0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Fot. Maciek Jaźwiecki / Agencja Wyborcza.plFot. Maciek Jaźwieck...

Ostatni dzień kampanii samorządowej

Na żywo

Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach

Google News

11:18 23-11-2023

Prawa autorskie: Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.plFot. Sławomir Kamińs...

NIK o ukraińskim zbożu: wzrost importu o tysiące procent, państwo zawiodło

Brak reakcji na zwiększony import zboża z Ukrainy i spóźnione, nieefektywne rozwiązania – tego dotyczą zarzuty Najwyższej Izby Kontroli do rządu. NIK przedstawił dziś raport w tej sprawie.

Według inspektorów Najwyższej Izby Kontroli import ukraińskiego zboża był problemem, który trudno było zignorować – a jednak rządowi Mateusza Morawieckiemu się to udało. Wzrosty w wolumenach przyjmowanych przez polskich importerów były gigantyczne. W 2022 roku (w porównaniu do roku 2021) do Polski trafiło z tego kierunku o 17 tys. procent więcej pszenicy i o prawie 30 tys. procent więcej kukurydzy.

„W ciągu 16 miesięcy 541 firm sprowadziło łącznie 4,3 mln ton zbóż i roślin oleistych o wartości 6,2 mld zł. W ocenie NIK, rząd nie opracował systemowych rozwiązań zapewniających stabilność rynku rolnego, w tym funkcjonowania polskich producentów rolnych” – czytamy w opracowaniu Izby z kontroli.

Najwyższa Izba Kontroli wskazuje na postać Henryka Kowalczyka, byłego ministra rolnictwa, który miał zignorować zagrożenie dla stabilności rynku. Kowalczyk w zeszłym roku twierdził, że obniżki cen w skupach są chwilowe, a rolnicy powinni wstrzymać się ze sprzedażą zboża. Ceny nie chciały jednak drgnąć w górę.

Ukraińskie zboże sprowadzało 541 firm. Najwięcej przedsiębiorstwa z Mazowsza

Według NIK państwowe organy nie zapobiegły „przekwalifikowaniu” zboża „technicznego” na dopuszczone do produkcji żywności dla ludzi. NIK sugeruje również, że ukraińskie zboże wpłynęło na problemy ze zbytem u krajowych rolników i obniżki cen w skupach – choć w OKO.press pisaliśmy już, że nie odbiegały one od tych panujących na światowych rynkach. Izba sprawdziła również, które firmy sprowadziły najwięcej surowca zza wschodniej granicy.

„W okresie od 1 stycznia 2022 r. do 30 kwietnia 2023 r. 541 podmiotów prowadzących działalność gospodarczą sprowadziło 4,3 mln ton zbóż i roślin oleistych o wartości 6,2 mld zł (z przeznaczeniem na cele: konsumpcyjne, na pasze dla zwierząt, do siewu oraz jako zboże techniczne). Ponadto w okresie 4,7 tys. ton zbóż i roślin oleistych o wartości 5 mln zł zostało sprowadzonych przez 11 osób fizycznych” – czytamy w raporcie z kontroli. – „Sześciu z dziesięciu największych importerów zbóż i roślin oleistych z Ukrainy do Polski miało siedzibę w Warszawie i województwie mazowieckim. Największą ilość zboża i rzepaku, tj. 0,5 mln ton o wartości 0,6 mld zł sprowadziła firma zajmująca się przeładunkiem i sprzedażą produktów rolnych mająca siedzibę w województwie mazowieckim” – twierdzą pracownicy NIK.

10:36 23-11-2023

Prawa autorskie: Fot. Jakub Orzechowski / Agencja Wyborcza.plFot. Jakub Orzechows...

Leszczyna ministrą zdrowia? Mucha: Misja samobójcza, ale sobie poradzi

Trwają negocjacje na temat podziału ministerstw pomiędzy partiami koalicji. Nadal nieobsadzone może być stanowisko szefa lub szefowej resortu zdrowia.

Negocjacje dotyczące podziału stanowiskach w ministerstwach przyszłej koalicji rządzącej wciąż trwają – mimo że niedługo po wyborach Donald Tusk stwierdził, że ma „komplet ministrów”, i mimo że Mateusz Morawiecki twierdzi, że kompletuje swój gabinet, który mógłby zyskać wotum zaufania w Sejmie. O rozmowach między Lewicą, Trzecią Drogą a Koalicją Obywatelską mówiła rano Joanna Mucha z Polski 2050. Według niej ministerstwo zdrowia może przypaść Izabeli Leszczynie z KO. Według niego posłanka dałaby sobie radę, choć pełnienie tej funkcji będzie bardzo trudnym zadaniem.

„Ktokolwiek podejmie się tej misji, weźmie to ministerstwo, musi mieć świadomość, że to misja samobójcza, politycznie i być może też w sensie zupełnie fizycznym. Przypomnę, że mamy dwóch ministrów zdrowia w wolnej Polsce, którzy odeszli z tego świata sprawując tę funkcję” – mówiła Mucha w Radiu Zet. Odniosła się również do informacji o tym, że sama mogłaby objąć tę funkcję.

„Znam się na systemie, na opiece zdrowotnej, ale nie spodziewam się takiej propozycji. Wiem tyle, ile jest w doniesieniach medialnych. Rzeczywiście mówi się o Izabeli Leszczynie” – mówiła Mucha.

07:40 23-11-2023

Polskie Stronnictwo Ludowe również otrzymało zaproszenie na rozmowy od Mateusza Morawieckiego – mówi wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski. Jak zapowiedział, jego ugrupowanie nie ma zamiaru rozmawiać z PiS-em o budowaniu sejmowej większości.

„Nie idziemy, dlatego, że umówiliśmy się już z innymi partnerami i zbudowaliśmy większość, więc nie ma sensu chodzić i budować jakiejkolwiek iluzorycznej większości, bo jej po prostu nie będzie” – mówił na antenie Polast News.

Przypomnijmy, że zaproszenia od premiera otrzymali liderzy kilku ugrupowań opozycyjnych. Na pewno wiemy o listach, które wpłynęły do Polski 2050, PSL, Lewicy i Konfederacji.

06:40 23-11-2023

„W budżecie na przyszły rok nie ma środków zabezpieczonych na osłony dla odbiorców energii, na obniżony VAT na żywność” – mówiła w TVN24 Paulina Hennig-Kloska z Polski 2050. – „Pracujemy nad tym, by zaplanowany przez Morawieckiego 70-procentowy wzrost cen energii zatrzymać” – obiecała polityczka typowana na ministrę klimatu.

Hennig-Kloska zapowiedziała, że stawka VAT na żywność w przyszłym roku wyniesie 5 proc. Potem poprawiła się twierdząc, że wchodzi w grę utrzymanie zerowego VAT-u.

„Powiedzieliśmy, co nas interesuje. Jeśli mamy wziąć odpowiedzialność za klimat i środowisko, to musimy mieć wpływ na finansowanie unijne, które zapewni nam możliwość działania” – odpowiadała Hennig-Kloska na pytanie o podział stanowisk w rządzie i to, które resorty przypadną Polsce 2050.

Członkini ugrupowania Szymona Hołowni przyznała, że jej partia otrzymała zaproszenie od premiera Mateusza Morawieckiego na rozmowy o ewentualnej współpracy koalicyjnej. Podobne pisma wpłynęły do władz Konfederacji i Lewicy.

„Nie wybieramy się do premiera” – stwierdziła Hennig-Kloska.

06:32 23-11-2023

Na ukraińskim zbożu wzbogacili się nieliczni, a rząd Mateusza Morawieckiego nie chronił polskiego rynku. Jego działania były spóźnione – to wnioski z raportu NIK, do którego dotarła „Rzeczpospolita”. NIK ma wskazywać na mocny wzrost importu zboża ze wschodu do Polski – w przypadku pszenicy wzrósł on w ciągu roku o 16,8 tysiąca procent (dane z 2022 roku). To końca sierpnia 2023 do Polski trafiło 4,3 mln ton zbóż i roślin oleistych o wartości 6,2 mld złotych. Dwa największe przedsiębiorstwa sprowadziły ładunki o wartości kolejno 560 mln i 497 mln złotych.

Przypomnijmy, że sprawa ukraińskiego zboża przed wyborami wywoływała ogromne emocje. Rolnicy wskazywali, że ukraiński import obniża ceny (które jednak nie odbiegały od cen na światowych rynkach), a rząd zablokował wjazd transportów zza naszej wschodniej granicy. Do września zezwalała na to Komisja Europejska. W tej chwili Polska blokuje import jednostronnie, jednak bez konsekwencji ze strony UE.

Przeczytaj także: