0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Fot. Maciek Jaźwiecki / Agencja Wyborcza.plFot. Maciek Jaźwieck...

Ostatni dzień kampanii samorządowej

Na żywo

Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach

Google News

13:09 21-01-2024

Prawa autorskie: fot. Marek Borawski/ KPRPfot. Marek Borawski/...

Prezydent: Nie pozwolę na żadną weryfikację sędziów

„Ja nie pozwolę na żadną weryfikację sędziów, którzy zostali powołani w ciągu ostatnich 8,5 roku, czyli w okresie mojej prezydentury” – zapowiedział prezydent Andrzej Duda.

Andrzej Duda przebywa obecnie na Litwie, gdzie w Wilnie wziął udział w uroczystych obchodach 161. rocznicy wybuchu Powstania Styczniowego. W niedzielę rano miała miejsce wspólna konferencja prasowa prezydenta Polski z prezydentem Litwy Gitanasem Nausedą. Andrzej Duda został zapytany przez jednego z dziennikarzy o to, co sądzi na temat „zapowiedzi Brukseli potencjalnego ominięcia prezydenckiego weta wobec ustaw sądowniczych, które wymagane są do odblokowania 76 mld”.

„Swego czasu pan były premier, a obecnie eurodeputowany Leszek Miller powiedział z rozbrajającą szczerością, że najważniejszym kamieniem milowym (ws. KPO) jest zmiana władzy w Polsce. I o to chodziło Brukseli. Środowiska liberalno-lewicowe, które rządzą w Unii Europejskiej, to są koledzy partyjni z EPP premiera Donalda Tuska. Dla nich zwycięstwo Tuska w wyborach, do którego różnymi zabiegami jako tzw. ”zagranica„ udało się im doprowadzić, stanowi wystarczającą przesłankę, aby przestać blokować Krajowy Plan Odbudowy” – odpowiedział prezydent.

„Jeżeli te pieniądze zostaną odblokowane, to będę się bardzo cieszyć, bo one Polsce na pewno się przydadzą”.

W pytaniu oraz odpowiedzi prezydenta pomieszane są dwie kwestie. Komisja Europejska przelała Polsce w grudniu 5 mld euro zaliczki z REPowerUE. Warunkiem jej otrzymania było zatwierdzenie rewizji polskiego KPO przez Radę UE przed końcem roku. Projekt rewizji wniósł jeszcze w sierpniu 2023 rząd Mateusza Morawieckiego. Dokument przechodził gruntowne poprawki i ostatecznie został zaakceptowany w listopadzie.

Otrzymanie tych środków nie oznacza jednak, że Polska wypełniła zobowiązania kamieni milowych dotyczące praworządności zawarte w KPO. Zaliczka z programu REPowerUE wypłacana jest niezależnie od tego. By sięgnąć po kolejne transze, rząd Polski będzie musiał wprowadzać w życie kwestie, do których się zobowiązano w KPO.

Przeczytaj także:

W ostatnich dniach Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, minister funduszy i polityki regionalnej poinformowała, że KE zamierza odblokować dla Polski także wypłaty z funduszy spójności na lata 2021-2027. Mowa o aż 76 miliardach euro. Ich wstrzymanie także miało związek z problemami z niezależnością sądownictwa. Jak podaje RMF FM – wniosek złożony przez Polskę jest jednak nadal analizowany.

„Nie pozwolę na weryfikację”

W dalszej części wypowiedzi prezydent stwierdził, że jest otwarty na propozycje zmian w sądownictwie, o czym informował premiera Donalda Tuska oraz wiceprzewodniczącą KE Verę Jourovą, z którą spotkał się kilka dni temu w Davos.

„Moje brzegowe zastrzeżenie jest jedno. Ja nie pozwolę na żadną weryfikację sędziów, którzy zostali powołani w ciągu ostatnich 8,5 roku, czyli w okresie mojej prezydentury, ludzi, którzy przeszli przez pełne postępowanie, jeżeli chodzi o wstąpienie do stanu sędziowskiego, czy o awans sędziowski” – zapowiedział Andrzej Duda.

„Zostali powołani przez Prezydenta RP, złożyli ślubowanie przed Prezydentem RP. Ja tych ludzi nie pozwolę w żaden sposób weryfikować, prześladować. Jest niestety grupa polityków, prawników, a właściwie sędziów-polityków i prawników-polityków, która chciałaby zwykłej zwierzęcej zemsty politycznej na tych ludziach. Ja nigdy na to nie pozwolę jako odpowiedzialny prezydent RP. Ci ludzie mają absolutnie pełny status sędziowski i dopilnuję, żeby tak pozostało”.

Co z neo-sędziami?

Prezydent Andrzej Duda skupił się w swojej wypowiedzi na kwestii prezydenckich powołań. Źródłem problemu statusu części sędziów w Polsce jest jednak sama procedura przed Krajową Radą Sądownictwa, która ukonstytuowała się w 2018 roku. O upolitycznieniu tego organu w ostatnich latach wielokrotnie orzekał TSUE, ETPCz, SN, NSA. Z powodu wadliwego ukształtowania, niezgodnego z polską Konstytucją oraz prawem unijnym, KRS w ocenie prawników wadliwe mogą być także nominacje sędziowskie.

Nowy rząd chce zająć się naprawą wymiary sprawiedliwości u źródła problemu. Minister sprawiedliwości Adam Bodnar przedstawił 12 stycznia założenia ustawy reformującej Krajową Radę Sądownictwa. Kwestia rozwiązania prawnego statusu sędziów, którzy byli powoływani po przejściu procedury przed tzw. neo-KRS będzie dopiero kolejnym krokiem rządu. W przestrzeni publicznej ścierają się dwie koncepcje – część środowiska prawniczego mówi o automatycznym cofaniu awansów osób, które w takiej procedurze uczestniczyły. Część postuluje, by dochodziło do indywidualnej weryfikacji i oceny zachowania poszczególnych sędziów.

Przeczytaj także:

To nie pierwszy raz, gdy prezydent daje się poznać jako ostry przeciwnik weryfikowania statusów sędziowskich. Na początku 2023 roku odmówił podpisania ustawy, która taką weryfikację częściowo umożliwiała, a która była efektem negocjacji rządu PiS i Komisji Europejskiej i miała pomóc w odblokowaniu KPO. Duda skierował projekt do TK, gdzie został zamrożony na wiele miesięcy. W grudniu 2023 TK Julii Przyłębskiej orzekł, że jest niezgodny z Konstytucją.