Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach
Awantura na komisji śledczej ds. wyborów kopertowych. Trwa wykluczania posła Pawła Jabłońskiego (PiS)
W Sejmie odbywa się posiedzenie komisji śledczej badającej legalność procesu przeprowadzania tzw. wyborów kopertowych w 2020 roku.
Dlaczego większość chce wykluczyć Jabłońskiego? W jednym z ujawnionych mejli Michała Dworczyka były szef KPRM miał napisać, że przeprowadził konsultacje w sprawie organizacji tzw. wyborów kopertowych właśnie z Pawłem Jabłońskim.
Większość prezydium stwierdziła, że zachodzi tu konflikt interesów, którego Jabłoński nie zgłosił.
„Nie wyobrażam sobie, by pan miał zaraz zadawać pytania. Pan nas bezczelnie oszukał” – powiedział Joński do Jabłońskiego.
Głos zabrał Przemysław Czarnek: „Cały klub w taki czy inny sposób doradzał premierowi Morawieckiemu”.
„Pan zmierza do tego, żeby ta komisja oprócz tego, że jest absurdalna i niezasadna, była też nielegalna” – stwierdził Czarnek.
„Pan Czarnek jest dziś wyjątkowo pobudzony. Pusty dzwon bije najgłośniej. Dzwon, nie dzban” – zwrócił się przewodniczący komisji Dariusz Joński do byłego ministra edukacji.
Poprzednio wszyscy mówili, że to było bardzo wąskie grono, które podejmowało te decyzje – mówił Jacek Karnowski (KO). I stwierdził, że chętnie przeczyta stenogramy z posiedzeń klubu PiS.
Jabłoński i inni reprezentanci PiS twierdzą, że to Jacek Karnowski (KO) i Bartosz Romowicz (Trzecia Droga) mają konflikt interesów. Dlaczego? Bo podejmowali decyzje odmowne w sprawie wydania spisów wyborców.
„Pan chce puszczać Tik Toki i z tego zrobić nieśmieszny kabaret” – mówił Waldemar Buda do Jońskiego, broniąc Jabłońskiego.
Przeczytaj także: