Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach
Jarosław Kaczyński przedstawił dziś kandydata PiS na prezydenta Warszawy i tym samym rozpoczął kampanię wyborczą swej partii. Ambasador Ukrainy i propaganda Kremla reagują na słowa Andrzeja Dudy o Krymie
Oto najważniejsze wydarzenia soboty, 3 lutego:
Kandydatem Prawa i Sprawiedliwości na prezydenta stolicy został Tobiasz Bocheński – ogłosił dziś na konwencji PiS Jarosław Kaczyński. Bocheński był przez kilka miesięcy 2023 roku wojewodą mazowieckim z nadania Mateusza Morawieckiego. Pochodzi z Łodzi, tam był wojewodą przez cztery lata. Na konwencji PiS pod hasłem „Z miłości do Warszawy” i Bocheński i Kaczyński poświęcili niemało czasu atakowaniu Rafała Trzaskowskiego, obecnego prezydenta stolicy i faworyta w nadchodzących wyborach.
Przeczytaj także:
„”Krym to Ukraina: jest i pozostanie„ – tak odpowiedział Andrzejowi Dudzie ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Zwarycz. To reakcja na słowa prezydenta, które padły w wywiadzie dla Kanału Zero Krzysztofa Stanowskiego. ”Nie wiem tego, czy Ukraina odzyska Krym, ale wierzę, że odzyska Donieck i Ługańsk. Krym jest szczególny również ze względów historycznych, ponieważ w istocie, jeżeli popatrzymy historycznie, to przez więcej czasu był w gestii Rosji" – stwierdził w tej rozmowie Duda.
Przeczytaj także:
Na słowa prezydenta Polski zareagowała już rosyjska propaganda. Agencja RIA Nowosti opublikowała depeszę, stwierdzającą, że Duda w wywiadzie „wątpił w zdolność Ukrainy do odzyskania Krymu” i „przypomniał, że republika (Krym) ma dla Rosji szczególne znaczenie”.
Przeczytaj także:
Robert Biedroń w imieniu Nowej Lewicy ogłosił dziś, że jego partia wystartuje w wyborach samorządowych w ramach „szerokiej formuły lewicowej” – wespół z Lewicą Razem, PPS i Unią Pracy. To pośredni skutek decyzji Donalda Tuska o samodzielnym starcie Koalicji Obywatelskiej – co oznaczało fiasko idei wspólnej listy obecnych koalicjantów.
Przeczytaj także:
W nocy z piątku na sobotę amerykańska armia zaatakowała z powietrza siedem baz irańskich sił zbrojnych i proirańskich milicji w Iraku i Syrii. Wystrzelono łącznie 125 precyzyjnych pocisków rakietowych, które uderzyły w ponad 80 celów. To odwet za atak dronowy proirańskich bojówek na bazę US Army w Jordanii, w wyniku którego zginęło 3 amerykańskich żołnierzy a ponad 40 zostało rannych. Biały Dom zapowiada, że ataki odwetowe mogą być kontynuowane.
Przeczytaj także: