Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach
W Gazie cywile giną „w historycznym tempie”. Liczba ofiar cywilnych rośnie szybciej niż podczas wojen w Syrii, Iraku czy Ukrainie – twierdzi amerykański dziennik
„W ciągu niecałych dwóch miesięcy w Strefie Gazy zginęło ponad dwa razy więcej kobiet i dzieci niż na Ukrainie po dwóch latach wojny” – napisał w sobotę amerykański dziennik „New York Times”.
Autorka tekstu zaznacza, że dokładnych szacunków nie ma, a porównywanie różnych wojen z przeszłości nie jest możliwe, a jednak w Gazie cywile giną „w historycznym tempie”.
Tekst spotkał się z ogromną liczbą komentarzy i polemik. A odbiorcy na portalu X (dawniej Twitter) dodali informacje kontekstowe, które wyświetlają się razem z tweetem odsyłającym do tekstu.
„Eksperci twierdzą, że chociaż liczba ofiar śmiertelnych w czasie wojny nigdy nie będzie dokładna, nawet ostrożne odczytywanie liczby ofiar w Strefie Gazy pokazuje, że tempo śmierci podczas kampanii Izraela ma niewiele precedensów w tym stuleciu” – pisze „New York Times.
W długim na prawie 15 tysięcy znaków tekście „New York Times” powołuje się na opinie ekspertów, specjalistów od wojskowości i statystyki, a także na doniesienia własnych reporterów i innych dziennikarzy.
„Mówi się, że ludzie giną w Strefie Gazy szybciej niż nawet w najbardziej śmiercionośnych momentach ataków USA w Iraku, Syrii i Afganistanie, które były szeroko krytykowane przez organizacje praw człowieka” – pisze amerykański dziennik.
Jak wskazuje dziennik, chodzi nie tylko o liczbę ofiar. Izrael celuje w obszary zamieszane przez cywilów czy w szpitale. Używa do tego ogromnych bomb.
Izraelczycy twierdzą, że wynika to z tego, że w Gazie terroryści z Hamasu ukrywają się właśnie na osiedlach czy nawet w szpitalach.
Oszacowanie ofiar cywilnych jest trudne – zwracają uwagę eksperci, na których powołuje się NYT. Zwłaszcza, że administracja Strefy Gazy podaje łączną liczbę ofiar: wojskowych i cywilnych. Mimo to przyjmuje się – pisze NYT – że w Gazie zabito dotąd około 10 tysięcy kobiet i dzieci i jest to szacunek konserwatywny. Międzynarodowa opinia publiczna polega na doniesieniach Hamasu – i za to krytykuje te szacunki Izrael.
„Międzynarodowi urzędnicy i eksperci obeznani z opracowywaniem danych liczbowych przez urzędników służby zdrowia w Strefie Gazy twierdzą, że liczby te są generalnie wiarygodne” – pisze „New York Times”.
Liczbą 15 tysięcy zabitych Palestyńczyków posługuje się jeden z najbardziej znanych dziennikarzy Izraelskich, Amos Harel z dziennika „Haaretz”.
„Według szacunków Iraq Body Count, niezależnej brytyjskiej grupy badawczej, w ciągu niespełna dwóch miesięcy w Strefie Gazy zginęło więcej kobiet i dzieci niż około 7700 cywilów zabitych przez siły USA i ich międzynarodowych sojuszników w całym pierwszym roku inwazji na Irak w 2003 roku” – pisze „New York Times”.
Liczba zabitych w Gazie kobiet i dzieci zbliża się też do liczby 12,4 tys. cywilów zabitych przez Stany Zjednoczone i ich sojuszników przez dwadzieścia lat wojny w Afganistanie.
O wiele więcej osób podczas wojen w Iraku czy Syrii zostało zabitych nie przez Amerykanów, lecz przez lokalne grupy militarne czy syryjski rząd. Jednak nie działo się to w tak krótkim czasie – zaznacza prof. Neta C. Crawford z Brown University, którą cytuje „New York Times”.
„Według danych ONZ dotyczących zweryfikowanych zgonów dzieci w konfliktach zbrojnych, od czasu rozpoczęcia izraelskiego ataku w Strefie Gazy zginęło więcej dzieci niż w głównych strefach konfliktów na świecie łącznie – w dwóch tuzinach krajów – przez cały ubiegły rok” – pisze „New York Times”.
„Według szacunków Organizacji Narodów Zjednoczonych w Gazie zginęło już ponad dwa razy więcej kobiet i dzieci niż na Ukrainie po prawie dwóch latach rosyjskich ataków” – stwierdza amerykański dziennik.
Zwłaszcza to ostatnie statystyczne porównanie spotkało się z krytyką. Krytycy tych szacunków zwracają uwagę, że liczba zabitych w Ukrainie może być znacząco wyższa niż oficjalne dane. W samym Mariupolu miało zginąć według Associated Press 75 tysięcy osób, czyli siedem razy więcej niż szacunki ONZ dla całej Ukrainy.