Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach
Projekt ustawy okołobudżetowej autorstwa Andrzeja Dudy został wyłączony z porządku obrad sejmowej Komisji Finansów Publicznych. Posłowie zajmą się więc jedynie propozycją dokumentu przedstawioną przez Ministerstwo Finansów.
Sejmowa Komisja Finansów Publicznych nie rozpatrzy prezydenckiego projektu ustawy okołobudżetowej. Stało się tak na wniosek posła Tomasza Treli z Lewicy.
„Mamy do czynienia z dwoma projektami. Jeden jest autorstwa ministerstwa finansów, które jest jak najbardziej uprawnione, by taki projekt złożyć. Drugi autor to prezydent Andrzej Duda, który samoistnie wyeliminował się z procesu legislacji wetując rządową ustawę okołobudżetową. Nie znajduję żadnej argumentacji, by zajmować się karykaturą projektu ustawy okołobudżetowej” – argumentował Trela, który zarzucił Andrzejowi Dudzie i politykom PiS chęć zablokowania podwyżek dla nauczycieli, które zapisane były w zawetowanej przez prezydenta ustawie.
„Projekt ustawy budżetowej jest składany w bardzo konkretnych okolicznościach. Nie da się abstrahować od tego, że została złożona z wetem prezydenta w związku z dwoma artykułami dotyczącymi emisji papierów skarbowych na rzecz mediów publicznych. Pan prezydent nie mógł podpisać tej ustawy w okolicznościach zamachu na media publiczne” – mówiła Małgorzata Paprocka z Kancelarii Prezydenta. Jak argumentowała, słowa o blokadzie podwyżek dla nauczycieli są nadużyciem, bo przepisy zakładające ich wprowadzenie znalazły się w prezydenckim projekcie. – „Oczywiście nie ma przeszkody konstytucyjnej, aby prezydent był autorem ustawy okołobudżetowej” – przekonywała Paprocka.
„Próba finansowania mediów publicznych przy pomocy ustawy okołobudżetowej (przez większość parlamentarną) jest w obecnej sytuacji niemożliwa do zaakceptowania. W moim projekcie ustawy wszystkie inne wydatki budżetowe – na czele z podwyżkami wynagrodzeń dla nauczycieli – zostaną zachowane” – zapowiadał prezydent wetując rządową ustawę okołobudżetową.
Miliardy na media publiczne zostały zapisane w pierwotnym projekcie ustawy okołobudżetowej, by zapewnić ich dalsze działanie – argumentowali rządzący. W tej sytuacji minister kultury Bartłomiej Sienkiewicz postanowił postawić spółki medialne w stan likwidacji, co pozwoli na ich finansowanie z budżetu państwa. W ministerialnym, procedowanym dziś przez Komisję projekcie znalazły się za to środki na onkologię i psychiatrię dziecięcą.
Przeczytaj także: