Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach
Policja ok. 19.30 weszła do Pałacu Prezydenckiego i zatrzymała skazanych polityków PiS – Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika. RMF FM: „Byli zaskoczeni, ale nie stawiali oporu”
Doniesienia medialne o zatrzymaniu polityków PiS Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika potwierdził na X (Twitterze) wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Czesław Mroczek. „Zatrzymani zgodnie z poleceniem sądu” – poinformował Mroczek.
Szef MSWiA Marcin Kierwiński napisał za to, że „wszyscy są równi wobec prawa”.
Jak ustaliło radio RMF FM, funkcjonariusze policji weszli na teren Pałacu Prezydenckiego, gdzie wylegitymowali Kamińskiego i Wąsika. Następnie przekazali informację o zatrzymaniu razem z podstawą prawną. Politycy mieli być zaskoczeni i nie stawiać oporu.
Jak informuje Telewizja Republika, funkcjonariusze przewieźli ich do komendy na ul. Grenadierów na Pradze-Południe w Warszawie. Policja odmawia potwierdzenia tej informacji. Pod komendą obecny jest adwokat Macieja Wąsika Janusz Woźnicki.
Wąsik i Kamiński mają następnie trafić do zakładów karnych, gdzie odbędą karę 2 lat więzienia za przekroczenie uprawnień. Chodzi o zorganizowanie nielegalnej prowokacji CBA w 2007 roku, w tzw. aferze gruntowej.
Politycy od godz. 11.00 ukrywali się dziś przed zatrzymaniem w Pałacu Prezydenckim. Andrzej Duda twierdzi, że nie mogli zostać skazani, bo skutecznie ułaskawił ich w 2015 roku. Innego zdania są jednak sąd penitencjarny i policja, która dostała dyspozycję, by doprowadzić Kamińskiego i Wąsika do więzienia.
Dziennikarz portalu Onet Kamil Dziubka stwierdził, że funkcjonariusze mogli czekać z interwencją, aż Andrzej Duda opuści Pałac.
Oburzenia działaniami policji nie kryje szefowa Kancelarii Prezydenta Grażyna Ignaczak-Bandych.
„Mogę powiedzieć, że to skandal, że policja zatrzymuje samochody ministrów. Taka sytuacja miała miejsce dwukrotnie, że zatrzymywano samochody kancelaryjne i pytano się, kto jedzie, kto prowadzi, zaglądano do bagażników oraz do wnętrza samochodu. Fakty są takie, że samochody, które wyjeżdżały z kancelarii, w których byli ministrowie kancelarii były zatrzymywane. Dotyczyło to np. samochodu zastępcy szefa kancelarii prezydenta” – przekazała na portalu X.
Pod Pałacem Prezydenckim o godz. 20.00 rozpoczęła się demonstracja poparcia dla Kamińskiego i Wąsika, do udziału w której zachęcała TV Republika. W Kancelarii Prezydenta trwa pilna narada.