0:000:00

0:00

Prawa autorskie: Fot. Maciek Jaźwiecki / Agencja Wyborcza.plFot. Maciek Jaźwieck...

Dzień na żywo. Ostatni dzień kampanii samorządowej

Na żywo

Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach

Google News

12:28 15-02-2024

Prawa autorskie: 09.02.2024 Warszawa , ul. Wiejska , Sejm . Sekretarz stanu w MRiRW Michal Kolodziejczak podczas konferencji prasowej przedstawicieli Ministerstwa Rolnictwa . Fot. Slawomir Kaminski / Agencja Wyborcza.pl09.02.2024 Warszawa ...

PKW: Partia Kołodziejczaka mogła być finansowana z nielegalnych źródeł

Państwowa Komisja Wyborcza odrzuciła sprawozdanie finansowe partii Michała Kołodziejczaka

Chodzi o partię Polska Praworządna. Zapewne większość osób kojarzy Kołodziejczaka z AgroUnią. Jednak w czerwcu 2023 partia zmieniła nazwę właśnie na Polskę Praworządną.

12 lutego 2024 Państwowa Komisja Wyborcza przyjęła uchwałę, w której odrzuca jej sprawozdanie finansowe za 2022 rok. Skąd taka decyzja?

Braki w dokumentach

„Odpowiedź na pytania kierowane do partii nie została przez partię udzielona.

Uzasadnia to zatem przyjęcie domniemania, że w okresie sprawozdawczym partia pozyskiwała cały swój majątek z niedozwolonych źródeł” – głosi uchwała PKW, którą opisuje „Rzeczpospolita”.

Partia Kołodziejczaka nie dostarczyła wszystkich niezbędnych dokumentów. Między innymi umowy rachunku bankowego. Przekazała też niepełną historię rachunku.

„Dostarczyła wyciąg za okres od 6 do 31 grudnia 2022 r., tymczasem została zarejestrowana już w marcu” – pisze „Rzeczpospolita”.

Ponadto partia nie udzieliła PKW wyjaśnień dotyczących kosztów spotkań, druku materiałów i zasad korzystania z lokalu w Sieradzu. „Niemożliwe było ustalenie faktycznych przychodów/wpływów jak i wpłat na rachunek bankowy partii” – stwierdza PKW.

Polska Praworządna nie publikowała też w internecie rejestrów umówi i wpłat. A taki obowiązek mają partie polityczne.

Wiceminister milczy

„Zaakceptowanie sytuacji, w której partia polityczna (…) nie udziela odpowiedzi i wyjaśnień dotyczących sposobu jej funkcjonowania w danym czasie, jak i finansowania swoich działań, oznaczałoby, że w gruncie rzeczy partia może bez ograniczeń pozyskiwać środki od różnego rodzaju podmiotów, polegające na pokrywaniu przez nie kosztów jej działalności. Prowadziłoby to do patologicznych sytuacji” – podsumowała Państwowa Komisja Wyborcza.

Kołodziejczak odmówił komentarza „Rzeczpospolitej”. Nie odniósł się do sprawy w mediach społecznościowych.

Kołodziejczak i jego środowisko stworzyli w 2023 roku jeszcze trzy inne partie: Ruch Społeczny Agrounia TAK, Stabilną Polskę i Społeczny Interes. ostatecznie żadna z nich nie wystartowała w wyborach parlamentarnych. A sam Kołodziejczak pojawił się jako niespodzianka Donalda Tuska podczas Rady Krajowej Platformy Obywatelskiej w sierpniu 2023. Dziś jest wiceministrem rolnictwa.

11:22 15-02-2024

Prawa autorskie: Fot. Maciek Jazwiecki / Agencja Wyborcza.plFot. Maciek Jazwieck...

Jest zawiadomienie do prokuratury za nieprawidłowości w programie „Laptop dla ucznia”

Jak informuje Ministerstwo Cyfryzacji, chodzi o przetarg dotyczący zakupu sprzętu komputerowego dla uczniów i uczennic

Tydzień temu, 8 lutego 2024, ministrowie cyfryzacji i edukacji poinformowali o zawieszeniu programu „Laptop dla ucznia”. Powodem było między innymi podejrzenie naruszenia przepisów karnych podczas przetargu na sprzęt. „Mogło dojść do sytuacji korupcyjnych” – mówił minister Krzysztof Gawkowski. W czwartek, 15 lutego Ministerstwo Cyfryzacji ogłosiło, że w trybie niejawnym złożyło do Prokuratury Okręgowej w Warszawie zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa.

Już wcześniej Krzysztof Gawkowski alarmował, że nie ma szans na utrzymanie programu, bo poprzedni rząd nie zabezpieczył środków na inwestycję. W 2023 PiS sięgnął do budżetu państwa w ramach prefinansowania zaliczek z Krajowego Planu Odbudowy. Na ten cel wydał 1,15 mld zł. Ale Komisja Europejska ostatecznie nie zgodziła się na zakup komputerów za unijne pieniądze. Powodem miało być zbyt późne przedłożenie strategii cyfryzacji edukacji, co było jednym z kamieni milowych KPO. Winę za utratę środków ma ponosić Przemysław Czarnek.

Nowy rząd zapowiedział, że stworzy kompleksową Politykę Cyfryzacji Edukacji, która będzie fundamentem programu „Cyfrowy uczeń”. „W przyszłym roku uczniowie otrzymają urządzenia mobilne. Rodzaj sprzętu, niezbędne oprogramowanie i zabezpieczenia będą przedmiotem analizy oraz dyskusji z partnerami społecznymi i rodzicami” – podało w komunikacie Ministerstwo Cyfryzacji.

08:16 15-02-2024

Prawa autorskie: 01.02.2024 Warszawa , ulica Bielanska 12 . Prezes Polskiego Koncernu Naftowego Orlen Daniel Obajtek podczas konferencji prasowej w sprawie realizacji Strategii ORLEN2030 . Fot. Dawid Zuchowicz / Agencja Wyborcza.pl01.02.2024 Warszawa ...

Obajtek i Kurski wystartują do europarlamentu?

Szykuje się powrót byłego szefa TVP do polityki? W tle decyzji Kaczyńskiego o starcie Kurskiego i Obajtka są konflikty w PiS-ie. Niektórzy działacze mówią o groźbie rozpadu

Po zmianie władzy Daniel Obajtek stracił stanowisko prezesa Orlenu, zaś Jacek Kurski został odwołany z Banku Światowego. Obaj mogą zostać europosłami – wynika z informacji Wirtualnej Polski.

„Start byłego prezesa Orlenu jest niemal pewny, waży się los byłego szefa TVP” – pisze Michał Wróblewski z wp.

Kandydatury Obajtka i Kurskiego nie budzą jednak powszechnego entuzjazmu w PiS-ie. Coraz więcej działaczy partii Kaczyńskiego publicznie ujawnia frustracje. W PiS-ie rośnie obawa przed kolejnymi przegranymi wyborami.

Przeczytaj także:

„Przez nich przegramy”

„Duża grupa polityków PiS sprzeciwia się temu, by tzw. biorące miejsca na listach do europarlamentu otrzymali były prezes PKN Orlen Daniel Obajtek i były prezes TVP Jacek Kurski” – pisze Wirtualna Polska.

Działacze PiS mają się obawiać, że te osoby wcale nie przyciągną wyborców. I przez to PiS przegra kolejne wybory.

Jak mówią rozmówcy wp, Obajtek i Kurski mają wyjątkową zdolność mobilizacji wyborców obecnej większości. Są symbolami. Obajtek – kumoterstwa i wykorzystywania państwowych instytucji do budowania potęgi PiS-u. Kurski – bezlitosnej propagandy, obciachu i finansowego rozpasania.

„Nazwiska Obajtka i Kurskiego «żrą» elektorat antypisowski. Napędzają go. Podobnie jest z Ziobrą, Wąsikiem i Kamińskim. To czerwone płachty na wyborców Platformy i «normalsów», którzy mogliby nas poprzeć. Ich start oznacza wyższą frekwencję, która w wyborach do europarlamentu sprzyja liberałom. Mobilizacja wyborów obecnej władzy może nas zmiażdżyć.

Skąd miałby wystartować Obajtek? Były prezes Orlenu ma mieć obiecaną „jedynkę” na Podkarpaciu.

W tle są roszady w PiS-ie. Jarosław Kaczyński wywraca do góry nogami europejską reprezentację PiS-u.

Kaczyński wykonuje polityczne egzekucje

W 2019 roku z pierwszego miejsca w Rzeszowie, czyli tego, które teraz ma przypaść Obajtkowi, startował Tomasz Poręba. Polityk, o którego interesach wielokrotnie pisaliśmy w OKO.press.

Przeczytaj także:

Poręba był szefem sztabu PiS w 2023. Zrezygnował z tej funkcji nagle, nocą, po konfliktach wewnątrz sztabu. Według niektórych źródeł został do tej decyzji zmuszony. To za Poręby PiS opublikował głośny spot z odwołaniem do Auschwitz.

Przeczytaj także:

W zbliżających się wyborach do Parlamentu Europejskiego Poręba ma nie wystartować. Miał zrezygnować ze startu po tym, jak to samo zrobił Ryszard Legutko.

Onet opisał kulisy niedawnego spotkania PiS-u, które zakończyło się tymi rezygnacjami.

„Prezes PiS zażądał dymisji Ryszarda Legutki z funkcji szefa delegacji PiS w Parlamencie Europejskim, który upokorzony ogłosił, że nie zamierza kandydować w najbliższych wyborach. Rezygnacje ze startu ogłosić miał także Tomasz Poręba. «To była polityczna egzekucja»” – pisze Onet.

Co więcej, Kaczyński miał „zapowiedzieć, że partia nie zamierza finansować wyborczej kampanii europosłów. Miał argumentować, że przez ostatnie lata zarobili oni wystarczająco, by pokryć koszty kampanii z własnych kieszeni” – pisze Onet.

A co z Kurskim?

Bulterier wróci?

O ile Obajtek ma być pewniakiem, co do Kurskiego decyzja jeszcze nie zapadła. Były szef TVP ma się osobiście kontaktować z Jarosławem Kaczyńskim i przekonywać go, by wystawił go w wyborach.

Kurski ma w PiS długą historię. Raz współtworzył sukcesy partii, innym razem z niej wylatywał.

Przeczytaj także:

„Wedle naszych informacji, były prezes TVP nie otrzymał jednak jednoznacznej deklaracji od Jarosława Kaczyńskiego, że otrzyma «biorące miejsce» do PE. Ale bardzo się o to stara. I ma duże szanse” – pisze Wirtualna Polska.

07:05 15-02-2024

Prawa autorskie: Daina LE LARDICDaina LE LARDIC

Przewodnicząca PE odwiedza dziś Polskę

Przewodnicząca Parlamentu Europejskiego spotka się z najważniejszymi politykami i ze studentami

W czwartek 15 lutego wizytę w Polsce składa Roberta Metsola.

11:00 Metsola spotka się w Senacie z marszałkinią Małgorzatą Kidawą-Błońską.

11:35 przemówienie Metsoli przed Senatem.

12:00 spotkanie z marszałkiem Sejmu Szymonem Hołownią

12:45 spotkanie z szefem MSZ Radosławem Sikorskim

14:15 spotkanie ze studentami na Uniwersytecie Warszawskim. Odbędą się w pierwsze w historii UW wybory europejskiej

15:45 w warszawskim biurze PE Metsola weźmie udział w inauguracji centrum Europa Experience

16:45 spotkanie z ministrem sprawiedliwości Adamem Bodnarem.

17:45 Metsola wystąpi w Kolegium Europejskim w Natolinie, gdzie wygłosi główne przemówienie roku akademickiego 2023/24.

Co jeszcze wydarzy się dziś?

Wizytę w Polsce składa też dziś brytyjski minister spraw zagranicznych David Cameron złoży wizytę w Polsce. O 10:00 wygłosi oświadczenie dla mediów wspólnie z Radosławem Sikorskim. O 15:00 Cameron spotka się w Pałacu Prezydenckim z Andrzejem Dudą.

O 11:00 odbędzie się pierwsza konferencja prasowa z udziałem kierownictwa Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

06:51 15-02-2024

„Mówiłem tylko: jeśli nie będziecie płacić, to nie będziemy was chronić. I wszyscy się oburzyli, że to takie złe, takie straszne, że mówię coś takiego. Nie, jeśli oni nie płacą swoich zobowiązań, a większość nie płaciła, kiedy byłem prezydentem. Wtedy było 28 krajów, z czego siedem opłaciło swój udział. Siedem to wciąż bardzo mało, ale zawsze coś”, mówił na wiecu wyborczym w Karolinie Południowej były prezydent USA, Donald Trump.

10 lutego Trump zachęcał Rosję, by zaatakowała kraje, które nie przeznaczają 2 proc. swojego PKB na obronność. Zapowiedział, że nie będzie bronił takiego kraju. Słowa wywołały oburzenie w USA i w Polsce:

Przeczytaj także:

„Bush przyjedzie, wygłosi przemówienie i pojedzie, Obama przyjedzie, przemówi i pojedzie, nikt nic nie powie. Kiedy ja przyjechałem, nie wygłosiłem przemówienia, tylko spojrzałem na rozliczenia i widzę, że te kwoty są straszne”, mówił Trump.