Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach
Protest rozpocznie się o 16 przed Sejmem. To pierwsza antyrządowa demonstracja po objęciu władzy przez koalicję rządzącą.
"Wzywamy wszystkich, którym bliskie są ideały wolności, by wzięli udział w Proteście Wolnych Polaków! Bądźmy razem 11 stycznia!„ – tak Prawo i Sprawiedliwość zachęca do udziału w antyrządowej demonstracji. Partia oferuje darmowy transport dla chętnych, którzy chcą dotrzeć do Warszawy. Europosłanka Anna Zalewska chwaliła się w mediach społecznościowych, że z Dolnego Śląska przyjedzie 37 autokarów. Joanna Lichocka pisała o 20 autokarach ”tylko z powiatu sieradzkiego".
Jak podaje „Wyborcza”, powołując się na źródła w partii, PiS spodziewa się ok. 20 tys. uczestników. Organizatorzy zgłosili miastu jednak demonstrację na 50 tys. osób.
Manifestacja rozpocznie się o godz. 16 pod Sejmem. O godzinie 17 uczestnicy przemarszu pójdą trasą: Wiejska, plac Trzech Krzyży, Nowy Świat, rondo de Gaulle’a, Nowy Świat, Świętokrzyska – przed siedzibę Telewizyjnej Agencji Informacyjnej na placu Powstańców Warszawy.
„To ma służyć temu, żeby pokazać brak zgody na takie praktyki, praktyki rodem ze stanu wojennego” – mówił w ubiegłym tygodniu w radiu Zet Mariusz Błaszczak. „Liczymy na to, że rzeczywiście Polacy powiedzą »nie« koalicji 13 grudnia, że się sprzeciwiają, że są za wolnością słowa, a ta wolność jest naruszona” – dodał.
Protest został ogłoszony po zmianach w mediach publicznych, których dokonała koalicja rządząca. Miał być wyrazem wsparcia dla przejmowanych mediów – a w szczególności telewizji publicznej. Donald Tusk mówił z przekąsem o „proteście milionerów” – odnosząc się do wysokich zarobków pracowników TVP Info za czasów PiS.
PiS zapowiada w mediach społecznościowych: „O 16:00 widzimy się przed Sejmem RP, aby zademonstrować nasz sprzeciw wobec m. in. rażącego łamania prawa i nieprzestrzegania zasad Konstytucji przez ekipę Tuska”.