Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach
Premier Ukrainy Denys Szmyhal opublikował serię wpisów z wizyty delegacji ukraińskiego rządu na granicy. Proponuje także plan rozwiązania sytuacji kryzysowej
Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami prezydenta Wołodymyra Zełenskiego na granico polsko-ukraińskiej pojawiła się delegacja rządu Ukrainy pod przewodnictwem premiera Denysa Szmyhala. Na miejscu nie pojawili się polscy odpowiednicy. Premier Donald Tusk zapowiadał już wcześniej, że spotkanie dwóch rządów zaplanowane jest na 28 marca.
Szmyhal w serii wpisów na Telegramie odnotował, że polscy politycy zignorowali spotkanie. Zamieścił także zdjęcie ukraińskiej delegacji.
„Od sześciu miesięcy żyjemy w warunkach permanentnej blokady granicy ukraińskiej ze strony Polski. Blokada, która uderzyła w naszą gospodarkę i naszą zdolność do lepszej obrony” – czytamy w jednym z wpisów.
„Miesiąc temu w Kijowie premier Polski Donald Tusk mówił o tym, że Polska jest najbardziej niezawodnym, najważniejszym sojusznikiem Ukrainy w tej śmiertelnej walce ze złem. Miesiąc temu zgodziliśmy się, że blokowanie granicy szkodzi naszym krajom i że ważne jest, aby zapobiegać podobnym zdarzeniom. Minął miesiąc i znowu wróciliśmy do tego punktu. Dopiero teraz widzimy otwarte prowokacje”.
W kolejnym wpisie Denys Szmyhal zaznacza, że strona ukraińska rozumie „trudności, przed jakimi stoi polski rząd”. Z tego powodu Ukraina proponuje plan odblokowania granicy nazwany „Planem Wzajemnego Porozumienia”. Składa się z pięciu kroków.
Ukraina chce przede wszystkim, by kwestie handlu z UE rozwiązywane były na szczeblu unijnym, a nie na poziomie poszczególnych krajów. Niektóre z państw wprowadzają samodzielne embarga na poszczególne produkty (w tym Polska), niektóre zawierają z Ukrainą umowy bilateralne (Rumunia, Bułgaria).
Szmyhal proponuje także powołanie trójstronnej komisji Polska-Ukraina-UE, która rozwiązałaby wszystkie nieporozumienia. Prace odnosiłyby się także do kwestii badania produktów ukraińskich, tak, by „wyeliminować manipulacje dotyczące ich jakości”.
„Blokada granicy przez Polskę już dawno wyszła poza blokadę zbożową. Dziś ta blokada zagraża bezpieczeństwu narodowemu Ukrainy. Jesteśmy wdzięczni Rządowi Polskiemu za jasne stanowisko w sprawie przewozu przez granicę amunicji, sprzętu wojskowego, pomocy humanitarnej i środków medycznych. Uważamy, że podejście to należy rozszerzyć na krytycznie potrzebne paliwo Ukrainie.
Z zadowoleniem przyjmujemy inicjatywę Premiera Donalda Tuska dotyczącą wpisania przejść granicznych z Ukrainą i odpowiednich odcinków linii kolejowych na listę obiektów infrastruktury krytycznej. Ze swojej strony Rząd Ukrainy podjął także odpowiednie decyzje dotyczące uznania przejść granicznych z naszymi zachodnimi sąsiadami za infrastrukturę krytyczną” – czytamy we wpisie.
Premier Ukrainy zaznacza jednak, że kwestia odblokowania granicy powinna zostać rozstrzygnięta znacznie wcześniej niż 28 marca”, kiedy to zaplanowane jest spotkanie rządów Ukrainy i Polski. I dodaje, że jeśli tak się nie stanie, to Ukraina zastosuje identyczne blokady na przejściach granicznych.
Szef Kancelarii Premiera Jan Grabiec przekazał redakcji Onet, że na rozmowę z ukraińskimi partnerami jest za wcześnie.
„W kontaktach roboczych z Ukraińcami musimy przygotować przynajmniej wstępne założenia możliwego porozumienia w sprawie zboża” – powiedział Jan Grabiec.
O słowa premiera Szmyhala dotyczące możliwości zastosowania przez Ukrainę odwetowych blokad, jeśli sprawa nie zostanie rozwiązana przed 28 marca, został zapytany na antenie PolsatNews marszałek Sejmu Szymon Hołownia.
„Rozumiem tę deklarację tak, że to będzie spotkanie ostatniej szansy” – odpowiedział.