Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach
Od godz. 12 do 20 trwało przesłuchanie prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego podczas posiedzenia komisji śledczej ds. Pegasusa.
Komisja śledcza obradowała od godziny 9 rano. Pierwszym przesłuchiwanym był prof. Jerzy Kosiński z Zakładu Systemów Bezpieczeństwa Akademii Marynarki Wojennej w Gdyni, który jest ekspertem od cyberbroni. Po dwóch godzinach na sali pojawił się drugi przesłuchiwany – Jarosław Kaczyński.
Odpowiadał na pytania niemal przez osiem godzin.
Choć nie brakowało wzajemnego obrażania się, powtarzanego przez Jarosława Kaczyńskiego do znudzenia żartu, polegającego na zwracaniu się do posła Zembaczyńskiego per „panie członku” i dublujących się pytań, przewodnicząca Magdalena Sroka wyszła z obrad zadowolona.
„Wiemy, że był poinformowany, kiedy dochodziło do zakupu Pegasusa” – powiedziała, podkreślając, że wcześniej Jarosław Kaczyński zasłaniał się kompletną niewiedzą. „Polacy dowiedzieli się o tym dopiero w 2022 roku” – dodała.
Jak podkreślała, przesłuchanie pokazało także, że „mieliśmy do czynienia z wicepremierem do spraw bezpieczeństwa, który nie zapoznał się z żadną analizą dotyczącą Pegasusa i nie zlecił takiej analizy”.
Sam Kaczyński po wyjściu z sali opowiedział dziennikarzom historię, którą powtarzał już wielokrotnie – politycy spoza PiS działają na „zlecenie”. „Na zlecenie sił rządzących, albo nawet zewnętrznych” – mówił.