Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach
Święta Bożego Narodzenia nie zatrzymały kontrataku PiS w sprawie mediów publicznych. Maciej Łopiński oznajmił, że jest p.o. prezesa TVP
„Jestem adwokatem i przewodniczącym rady nadzorczej Telewizji Polskiej S.A. Jedynym prezesem Telewizji Polskiej S.A. zgodnie z uchwałą rady nadzorczej, którą tworzę razem z panią mecenas Anisą Gnacikowską i panem mecenasem prof. Maciejem Taborowskim jest pan redaktor Tomasz Sygut. Dla mnie jako dla adwokata nie ma piękniejszego uczucia niż to, kiedy mój klient odzyskuje wolność. Moim klientem od 19 grudnia jest słowo — i na państwa oczach, także w telewizji publicznej tę wolność odzyskuje” – ogłosił Piotr Zemła, przewodniczący rady nadzorczej TVP na antenie nowego programu informacyjnego „19.30”.
To odpowiedź na dzisiejsze wydarzenia, czyli „mianowanie” Maciej Łopińskiego prezesem TVP przez odwołaną przez ministra Sienkiewicza rade nadzorczą. Mianowanie miało nastąpić w 24 grudnia. Informację z entuzjazmem przyjęli politycy PiS.
W odpowiedzi minister kultury Bartłomiej Sienkiewicz opublikował oświadczenie, w którym czytamy:
"Oświadczenie Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego reprezentującego Skarb Państwa – właściciela 100% akcji w spółce Telewizja Polska S.A.
Niniejszym, jako reprezentujący Skarb Państwa, który posiada 100% akcji w kapitale zakładowym spółki pod firmą Telewizja Polska S.A. z siedzibą w Warszawie („Spółka”), oświadczam, że w związku z odwołaniem w dniu 19 grudnia 2023 roku przez Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy Spółki („WZA”) poprzedniej Rady Nadzorczej Spółki oraz powołaniem w tym dniu przez WZA nowej Rady Nadzorczej Spółki, wszelkie czynności odwołanej przez WZA Rady Nadzorczej są nieważne z mocy prawa. Zatem uchwała odwołanej Rady Nadzorczej Spółki z 24 grudnia 2023 roku nr 148/X/2023 o delegowaniu członka odwołanej Rady Nadzorczej (Pana Macieja Łopińskiego) na stanowisko prezesa Zarządu Spółki, jest prawnie bezskuteczna, ponieważ została podjęta przez organ nieistniejący".
Z tekstów publikowanych w sprzyjającym PiS portalu Wpolityce oraz wpisów w mediach społecznościowych wynika, że w siedzibie Telewizyjnej Agencji Informacyjnej okupowanej przez PiS i byłych pracowników TVP odbyła się Wigilia, a nawet pasterka. Obecny był m.in. Mariusz Błaszczak, Samuel Pereira, Marcin Romanowski. Pod Tai odbył się niewielki protest zwolenników poprzedniej władzy.
Nie rezygnują także politycy PiS należący do Rady Mediów Narodowych. Jak poinformował Marek Rutka, jeden z dwóch członków RMN z innej niż PiS partii, na portalu X:
Posiedzenia będą odbywały się codziennie – od 26 grudnia do 31 grudnia. Zdaniem nowych władz Rada Mediów Narodowych działa w sposób niekonstytucyjny. Rozmawialiśmy o tym z prawnikami, prof. Aleksandrem Kappesem i prof. Tomaszem Siemiątkowskim:
Przeczytaj także:
Jednocześnie publikowaliśmy tekst, w którym pokazujemy wątpliwości wobec działań nowego ministra:
Przeczytaj także:
„Europejskie i Międzynarodowe Federacje Dziennikarzy (EFJ i IFJ) potępiają powtarzające się ingerencje partii politycznych ze wszystkich stron w zarządzanie publiczną radiofonią i telewizją w Polsce. W sobotę prezydent Polski Andrzej Duda, sojusznik byłych populistów rządzących Polską, powiedział, że zawetuje dotacje dla mediów państwowych zaproponowane w ustawie budżetowej w ramach sporu o rządową reformę mediów państwowych. Weto spowoduje eskalację narastającego konfliktu między Dudą a nowym prounijnym rządem premiera Donalda Tuska” – piszą Międzynarodowa Federacja Dziennikarzy i Europejska Federacja Dziennikarzy.
„Nowy rząd nie może jednak powtórzyć błędów poprzedniego. Reformy te muszą szanować praworządność i niezależność redakcji prasowych” – zaznaczyły organizacje w piśmie.