Orbán nie pojawił się na kolacji przywódców UE. Odbył jednak kilka indywidualnych spotkań w hotelu Amigo. Spotkał się z premierem Włoch Giorgią Meloni i, według relacji urzędników, z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem.