0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Fot. Maciek Jaźwiecki / Agencja Wyborcza.plFot. Maciek Jaźwieck...

Ostatni dzień kampanii samorządowej

Na żywo

Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach

Google News

07:49 27-12-2023

Prawa autorskie: Fot. Maciek Jaźwiecki / Agencja Wyborcza.plFot. Maciek Jaźwieck...

PiS zapowiada kontrolę w ministerstwie kultury i kontynuuje „interwencję” w TVP

Były wiceminister spraw zagranicznych Paweł Jabłoński zapowiada, że partia Jarosława Kaczyńskiego nie zrezygnuje z „interwencji” w mediach publicznych. Posłowie i posłanki PiS skontrolują też ministerstwo kultury Bartłomieja Sienkiewicza

Paweł Jabłoński, poseł Prawa i Sprawiedliwości i były wiceminister spraw zagranicznych był dziś rano gościem Radia Zet. Pytany był przede wszystkim o trwającą „okupację” TVP przez polityków PiS.

„Interweniujemy do momentu przywrócenia stanu zgodnego z prawem” – zaznaczył w rozmowie z Beatą Lubecką i dodał, że podczas świąt zastąpili go w TVP inni posłowie i posłanki PiS.

Polityk stwierdził, że nowym prezesem Telewizji Polskiej jest Michał Adamczyk. Byłego prezentera „Wiadomości” wybrała na tę funkcję 26 grudnia Rada Mediów Narodowych – powołany przez PiS organ, który dubluje zadania umocowanej w konstytucji Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.

Jabłoński w wywiadzie przekonywał, że po zmianie władzy mediom w Polsce brakuje pluralizmu.

Dowód? Nieinformowanie widzów o grupie „Wejście”. Chodzi o konwersację na komunikatorze Whatsapp, gdzie porozumiewały się nowe władze mediów publicznych. Politycy PiS i sprzyjający im dziennikarze uznali to za dowód medialno-politycznego układu, mającego za zadanie przejąć TVP i PAP siłą. Fragmenty konwersacji nie zdradzały jednak żadnych nowych informacji. Od 19 grudnia wiadomo, że nowa władza ustanowiła nowe zarządy w medialnych spółkach i na tej podstawie miały one do nich wejść.

Kolejnym wątkiem, do którego odniósł się Jabłoński, były daty widniejące na dokumentach o rozwiązaniu rad nadzorczych medialnych spółek i powołaniu nowych rad przez ministra kultury Bartłomieja Sienkiewicza. To w następstwie tych decyzji zmieniły się władze w TVP, Polskim Radiu i PAP. PiS przekonuje, że Sienkiewicz – który jednoosobowo reprezentuje Skarb Państwa i jako taki podejmuje decyzje dotyczące rad nadzorczych – fizycznie nie mógł podjąć ich 19 grudnia, bo do późna był wtedy w Sejmie. Na cały proces miał mieć zaledwie 107 minut.

Jabłoński stwierdził, że politycy PiS rozpoczną dziś kontrolę w ministerstwie kultury. „Mogło dojść do złamania przepisów i poświadczenia nieprawdy” – powiedział.

Mediów publicznych zarządy równoległe

26 grudnia zdominowana przez nominatów PiS Rada Mediów Narodowych wybrała Michała Adamczyka na nowego prezesa TVP. “Jego głównym zadaniem jest przywrócenie ładu korporacyjnego i zatrzymanie działań na szkodę spółki. Mamy nadzieję, że minister kultury zaprzestanie łamania prawa” – napisała na X Joanna Lichocka, członkini RMN i posłanka PiS.

Adamczyk zastąpił Macieja Łopińskiego, którego z kolei 25 grudnia odwołana przez Sienkiewicza rada nadzorcza mianowała pełniącym obowiązki prezesa TVP. Łopiński jest związany z PiS, to m.in. były minister w kancelarii prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Łopiński zastąpił z kolei Mateusza Matyszkowicza, który zdaniem polityków PiS był zbyt miękki i niezbyt ostro przeciwstawiał się decyzjom rządu Donalda Tuska.

Jednocześnie funkcjonują więc obecnie dwie alternatywne władze mediów publicznych. Pierwsza jest powołana na podstawie uchwał nowego ministra kultury Bartłomieja Sienkiewicza. Sienkiewicz pominął przy tym Radę Mediów Narodowych, która zgodnie z uchwalonymi przez PiS przepisami wyznacza władze mediów publicznych. Wcześniej tę rolę pełniła Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji, dziś także zdominowana przez ludzi PiS. Szkopuł w tym, że oddanie RMN prerogatyw do wyznaczania szefów mediów publicznych jest ewidentnie sprzeczne z konstytucją, która rezerwuje te uprawnienia dla KRRiT.

W opinii Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka sposób przejęcia kontroli nad mediami publicznymi przez obecną władzę “budzi poważne wątpliwości w świetle standardów konstytucyjnych”. Ale według profesorów prawa Aleksandra Kappesa i Tomasza Siemiątkowskiego przejęcie władzy w mediach publicznych za pomocą decyzji Sienkiewicza było legalne. Profesorowie swoją opinię wyrazili w OKO.press.

Przeczytaj także:

Politycy PiS, co oczywiste, wyznają pierwszy pogląd. W proteście przeciwko utracie wpływów w mediach publicznych posłowie partii Jarosława Kaczyńskiego okupują budynki TVP i PAP. Twierdzą, że robią to w ramach interwencji poselskiej. Jednak w opinii ekspertów przekraczają swoje uprawnienia.

Spór o media publiczne na jakiś czas zakończy dopiero sąd rejestrowy. Jeśli wpisze do KRS nowe władze powołane przez ministra Sienkiewicza, zgodnie z obowiązującymi zasadami staną się one niepodważalnie legalnymi ciałami, a PiS będzie musiał się wycofać. Decyzja sądu może zapaść jeszcze w tym tygodniu.