Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach
100 mld euro i specjalna misja, nie wojenna, ale szkoleniowo-logistyczna wspierająca Ukrainę – o tym w Brukseli będą dziś rozmawiać ministrowie spraw zagranicznych NATO
W środę 3 kwietnia 2024 w Brukseli rozpoczęło się dwudniowe posiedzenie ministrów spraw zagranicznych państw NATO. Polskę reprezentuje szef dyplomacji Radosław Sikorski. „Tematem będzie oczywiście neoimperialna inwazja rosyjska na Ukrainę, pomoc państw członkowskich dla Ukrainy, ale także możliwość decyzji co do stworzenia misji NATO, nie wojennej, ale wspierającej na rzecz Ukrainy” – przekazał Sikorski przed spotkaniem. Celem takiej misji miałoby być szkolenie Ukraińców oraz wspólne wykorzystanie logistyki. Sikorski zapytany, czy nie obawia się, że Rosja potraktuje takie zaangażowanie jako bezpośredni udział w konflikcie, odpowiedział, że w swojej propagandzie Rosja już twierdzi, że walczy całym NATO. „I właściwie to jest ich wojna obronna, co jest oczywiście kłamstwem” – tłumaczył.
Sikorski przestrzegał też Putina przed eskalacją konfliktu na kraje Sojuszu. „Jesteśmy 20 razy bogatsi, wzmacniamy się w tej chwili i tak jak Związek Radziecki nie wygrał zimnej wojny z Zachodem, tak i Rosja taką wojnę by przegrała” – mówił. Oceniając sytuację na ukraińskim froncie, stwierdził, że jest ona patowa, ale „Ukraina jeszcze nie powiedziała ostatniego słowa”.
W Brukseli Sikorski poinformował, że Polska zgadza się na przekazanie przez NATO 100 miliardów euro dla Ukrainy.
„Popieramy wysiłki sekretarza generalnego NATO na rzecz Ukrainy w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego, zarówno jeśli chodzi o ustanowienie misji, tak żeby wykorzystać zdolności sztabowe i szkoleniowe sojuszu, jak i jeśli chodzi o wsparcie finansowe i wojskowe dla Ukrainy” – mówił szef polskiego MSZ.