Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach
„Nie ma państw czystych, wolnych od korupcji” – mówiła w Warszawie Laura Kövesi, europejska prokurator generalna podczas spotkania z ministrem sprawiedliwości prokuratorem generalnym Adamem Bodnarem. Polska czeka na zgodę KE na przystąpienie do EPPO, ale Bodnar już ogłasza konkurs na stanowisko europejskiego prokuratora.
Minister sprawiedliwości prokurator generalny Adam Bodnar złożył wniosek do Komisji Europejskiej o przystąpienie Polski do Prokuratury Europejskiej (EPPO). Czekając na jego rozpatrzenie, minister podejmuje „działania przygotowawcze”.
Zdaniem Bodnara, przystąpienie Polski do Prokuratury Europejskiej, to „proces ważny dla polskiej prokuratury i na swój sposób rewolucyjny”.
„Dzięki przystąpieniu do Prokuratury Europejskiej możliwa będzie skuteczniejsza walka z korupcją, przestępczością zorganizowaną oraz mafiami vatowskimi” – mówił Adam Bodnar podczas wspólnej konferencji z Laurą Kövesi, europejską prokurator generalną.
Europejska Prokuratura zajmuje się bowiem ściganiem transgranicznych przestępstw finansowych na szkodę budżetu UE powyżej 10 milionów euro. Taki charakter mają m.in. wszystkie duże przestępstwa vatowskie – bezpośrednio wpływają bowiem na wielkość przychodów do unijnego budżetu. Ale EPPO ściga też przypadki prania pieniędzy, korupcję itd.
Prokuratura Europejska działa na bazie tzw. wzmocnionej współpracy. Wystarczy wola państwa członkowskiego i zgoda KE, by przystąpienie kolejnego kraju do EPPO stało się faktem.
Minister Bodnar przypomniał, że decyzję o dołączeniu do EPPO podjął premier Donald Tusk, ale musiała ona zostać zaakceptowana przez całą Radę Ministrów, a następnie komisje sejmowe i senacką komisję ds. Unii Europejskiej. Dopiero po uzyskaniu tych zgód sformułowany został oficjalny wniosek do Komisji Europejskiej. Teraz czekamy na odpowiedź ze strony Komisji Europejskiej.
W międzyczasie minister Bodnar już podejmuje niezbędne działania przygotowawcze: we wtorek 30 stycznia ma zostać ogłoszony konkurs na stanowisko europejskiego prokuratora z Polski. To będzie prokurator z Polski, który będzie pracował w Luksemburgu. Każde państwo członkowskie, które uczestniczy w systemie EPPO ma bowiem prokuratora, który pracuje w głównym biurze EPPO. Taka osoba nadzoruje całą pracę EPPO, która odbywa się w danym państwie członkowskim.
Bodnar poinformował też, że docelowo delegację do Prokuratury Europejskiej dostanie 24 prokuratorów z Polski. Zostaną oni wydelegowani do pracy w jednych czterech biur EPPO, które powstaną w Polsce.
Na stanowiska powołane mogą zostać jedynie osoby o „niezbędnej integralności zawodowej” oraz doświadczeniu.
„Do pracy w Prokuraturze Europejskiej] wybrani zostaną prokuratorzy wyspecjalizowani w przestępczości finansowej i zorganizowanej, z doświadczeniem badania spraw vatowskich oraz osoby o niezbędnym poziomie integralności zawodowej (...) To muszą być też osoby, które władają językiem angielskim. Po to, aby wykonywać czynności tutaj w kraju, a także współpracować z kolegami z zagranicy, bo wiele z tych spraw, które są prowadzone, to są sprawy o charakterze transgranicznym” – wyjaśnił minister.
Laura Kövesi podkreśliła, że przystąpienie Polski do Europejskiej Prokuratury to „duże rozszerzenie i wzmocnienie dla EPPO”. Zespół EPPO powiększy się bowiem o 24 prokuratorów delegowanych z Polski, którzy będą pracowali w 4 biurach.
Kövesi odniosła się też do dezinformacji na temat Europejskiej Prokuratury, którą przez lata szerzył PiS.
„Wielokrotnie słyszałam, że dołączenie do Prokuratury Europejskiej oznacza, że Polska straci część swojej suwerenności. Z mojego punktu widzenia to bajki dla dzieci. Przyłączenie do Prokuratury Europejskiej oznacza, że Polska będzie bezpieczniejsza, silniejsza. Dlaczego? Ponieważ wspólnie będziemy walczyć z przestępczością finansową i zorganizowaną" – powiedziała.
Kövesi podkreśliła, że wie o czym mówi, bo przez ponad 28 lat pracowała jako prokurator i walczyła z przestępczością zorganizowaną oraz korupcją.
„Nic nie jest ważniejsze dla obywateli niż ich bezpieczeństwo i ochrona ich pieniędzy (…). A nie ma czystych państw, nie ma państw całkowicie pozbawionych korupcji, oszust finansowych i przestępstw vatowskich. Samodzielnie nie można osiągnąć sukcesu w tej walce. Jeżeli ktoś uważa, że można skutecznie zwalczać korupcję samotnie, to jest to bardzo niebezpieczna iluzja” – podkreśliła Kövesi.
Prokurator poinformowała, że prokuratorzy delegowani do pracy w Prokuratorze Europejskiej będą włączeni w system krajowy, tzn. będą mieli te same uprawnienia, co prokuratorzy krajowi. W państwach członkowskich europejscy prokuratorzy współpracują też z policją oraz służbami podatkowymi.
Podkreśliła też, że „dochodzenia w Polsce będą prowadzone z poszanowaniem polskiego kodeksu karnego, a oskarżenia będą wnoszone przed polskimi sądami”. „To nie jest tak, że prokuratora europejska to jakieś ciało obce. [Dołączenie Polski do EPPO] nie oznacza, że obcy przyjadą do Polski i będą ścigać przestępców. Naszym celem jest wspólna praca. Budowanie silniejszej Polski i silniejszej Europy” – podkreśliła.
„Wszyscy obywatele Polski, którzy będą posiadali wiedzę na temat popełnionego przestępstwa, będą mogli powiadomić o tym przestępstwie Prokuraturę Europejską w Luksemburgu albo nasze biuro w Polsce – po polsku" – dodała.
Na pytanie o to, jakimi sprawami zajmuje się Prokuratura Europejska, Laura Kövesi przywołała przykład sprawy z Portugalii, która w ciągu 1,5 roku rozrosła się do „operacji Admirał”. Zaczęło się od tego, że portugalski urząd podatkowy zwrócił uwagę na dziwną firmę: zatrudniała zaledwie 2 osoby, a generowała przychód wielkości 200 mln euro rocznie. Prokuratura w Portugalii ustaliła, że firma ta ma powiązania z co najmniej kilkudziesięcioma podmiotami w innych państwach członkowskich. Wtedy o sprawie poinformowano Prokuraturę Europejską.
W toku 1,5-rocznego międzynarodowego śledztwa ujawniono istnienie karuzeli vatowskiej, w której udział brało 9 tysięcy firm z całej UE i ponad 600 obywateli. Za oszustwem stało pięć grup przestępczości organizowane z UE i 10 z państw trzecich. Straty wygenerowane przez grupę oszacowano na ponad 2 miliardy euro.
Prokuratura Europejska (EPPO) to niezależny organ Unii Europejskiej odpowiedzialny za prowadzenie dochodzeń, ściganie i stawianie przed sądem przestępstw przeciwko interesom finansowym UE. Obejmują one kilka rodzajów nadużyć finansowych: oszustwa związane z VAT stanowiące szkodę dla budżetu UE powyżej 10 mln euro, pranie pieniędzy, korupcję itd. Działa od 1 czerwca 2021 r.
Polska zdecydowała się przystąpić do Europejskiej Prokuratury, jako jeden z ostatnich krajów. Należą do niej obecnie 22 unijne państwa. Minister Bodnar podkreślił, że przystąpienie do EPPO planuje także Szwecja i Irlandia. Jeśli tak się stanie zostaną tylko dwa państwa, które do EPPO nie należą: Węgry i Dania.
Przynależność do EPPO pociąga za sobą konieczność zgłaszania Prokuraturze Europejskiej wszelkich działań przestępczych mających wpływ na budżet UE. Możliwość zgłaszania przestępstw mają też osoby fizyczne.