0:000:00

0:00

Prawa autorskie: Fot. Maciek Jaźwiecki / Agencja Wyborcza.plFot. Maciek Jaźwieck...

Dzień na żywo. Ostatni dzień kampanii samorządowej

Na żywo

Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach

Google News

19:30 29-02-2024

Prawa autorskie: Rafał KowalczykRafał Kowalczyk

Czarny tydzień. Wilczyca zginęła we wnykach, żubr po postrzale

Dwie dramatyczne historie, które poznaliśmy w tym tygodniu. Młoda wilczyca została znaleziona martwa w okolicy rezerwatu przyrody Ławice Kiełpińskie w gminie Łomianki. Żubr z woj. zachodniopomorskiego miał ranę po postrzale. Zwierzęta zabili kłusownicy

Tylko w tym tygodniu dowiedzieliśmy się o tragicznej śmierci dwóch dzikich zwierząt, które w teorii są gatunkami chronionymi. Wilczyca i żubr umierały w męczarniach. Zginęły z rąk kłusowników, trwa poszukiwanie sprawców.

Wilczyca zginęła we wnykach

O wilczycy dowiedzieliśmy się w poniedziałek, 26 lutego. Resort klimatu poinformował na swojej stronie internetowej: „Młoda wilczyca, w wieku około 10 miesięcy, wpadła we wnyki zastawione najprawdopodobniej na dziki. Zwierzę umierało w strasznych męczarniach”. Znaleziono ją w okolicy rezerwatu przyrody Ławice Kiełpińskie w gminie Łomianki.

Próbując uwolnić się z pułapki, obgryzła znajdujące się w jej zasięgu pnie drzew i gałęzie. Wydrapała ziemię wokół siebie. Jednocześnie coraz mocniej okręcała się wokół drzew, zacieśniając pętlę na szyi.

„Z przykrością należy stwierdzić, że nie jest to pierwsze tego typu zdarzenie na terenie województwa mazowieckiego. Jednak poprzednim razem wilk został skutecznie oswobodzony z wnyków, również przy współpracy pracownika Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Warszawie. Po opatrzeniu mógł wrócić do środowiska. Tym razem było już niestety za późno” – czytamy.

„Policja powinna zdecydowanie zająć się podwarszawskimi kłusownikami, a Ministerstwo Klimatu i Środowiska pilnie szukać legislacyjnych rozwiązań wspierających walkę z wnykarstwem” – skomentowało Stowarzyszenie dla Natury „Wilk”. Organizacja przypomniała, że dwa lata temu w tej samej okolicy interweniowała, ratując innego wilka, który wpadł we wnyki.

Nawet do 5 lat pozbawienia wolności

„Ten rodzaj czynu kwalifikuje się jako przestępstwo” – pisze resort środowiska. Wilk – przypomnijmy – jest gatunkiem chronionym. Nie wolno na niego polować. Samo wnykarstwo również jest zabronione. Jeśli policji udałoby się znaleźć sprawców, groziłaby im surowa kara. „Ustawa o ochronie zwierząt (art. 35.1 i 2) daje sądom największe możliwości skutecznego karania sprawców nielegalnego zabijania zwierząt, w tym zwierząt chronionych. Zawiera ponadto jasno zdefiniowaną karę pozbawienia wolności do 3 lat. A za działanie ze szczególnym okrucieństwem, czym jest na pewno zastawiane wnyków, w których zwierzęta umierają długo, cierpiąc straszliwie, karą do lat 5” – wyjaśnia Stowarzyszenie dla Natury „Wilk”.

Trudniej jest ukarać sprawców na podstawie Kodeksu Karnego, który przewiduje grzywnę lub ograniczenie wolności za „istotną szkodę w środowisku”. Przepis „wymaga dowiedzenia tzw. istotności szkody, co wiąże się z koniecznością oparcia się na badaniach naukowych nad lokalną populacją danego dużego drapieżnika” – czytamy w opracowaniu ekspertów.

Postrzelony żubr

Dzień po informacji o zabitej wilczycy, Zachodniopomorskie Towarzystwo Przyrodnicze dostało wiadomość o martwym żubrze znalezionym w okolicach Prusinowa Wałeckiego (woj. zachodniopomorskie).

„Po przybyciu na miejsce i wstępnych oględzinach okazało się, że był to samiec żubra w wieku 6-7 lat w dobrej kondycji. Na prawym boku zwierzęcia za łopatką znajdowała się rana wlotowa po pocisku, w związku z czym została zawiadomiona policja i zostały wszczęte odpowiednie procedury” – relacjonuje Towarzystwo.

Po sekcji zwłok okazało się, że postrzelenie nie było śmiertelne, ale uszkodziło przewód pokarmowy. „To doprowadziło do przewlekłego stanu zapalnego i śmierci zwierzęcia. Śmierć nastąpiła dwa dni temu, natomiast postrzał 3-4 tygodnie temu. Żubr ten umierał powoli, w męczarniach przez kilkadziesiąt dni” – czytamy.

Przeczytaj także:

Organizacja WWF skomentowała: „Jak alarmowaliśmy w zeszłym roku – rozwój zachodniopomorskiej populacji praktycznie stanął w miejscu, pomimo faktu, że na Pomorzu Zachodnim średnio co roku rodzi się ok. 40 cieląt. Rok 2022 był pod tym względem rekordowy, bo na świecie pojawiło się 61 cieląt. Niestety nie przekłada się to na powiększanie ogólnej liczebności populacji, bo wiele zwierząt ginie i to coraz częściej z rąk kłusowników. W latach 2011–2020 populacja powiększała się średnio o ok. 27 osobników rocznie. Tymczasem w 2022 populacja żubrów wrosła zaledwie o 9 osobników”.

Żubry, podobnie jak wilki, są w Polsce chronione.

„Zero tolerancji dla kłusownictwa”

„Zero tolerancji dla kłusownictwa” – deklaruje Ministerstwo Klimatu i Środowiska. 28 lutego 2024 zwołało spotkanie, w którym wzięli udział przedstawiciele Polskiego Związku Łowieckiego, Komendanta Głównego Policji oraz Centralnego Azylu dla Zwierząt. Spotkanie zorganizowano po śmierci wilczycy, ale zbiegło się w czasie z informacją o martwym żubrze.

Ministerstwo zapowiada „skoordynowane działania”, które mają pomóc w „aktywnej walce z kłusownictwem”.

18:03 29-02-2024

Prawa autorskie: KPRMKPRM

Tusk po spotkaniu z rolnikami: „Tu chodzi o ich życie”

Premier spotkał się z protestującymi rolnikami. Po długich rozmowach, na konferencji prasowej ogłosił: Polska przedstawi UE szereg postulatów dotyczących Zielonego Ładu.

„Osoby, z którymi dziś rozmawiałem, mówią wprost: chcemy wesprzeć Ukrainę, ale nie kosztem polskiego rolnika. Tu chodzi o ich życie” – mówił premier Donald Tusk na konferencji prasowej po szczycie rolniczym w Centrum Partnerstwa Społecznego „Dialog” w Warszawie.

Zapowiedział opracowanie postulatów dotyczących Zielonego Ładu, które Polska zaprezentuje na forum unijnym. „Wszystkie zapisy dotyczące rolnictwa w okresie wojny są kolejnym ciosem, więc muszą być zawieszone. Nie ma dziś mowy o tym, żeby zapisy Zielonego Ładu były przymusowe. Musimy od tego odstąpić. Rolnicy są gotowi realizować Zielony Ład, tam, gdzie to jest możliwe i zrozumiałe, ale nie zgadzają się na realizowanie przymusów, które są przesadzone. Jesteśmy po tej samej stronie. Przygotujemy te postulaty, a polskie rolnictwo nie będzie respektowało zapisów, jeśli one nie ulegną zmianie” – mówił Tusk.

Jak podkreślał, rząd razem z rolnikami będzie działał „na rzecz objęcia embargiem płodów rolnych rosyjskich i białoruskich”.

„Niewyobrażalne, że nadal dopływają do Europy bez żadnych obostrzeń” – mówił premier.

Lista postulatów

Jakie jeszcze postulaty pojawiły się w trakcie rozmów?

  • Ustalenie gwarantowanej ceny minimalnej na zboże na poziomie europejskim.
  • UE powinna sfinansować zakup i transport zboża z rynków europejskich dla państw potrzebujących. Chodzi o pomoc humanitarną i jednocześnie pozbycie się nadwyżki zboża.
  • Rozwiązanie problemu dotyczącego owoców miękkich, a szczególnie malin, które produkują małe gospodarstwa. „Dla nich konkurencja ze strony Ukrainy jest zabójcza” – mówił Tusk.

Tusk podkreślał również, że premier Ukrainy Denys Szmyhal zadeklarował, że władze w Kijowie są gotowe do zamknięcia granicy, jeśli blokady będą kontynuowane. Miałaby przejeżdżać przez nią pomoc militarna i humanitarna, ale całkowicie zostałby wstrzymany handel z Ukrainą. „Taka decyzja będzie miała konsekwencje, bo będzie obustronna – to nie jest wymarzony scenariusz, ale musimy mieć go na uwadze” – powiedział Tusk.

Podczas konferencji zaznaczał, że rolnicy, którzy przyszli na spotkanie, nie są zainteresowani politycznym konfliktem. „Chcą rozwiązania problemu. A ja jestem zobowiązany poszukać tych rozwiązań” – mówił.

Kto wyszedł z sali?

Podczas rozmów doszło do spięcia, a z sali po około 30 minutach wyszli przedstawiciele „Solidarności”, Samoobrony i „Korony”. Część organizacji rolniczych została jednak w środku i dalej rozmawiała z premierem.

Zapytany o ten incydent Tusk wyjaśniał, że jedna z osób, która wyszła z sali domagała się obecności TV Republika – mimo że media nie uczestniczyły w spotkaniu. Niektórzy rolnicy chcieli także, żeby podczas rozmów był obecny były minister rolnictwa z rządu Jana Olszewskiego, Gabriel Janowski. Kiedy nie dostał na to zgody, niektórzy rolnicy wyszli z sali.

Po spotkaniu również przedstawiciele środowiska rolniczego zorganizowali konferencję. Jak deklarowali, rozmowy były trudne, gorące, ale mogą zaowocować konkretami. „Czekamy na postulaty” – mówili rolnicy.

Podkreślali również, że premier nie sprzeciwia się protestom, dlatego będą one kontynuowane. Nie padła deklaracja, czy strajk generalny 6 marca jest aktualny. „To spotkanie nie było po to, żebym rozmiękczył wolę protestów. To nie był przedmiot naszych rozmów” – mówił Tusk.

17:02 29-02-2024

Prawa autorskie: AFPAFP

Izraelska armia otworzyła ogień do czekających na żywność. Zginęło co najmniej 112 osób

Ministerstwo Zdrowia Palestyny podaje, że co najmniej 104 osoby zginęły, a 760 zostało rannych podczas izraelskiego ataku. Ofiary czekały w kolejce do ciężarówek z żywnością

Mieszkańcy Strefy Gazy tłoczyli się wokół ciężarówek z paczkami żywnościowymi, kiedy izraelskie czołgi i drony zaczęły strzelać do ludzi na ulicy Harun ar-Raszid w zachodniej części Strefy Gazy. Izraelski urzędnik powiedział CNN, że żołnierze Sił Obronnych Izraela otworzyli ogień do ludzi otaczających ciężarówkę z pomocą, gdy „tłum podszedł w sposób stwarzający zagrożenie dla żołnierzy”.

Według informacji palestyńskiego resortu zdrowia, 112 osoby zginęły, a 760 zostało rannych. Ofiar może być więcej. Na ulicach wciąż leżą ciała, a ambulanse mają trudności z dotarciem do potrzebujących – drogę blokuje gruz. Kierowcy ciężarówek z pomocą humanitarną próbowały uciec ze Strefy Gazy, taranując kolejne osoby.

Organizacja Oxfam International na portalu X napisała, że jest „zbulwersowana doniesieniami o zabijaniu ludzi w Gazie oczekujących na pomoc żywnościową. Izrael celowo atakuje cywilów po tym, jak ich zagłodził, jest rażącym naruszeniem międzynarodowych praw humanitarnych i naszego człowieczeństwa. Ryzyko ludobójstwa jest realne”.

Strona izraelska twierdzi, że do tragedii doszło z powodu tumultu, jaki wybuchł w tłumie próbujących zdobyć pożywienie i ofiary zostały w większości zadeptane lub przejechane przez ciężarówki. Na filmach widać i słychać jednak strzały i wybuchy, a według źródeł palestyńskich ranni mają rany postrzałowe.

15:01 29-02-2024

Prawa autorskie: FOT. FILIP KLIMASZEWSKI / Agencja GazetaENCJA GAZETAFOT. FILIP KLIMASZEW...

To już oficjalne: 137 mld euro z KPO i funduszy spójności odblokowane

Odblokowanie środków zapowiedziała Ursula von der Leyen, szefowa KE, podczas piątkowej (23 lutego) wizyty w Warszawie. Dziś Komisja Europejska oficjalnie potwierdziła: Polska odzyskuje dostęp do 137 mld euro z KPO oraz funduszy spójności

„Komisja Europejska przyjęła dziś dwa akty prawne, które umożliwią Polsce dostęp do aż 137 miliardów euro z funduszy unijnych” – informuje KE w oficjalnym komunikacie. „Komisja stwierdza, że ​​Polska w zadowalający sposób osiągnęła dwa »super kamienie milowe«” – czytamy. Chodzi o wzmocnienie „niezależności polskiego sądownictwa poprzez reformę systemu dyscyplinarnego sędziów”, a dokładnie:

  • likwidację Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego i zastąpienie jej Izbą Sądu Najwyższego spełniającą wymogi prawa Unii Europejskiej dotyczące niezawisłego i bezstronnego sądu utworzonego na mocy ustawy;
  • reformę systemu dyscyplinarnego i wprowadzenie zabezpieczenia, dzięki którym sędziowie nie będą już narażeni na ryzyko odpowiedzialności dyscyplinarnej za treść wydawanych przez nich wyroków lub stosowanie prawa UE;
  • zapewnienie, że wszyscy sędziowie, których dotyczą orzeczenia Izby Dyscyplinarnej, mają prawo do rozpatrzenia ich sprawy przez nową Izbę Sądu Najwyższego w jasnych ramach czasowych i na podstawie nowych przepisów.

Drugim z „superkamieni milowych” było zobowiązanie się do korzystania z Arachne. To, jak wyjaśnia KE, narzędzie informatyczne wspierające systemy audytu i kontroli państw członkowskich, a tym samym zapewniającego niezbędne zabezpieczenia przed nadużyciami finansowymi".

„Plan działań” Bodnara

Teraz decyzję KE muszą potwierdzić państwa członkowskie. Później Komisja będzie mogła wypłacić Polsce pierwszą transzę – 6,3 mld euro w ramach KPO. Wniosek o wypłatę tych środków złożono 15 grudnia 2023. Co więcej, Polska, zdaniem KE, spełnia warunki umożliwiające dostęp do 76,5 mld euro na politykę spójności na lata 2021–2027.

Odblokowanie środków unijnych dla Polski przyspieszyło dzięki „Planowi Działań”, który minister sprawiedliwości Adam Bodnar przedstawił unijnym ministrom spraw europejskich. Plan zawiera rozpisane terminy przyjmowania 9 ustaw sądowniczych rozwiązujących problemy z KRS, SN czy Trybunałem Konstytucyjnym. Opisywał to w OKO.press Mariusz Jałoszewski:

Przeczytaj także:

13:31 29-02-2024

Prawa autorskie: 29.02.2024 Warszawa , ulica Senatorska 27 . Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego . Minister kultury i dziedzictwa narodowego Bartlomiej Sienkiewicz podczas briefingu prasowego poswieconego implementacji dyrektywy unijnej '' Digital Single Market '' ( DSM ) w zakresie tantiem z internetu . Fot. Dawid Zuchowicz / Agencja Wyborcza.pl29.02.2024 Warszawa ...

Młodzi filmowcy wygrali! Minister Sienkiewicz wpisze tantiemy z internetu do ustawy

„Mamy ostateczny kształt ustawy. Filmowcy będą dostawać tantiemy z internetu" – zapowiedział w czwartek minister kultury. Filmowcy: „Jesteśmy zadowoleni, ale to nie koniec. Ustawę musi podpisać prezydent”

Bartłomiej Sienkiewicz spełni postulat filmowców. Do ustawy o prawie autorskim zostanie wprowadzony zapis o tantiemach z dzieł wyświetlanych w internecie.

„Wpisujemy do ustawy prawo do pobierania tantiem z odtwarzania dzieł w internecie dla twórców i wykonawców audiowideo oraz wykonawców utworów muzycznych” – powiedział w czwartek 29 lutego 2024 podczas konferencji prasowej w ministerstwie kultury Bartłomiej Sienkiewicz.

„Mam nadzieję, że najdalej za dwa tygodnie to nowe prawo pójdzie do parlamentu” – powiedział minister kultury.

Ustawa ma być jednym z trzech pierwszych projektów rządowych w tej kadencji.

Prawo o tantiemach z internetu obowiązuje w całej Unii Europejskiej z wyjątkiem Polski. Nie wprowadziły go rządy PiS-u. Jednak zapisu w tej sprawie nie było też w pierwszej wersji nowelizacji ustawy o prawie autorskim, jaką zamierzał wprowadzić rząd Donalda Tuska.

Realna była groźba, że twórcy wciąż nie będą wynagradzani za wykorzystywanie ich dzieł przez platformy streamingowe.

Filmowcy przeprowadzili bezprecedensową akcję informacyjną i protestacyjną, włączyli się w konsultacje. Protestowały szkoły filmowe, uznani twórcy i młodzi artyści. Polskich filmowców poparli scenarzyści z Hollywood, którzy niedawno w historycznym strajku wywalczyli podniesienie tantiem od platform streamingowych.

Minister Sienkiewicz wielokrotnie podkreślał, że ta walka polskich twórców miała wpływ na zmianę ustawy.

„Rewolucja młodego pokolenia”

„Stworzyli jednolity front” – powiedział Sienkiewicz. A na pytanie, jaki wpływ miał głos młodych twórców odpowiedział: „Olbrzymi”.

Delegacja młodych twórców spotkała się z ministrem o 9 rano w czwartek. Formalnie konsultacje kończyły się o godzinie 12. „To było dobre spotkanie” – mówił zarówno minister, jak i osoby reprezentujące filmowców. „Wreszcie był dialog” – usłyszeliśmy od uczestniczek spotkania.

„Stoją za rewolucją młodego pokolenia” – mówił minister. Dodał, że liczy, że będą też aktywni w czasie prac parlamentarnych.

„To nie koniec naszej pracy”

„Jesteśmy poruszeni tym, że w tak krótkim czasie pociągnęliśmy za sobą środowisko” — powiedziała OKO.press po konferencji ministra kultury reżyserka i scenarzystka Zuzanna Grajcewicz.

„Jestem bardzo wdzięczna wszystkim, którzy wspierali nasz protest, najbardziej koleżankom i kolegom z Koła Młodych SFP, którzy zarywali noce, żeby walczyć we wspólnej sprawie” – dodała. Podkreśliła, że był to protest przede wszystkim młodych twórców, którzy nie są na pierwszych stronach gazet. I często mają problem, żeby związać koniec z końcem, bo nie dostają tantiem za wykorzystanie ich pracy w internecie.

„Myślę, że przetarliśmy ścieżkę, mam nadzieję, że minister też tak myśli. Chcielibyśmy zająć się kolejnymi sprawami, które usprawnią pracę w naszych zawodach. Podczas spotkania została wspomniana ustawa o zawodzie artysty” – powiedziała Grajcewicz.

„Teraz musieliśmy działać szybko, ale to nie koniec naszej pracy. Ustawę musi jeszcze podpisać prezydent” – dodała młoda reżyserka.

Netflix może jeszcze zmienić polską ustawę?

Brak zapisu o prawie do tantiem z internetu jest korzystny dla platform streamingowych, takich jak Netflix czy HBO. Jeśli ustawa ich do tego nie zobowiązuje, platformy płacą twórcom tylko jednorazowe wynagrodzenie, a tantiem – nie.

„To premier Morawiecki przyjmował szefa Netfliksa. U nas nie ma takich praktyk” – powiedział minister Sienkiewicz w odpowiedzi na pytanie OKO.press o to, czy konsultował się przedstawicielami międzynarodowych gigantów.

Minister dodał, że w zakończonych w czwartek konsultacjach wzięło udział 30 podmiotów, w tym przedstawiciele platform. Zaznaczył jednak, że była to normalna ścieżka urzędowa.

„Chcemy uzyskać w finale, że rząd, większość parlamentarna i twórcy będą stali ramię w ramię za tym nowym prawem. To wtedy w Sejmie, gdzie jest miejsce na debatę, będą mogły stanąć koncerny i inni interesariusze i będą mogli powiedzieć temu zjednoczonemu frontowi, dlaczego ktoś nie chce wprowadzenia tantiem dla polskich artystów. Dlaczego polscy twórcy mają być w innej sytuacji niż ich koleżanki i kół w UE?” – mówił na konferencji prasowej Sienkiewicz.

Unijne kary i polityka w tle sporu o tantiemy

Dlaczego twórcy w ogóle musieli walczyć o zapis o tantiemach? Podczas dotychczasowych spotkań z twórcami przedstawiciele ministerstwa twierdzili, że ustawa musi przejść jak najszybszą ścieżkę, żeby Polska uniknęła płacenia kar. A wprowadzenie zapisu miało opóźnić prace nad ustawą.

Kary grożą Polsce za wprowadzanie unijnej dyrektywy o jednolitym rynku praw autorskich. Polska jest opóźniona już o dwa i pół roku, Komisja Europejska skierowała sprawę do TSUE. Właśnie tę dyrektywę miała wprowadzać nowelizacja ustawy o prawie autorskim, o której mówił w czwartek Sienkiewicz.

„Wysokość kar 33 mln miesięcznie – to był jeden z powodów, dlaczego tak, a nie inaczej procesowaliśmy te ustawę” – powiedział minister kultury.

„Próbujemy uciec spod ostrza gilotyny, którą ustawił nam poprzedni rząd, żeby w ostatnim etapie było absolutnie jasne, kto jest za, a kto przeciw. Mamy nadzieję, że uciekniemy od ryzyka [płacenia kar]” – powiedział Sienkiewicz OKO.press.

Do OKO.press dotarły nieoficjalne informacje, że Donald Tusk osobiście zaangażował się w sprawę tantiemów dla twórców. Politycznie byłoby to zrozumiałe: Tusk ma teraz na głowie protest rolników, nie potrzebuje konfliktu z kolejnym środowiskiem. W dodatku filmowcy wprost wyrażali rozczarowanie rządem Tuska. Przypominali, że wielu z nich brało udział w akcjach profrekwencyjnych, które pomogły odsunąć od władzy Prawo i Sprawiedliwość.

„Donald Tusk jest zainteresowany zawsze tym samym – stoi po stronie twórców i Europy” – powiedział OKO.press Bartłomiej Sienkiewicz.