Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach
Na stronie Prokuratury Krajowej pojawiło się oświadczenie „prokuratorów regionalnych i naczelników Wydziałów Zamiejscowych Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej” przeciwko decyzjom Adama Bodnara. Ale pod listem nie ma żadnych nazwisk.
„My, Prokuratorzy Regionalni oraz Naczelnicy Wydziałów Zamiejscowych Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej, kierując się treścią złożonego ślubowania prokuratorskiego oraz nałożonym na nas przez ustawodawcę obowiązkiem ścigania przestępstw i stania na straży praworządności, wyrażamy stanowczy sprzeciw wobec decyzji podjętych przez Ministra Sprawiedliwości Prokuratora Generalnego Adama Bodnara, pozbawionych podstaw prawnych działań, zmierzających do nielegalnego odwołania Prokuratora Krajowego Dariusza Barskiego z zajmowanego stanowiska i powołania Pana Jacka Bilewicza na nieistniejące stanowisko pełniącego obowiązki Prokuratora Krajowego” – czytamy w oświadczeniu opublikowanym w niedzielę 14 stycznia na stronie Prokuratury Krajowej.
Dalej oświadczenie stwierdza, że podjęte przez ministra sprawiedliwości prokuratora generalnego Adama Bodnara działania związane z pozbawieniem funkcji mianowanego przez Ziobrę Prokuratorem Krajowym Dariusza Barskiego oraz wyznaczeniem osoby pełniącej obowiązki w zamian Barskiego, „nie wywołują żadnych skutków prawnych”.
Prokuratorzy tłumaczą, że „procedura powołania oraz odwołania Prokuratora Krajowego została precyzyjnie opisana w ustawie z dnia 28 stycznia 2016 r. Prawo o prokuraturze. Stosownie do art. 14. § 1 przywołanej ustawy, Prokuratora Krajowego jako pierwszego zastępcę Prokuratora Generalnego oraz pozostałych zastępców Prokuratora Generalnego powołuje spośród prokuratorów Prokuratury Krajowej i odwołuje z pełnienia tych funkcji Prezes Rady Ministrów na wniosek Prokuratora Generalnego. Prokuratora Krajowego oraz pozostałych zastępców Prokuratora Generalnego powołuje się po uzyskaniu opinii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, a odwołuje za jego pisemną zgodą”.
Prokuratorzy przywołują tu więc obecnie obowiązujący zapis ustawy prawo o prokuratorze, które zostało znowelizowane przez PiS tuż przed wyborami parlamentarnymi. Dodano zapis, że odwołanie Prokuratora Generalnego następuje za zgodą prezydenta.
Minister Sprawiedliwości Adam Bodnar był jednak świadom tej sytuacji, w związku z czym, pozbawiając funkcji Dariusza Barskiego, sięgnął po inne rozwiązanie prawne. Nie było to odwołanie, które wymaga zgody prezydenta.
Bodnar stwierdził, że jego poprzednik Zbigniew Ziobro popełnił błąd formalny już w momencie przywrócenia Barskiego ze stanu spoczynku w lutym 2022. Powołał się bowiem na przepis prawny, który nie mógł być zastosowany w tamtym momencie, bo miał określony wymiar czasowy obowiązywania: pozwalał na przywrócenie prokuratorów ze stanu spoczynku jedynie w okresie od 4 marca do 4 maja 2016 r. To była szczególna regulacja obowiązująca w związku z toczącą się w 2016 roku reorganizacją prokuratury. Ziobro powinien o tym wiedzieć, bo sam był jej autorem.
Przez ten błąd, zdaniem Bodnara, który wspiera swoją decyzję niezależnymi opiniami prawnymi, Barski nie został skutecznie powołany na stanowisko Prokuratora Krajowego.
W dzisiejszym oświadczeniu grupa prokuratorów informuje, że uważa przedstawioną przez Bodnara argumentację za „pozbawioną racji”.
„Przedstawiona przez Ministra Sprawiedliwości Prokuratora Generalnego Adama Bodnara argumentacja o pozostawaniu w stanie spoczynku przez Prokuratora Krajowego Pana Dariusza Barskiego jest pozbawiona racji i stanowi jedynie nieudolną próbę uzasadnienia dla działania zmierzającego do obejścia prawa” – piszą.
Prokuratorzy argumentują, że „przepis art. 47 § 1 i 2 ustawy z dnia 26 stycznia 2016 r. – Przepisy wprowadzające ustawę – Prawo o prokuraturze ( Dz. U. 2016, poz. 178 ), nie przewidywał żadnych ram czasowych jego obowiązywania, a zatem nie przewidziano ograniczeń czasowych jego stosowania”.
Dlatego twierdzą, że „przepis ten obowiązywał w dacie, w której Pan Prokurator Krajowy Dariusz Barski złożył wniosek, stosowanie do art. 47 § 1 w/w ustawy. Przepis ten obowiązuje nadal albowiem nie został uchylony, ani też nie do doszło do stwierdzenia jego niezgodności z Konstytucją RP”.
Ponadto przywołują orzeczenie Naczelnego Sądu Administracyjnego (w sprawach m.in. NSA I OSK 2234/17, III OSK 4342/21), które ma potwierdzać tą interpretację.
„Uwzględniając powyższe oświadczamy, iż Pan Prokurator Dariusz Barski w dalszym ciągu pełni funkcję Prokuratora Krajowego, a podjęte przez Ministra Sprawiedliwości Prokuratora Generalnego opisane w niniejszym oświadczeniu działania nie mają mocy prawnej i nie wywołują skutków prawnych” – konkludują prokuratorzy.
Nie wiadomo jednak, jak liczna jest grupa, która złożyła to oświadczenie, ponieważ list jest podpisany zbiorowo: „Prokuratorzy Regionalni i Naczelnicy Wydziałów Zamiejscowych Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej”.
Sytuacja w Prokuraturze Krajowej ulega więc zaognieniu. Wcześniej w niedzielę 14 stycznia prezydent Andrzej Duda dał do zrozumienia, że wbrew decyzji Bodnara wciąż uznaje Barskiego Prokuratorem Krajowym, a działania ministra sprawiedliwości określił mianem „próby zamach stanu”.
Prokuratura Krajowa to jedna z najbardziej upolitycznionych instytucji wymiaru sprawiedliwości, w której Zbigniew Ziobro obsadził lojalnych sobie ludzi. Opór wobec jej odpolitycznienia jak widać jest więc ogromny.