Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach
Nad ranem Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało o poderwaniu „polskich i sojuszniczych statków powietrznych” z powodu rosyjskiego ataku w Ukrainie w pobliżu granicy z Polską.
„W obwodzie lwowskim w wyniku ataku rakietowego zginęła jedna osoba” – poinformował nad ranem szef obwodowej administracji wojskowej Maksym Kozytski. „W czasie alarmu powietrznego, który trwał od 05:01 do 06:27, nieprzyjaciel zaatakował rakietami manewrującymi ten sam obiekt infrastruktury krytycznej w obwodzie lwowskim, który był jego celem w dniach 24 i 29 marca. Zniszczony został budynek administracyjny, wybuchł pożar. Strażakom szybko udało się go ugasić” – podał na Telegramie.
Jak dodał, pod gruzami wciąż mogą znajdować się ludzie.
Rakiety manewrujące skierowane były także na obwód odeski i chmielnicki. Atak trwał 2 godziny, we wszystkich obwodach ogłoszono alarm. Ukraińskie Dowództwo Sił Obrony Powietrznej podało, że udało się zestrzelić dziewięć rakiet i dziewięć dronów szturmowych Rosjan.
W związku z atakami w pobliżu granicy, Polskie Dowództwo Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało o poderwaniu „polskich i sojuszniczych sił powietrznych”. „Dzisiejszej nocy obserwowana jest intensywna aktywność lotnictwa dalekiego zasięgu Federacji Rosyjskiej, związana z uderzeniani rakietowymi wykonywanymi na obiekty znajdujace się na terytorium Ukrainy” – podano w komunikacie ok. 5 rano.
Dwie godziny później Dowództwo Operacyjne poinformowało, że „ze względu na zmniejszenie poziomu zagrożenia uderzeniami rakietowymi rosyjskiego lotnictwa na terytorium Ukrainy, operowanie lotnictwa w polskiej przestrzeni powietrznej zostało zakończone”.
Uruchomione siły i środki powróciły do standardowej działalności operacyjnej.
„Pomimo okresu świąt była to kolejna noc podwyższonej gotowości polskich systemów oraz intensywnej służby żołnierzy Wojska Polskiego, którzy na bieżąco monitorują sytuację na terytorium Ukrainy i pozostają w stałej gotowości do zapewnienia bezpieczeństwa polskiej przestrzeni powietrznej” – czytamy w komunikacie, opublikowanym na portalu X.
W wyniku ostrzału w obwodzie chersońskim ranne zostały dwie osoby. Rosyjskie wojsko zaatakowało dzielnice mieszkalne, w wyniku czego uszkodzone zostały dwa wieżowce i 21 domów prywatnych. Odnotowano także uderzenia w placówkę oświatową.
Rosjanie użyli zarówno środków balistycznych, jak i kierowanego pocisku powietrznego. Jak informuje agencja Interfax, uderzyli w przedsiębiorstwo rolne produkujące konserwy. Na szczęście nikt nie ucierpiał.
„Wróg obficie zaatakował także obwód odeski. Zestrzelono wszystkie osiem dronów. Spadające fragmenty zestrzelonego drona spowodowały pożar w jednym z obiektów energetycznych regionu, w wyniku czego w kilku miejscowościach doszło do przerwy w dostawie prądu. Pożar został ugaszony. Ludzie nie odnieśli obrażeń. Trwają prace naprawcze” – informują Siły Obrony Południa.
Zakłócenia w dostawach prądu, spowodowane atakami powietrznymi, występują również m.in. w Dniepropietrowsku, Sumach, Połtawie oraz obwodzie rówieńskim.