0:000:00

0:00

Prawa autorskie: Fot. Maciek Jaźwiecki / Agencja Wyborcza.plFot. Maciek Jaźwieck...

Dzień na żywo. Ostatni dzień kampanii samorządowej

Na żywo

Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach

Google News

07:04 21-02-2024

Prawa autorskie: Igor Tuleya Fot. Mikołaj MaluchnikIgor Tuleya Fot. Mik...

Sędzia Tuleya: Możliwe, że zgodziłem się na Pegasusa

„Sędziowie, rozstrzygający o użyciu kontroli operacyjnej, nie wiedzą, jakie środki zostaną użyte” – tłumaczy w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” sędzia Igor Tuleya. „Jest to bardzo prawdopodobne, że wydałem zgodę na użycie Pegasusa, nie mając świadomości, jaki system będzie wykorzystywany przez służby”

„Jeśli ten system działa tak, jak podają media, to jest to nielegalne” – tak wykorzystanie Pegasusa ocenia sędzia Igor Tuleya.

"Po pierwsze nie wyobrażam sobie, żeby stosować system, który może ingerować w pobierane treści np. ze smartfona. Poza tym, jeśli pobierane wiadomości i informacje wychodziły i były magazynowane poza granicami naszego kraju, to jest niedopuszczalne. Nie wiadomo bowiem, jak i przez kogo może to zostać wykorzystane.

Po trzecie należy pamiętać, że sąd, zezwalając służbom na inwigilację, wydaje zgodę na określony czas. Oznacza to, że tylko w tym okresie służby mogą kogoś podsłuchiwać, a nie sięgać do historii i danych sprzed tego okresu. To też jest niedopuszczalne" – dodaje.

Przeczytaj także:

Tuleya podkreśla, że w sądach nie ma wyspecjalizowanych jednostek, które są w stanie ocenić, jakich środków użyją służby podczas kontroli operacyjnej.

„Jest to bardzo prawdopodobne, że wydałem zgodę na użycie Pegasusa, nie mając świadomości, jaki system będzie wykorzystywany przez służby” – przyznaje sędzie. „Czuję się wykorzystany. Wykorzystany został też wymiar sprawiedliwości. To jest nieczysta gra służb, instytucji państwowych, do których sądy, ale przede wszystkim obywatel powinni mieć zaufanie. Jest to potworny upadek zaufania obywateli do instytucji, upadek autorytetu państwa. Ta sprawa to kolejny dowód na to, jak w państwie były traktowane sądy i że tak naprawdę można mieć wątpliwości, czy rzeczywiście były trzecią władzą”.

06:51 21-02-2024

Prawa autorskie: Fot. Dawid Zuchowicz / Agencja Wyborcza.plFot. Dawid Zuchowicz...

Kotula: PiS przeznaczało na równość 38 tys. zł rocznie

Premier Tusk kilkakrotnie pytał mnie, czy nie pomyliły mi się zera – mówi ministra równości Katarzyna Kotula w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej”

„Ostatnią pełnomocniczką ds. równego traktowania była pani Anna Schmidt-Rodziewicz, która zasłynęła powiedzeniem, że »mniejszości nie będą narzucały niczego większości«. Trudno więc mówić, że Zjednoczona Prawica w ogóle rozumiała, czym jest równość” – opowiada ministra Katarzyna Kotula.

Jeśli PiS w ogóle czymś się w tym obszarze zajmował, to jedynie przeciwdziałaniem przemocy. „Ale to wynikało z zapisów konwencji stambulskiej, którą PiS chciało wypowiedzieć. Z mojej inicjatywy premier Donald Tusk wycofał ostatnio wniosek do Trybunału Konstytucyjnego złożony przez premiera Mateusza Morawieckiego w sprawie stwierdzenia niezgodności konwencji z polską konstytucją. A to przecież dzięki konwencji te dobre rzeczy się zadziały w obszarze przeciwdziałania przemocy” – mówi ministra.

Co zastała w KPRM? „Pustą szufladę i uwaga: 38 tys. zł przeznaczone przez PiS w budżecie na 2024 r. na działania równościowe. Premier Tusk kilkakrotnie pytał mnie, czy nie pomyliły mi się zera. Nie pomyliły się” – mówi Kotula.

06:29 21-02-2024

Prawa autorskie: Fot. Dawid Zuchowicz / Agencja Wyborcza.plFot. Dawid Zuchowicz...

Plan dnia: Sejm o KRS, Sikorski w USA, PiS o praworządności

Sikorski jedzie do Waszyngtonu i Nowego Jorku rozmawiać o Ukrainie. PiS będzie badał stan praworządności w Polsce. Posłowie i posłanki zajmą sprawozdaniem z działalności KRS, a komisja sprawiedliwości – wnioskiem PiS o wotum nieufności wobec Bodnara

W środę 21 lutego rozpocznie się kolejne posiedzenie Sejmu. Posłowie i posłanki zajmą się dziś projektem nowelizacji ustawy o Krajowej Sieci Onkologicznej (II czytanie), wysłuchają informacji o działalności nielegalnej Krajowej Rady Sądownictwa, a także sprawozdania Ministra Sportu nt. bonu turystycznego.

Wieczorem, o godzinie 19, komisja sprawiedliwości i praw człowieka rozpatrzy zgłoszony przez posłów PiS wniosek o wotum nieufności wobec ministra sprawiedliwości Adama Bodnara.

Przeczytaj także:

PiS organizuje w Sejmie własne wydarzenie dotyczące praworządności. O godzinie 11:00 w Sali Kolumnowej rozpocznie się seminarium poświęcone „analizie działania organów władzy publicznej po 13 grudnia 2023 roku”. Głos zabiorą m.in. Jarosław Kaczyński, Mariusz Błaszczak, Michał Woś oraz Patryk Jaki.

Wizytę w Stanach Zjednoczonych rozpoczyna dziś szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski. Minister weźmie udział w sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ poświęconej okupowanym terytoriom Ukrainy. A także w debacie ministerialnej Rady Bezpieczeństwa ONZ na temat sytuacji na Ukrainie.

W Waszyngtonie Sikorski spotka się z sekretarzem stanu USA Antonym Blinkenem. Wśród poruszanych tematów znajdą się: wojna na Ukrainie, współpraca polsko-amerykańska w zakresie bezpieczeństwa, walka z dezinformacją rosyjską oraz przygotowania do szczytu NATO w Waszyngtonie.

21:42 20-02-2024

Prawa autorskie: Fot. Cezary Aszkielowicz / Agencja Wyborcza.plFot. Cezary Aszkielo...

20 lutego – dzień rolniczych protestów. Podsumowanie dnia

Rolnicy zablokowali drogi w całym kraju. Politycy koalicji kiwają głowami ze zrozumieniem. Do Sejmu wróciła Monika Pawłowska

Wydarzeniem dnia były dziś protesty rolnicze w całej Polsce. Rolnicy w Polsce i całej Europie protestują od tygodni przeciwko europejskiemu Zielonemu Ładowi. A w Polsce dodatkowo przeciwko importowi produktów rolnych z Ukrainy, który – zdaniem rolników – niszczy polski rynek i stawia wiele polskich gospodarstw na granicy bankructwa.

Protesty przyjęte ze zrozumieniem

Niestety na protestach pojawiły się z tego powodu treści antyukraińskie. Na szczęście skandalicznym transparentem, na którym nawoływano, by Putin zajął się Ukrainą, Unią i polskim rządem, szybko zajęła się policja.

Rolnicy zatrzymali na granicy pociąg z ukraińskim zbożem i wysypali je na tory. Incydent sprowokował wiele skrajnie negatywnych komentarzy ze strony ukraińskiej. Rządzący muszą teraz uważać, jak zarządzić gniewem rolników tak, by jednocześnie nie psuć dobrych stosunków z Ukrainą.

Przeczytaj także:

Szczególnie, że politycy wszelkich opcji wypowiadają się o protestujących pozytywnie, wspierają ich i wyrażają zrozumienie. Szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz mówi, że najważniejsze decyzje trzeba podjąć na forum UE i apeluje do rolników o cierpliwość. Wiceminister rolnictwa Michał Kołodziejczak próbuje balansować między dotychczasową rolą lidera rolniczego i dzisiejszymi obowiązkami w rządzie.

Przeczytaj także:

Trudna sytuacja na froncie

Nie mamy niestety dobrych wieści z frontów w Ukrainie. W najnowszym odcinku Sytuacji na Froncie pułkownik Piotr Lewandowski pisze, że Rosjanie po czterech miesiącach szturmów zdobyli Awdijiwkę. I pokazuje, że konferencja Monachijska nie „obudziła” Europy. Czy rosyjska ofensywa wkracza w decydującą fazę? Ukraińcy zadają za to kolejne straty flocie Czarnomorskiej.

Przeczytaj także:

Sytuację w Awdijewce można prześledzić też na zdjęciach Piotra Sobika:

Przeczytaj także:

O trudnym budowaniu normalnego życia w czasach wojny pisze dziś na naszych łamach Krystyna Garbicz. „Codzienne świętowanie życia nie jest grzechem, jest potrzebą w najciemniejszych czasach” – pisze nasza autorka.

Przeczytaj także:

Śledztwo OKO.press

Dziś opublikowaliśmy też wyniki wspólnego śledztwa OKO.press i TVN24. Nasza dziennikarka Maria Pankowska ustaliła, że fundacja Profeto, na której czele stoi ks. Michał Olszewski, do 2025 roku miała otrzymać z Funduszu Sprawiedliwości prawie 100 mln zł na budowę centrum pomocy dla ofiar przestępstw. Nowe władze Ministerstwa Sprawiedliwości wstrzymały dotacje i prowadzą obecnie audyt funduszu, na konto Profeto zdążyło trafić 66 mln zł.

Przeczytaj także:

Komisja śledcza i wybory o tydzień zbyt późno

W polskiej polityce obserwowaliśmy kolejny dzień przesłuchań przed komisją śledczą do spraw wyborów kopertowych. Przesłuchanie byłych szefów Poczty Polskiej pokazało przerażający proceder wydawania publicznych pieniędzy bez podstaw prawnych – tak jakby były to prywatne biznesowe sprawy. Władza organizowała te wybory na... 17 maja, bo od początku było jasne, że w konstytucyjnym terminie 10 maja to niemożliwe.

Przeczytaj także:

Plan Bodnara

Adam Bodnar przedstawił Komisji Europejskiej plan na naprawę wymiaru sprawiedliwości po rządach PiS. To pakiet 10 ustaw, które mają pomóc wygasić spory z Brukselą, odblokować miliardy z KPO i prawdziwie zreformować sądy i prokuraturę. W OKO.press poznaliśmy szczegóły planu Bodnara. Można o nich przeczytać w tekście Mariusza Jałoszewskiego:

Przeczytaj także:

Powrót Pawłowskiej

„Objęłam mandat poselski. Wierzę, że będę w klubie PiS-u” – powiedziała dziś w Sejmie Monika Pawłowska. Przejęła ona mandat po Mariuszu Kamińskim z PiS, który został w grudniu skazany prawomocnym wyrokiem sądu. Pawłowska nie jest jednak mile widziana w klubie PiS, ponieważ partia Jarosława Kaczyńskiego uznaje jej mandat za nielegalny. I stoi na stanowisku, że Mariusz Kamiński nadal jest posłem. Pawłowska będzie musiała więc szukać nowych kolegów i koleżanek w Sejmie. A w tym ma pewne doświadczenia. Do Sejmu poprzedniej kadencji dostała się z list Lewicy, przed połączeniem Wiosny i SLD działała w Wiośnie. W Sejmie przeszła najpierw do Porozumienia, a następnie do PiS. Kto przygarnie teraz Pawłowską? Na razie nikt się do tego nie garnie.

Przeczytaj także:

20:40 20-02-2024

Śmierć Nawalnego: rodzina nie wie, gdzie jest jego ciało

Cztery dni po śmierci rosyjskiego krytyka Putina, Aleksieja Nawalnego, jego rodzina wciąż nie wie, gdzie przetrzymywane jest jego ciało. Nawalny od grudnia przetrzymywany był w nowym miejscu, w kolonii karnej w miejscowości Charp za kołem podbiegunowym.

Bez względu na to, co rzeczywiście stało się 16 lutego, za jego śmierć odpowiada reżim Władimira Putina.

Według przedstawiciela rodziny, matce Nawalnego przekazano dziś, że jego ciało jest przetrzymywane, by wykonać „analizę chemiczną”. Może być w ten sposób zatrzymane przez dwa tygodnie.

„Ukrywają jego ciało. Nie chcą go ani oddać, ani pokazać jego matce. I kłamią. Czekają, aż znikną ślady nowiczoku” – powiedziała w filmie opublikowanym w sieci żona Nawalnego, Julia. Nawalny został otruty nowiczokiem już w 2020 roku. Nie udało się go wówczas zabić.

Rzecznik Putina Dmitruj Pieskow pytany o aresztowania osób, które w miejscach upamiętnienia osób represjonowanych składają w rosyjskich miastach kwiaty ku pamięci Nawalnego, oznajmił że funkcjonariusze organów ścigania „spełniają swoją funkcję, działają zgodnie z prawem. Nic więcej nie mogę powiedzieć”. To jedyna oficjalna informacja, że taki akt upamiętnienia w ogóle miał miejsce.