Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach
Dziś w Jasionce część przedstawicieli protestujących rolników podpisała uzgodnienia z ministrem rolnictwa. Minister zobowiązał się do kolejnych dopłat do zboża i powstrzymania części tranzytu przez Polskę
Utrzymanie embarga na produkty rolne z Ukrainy oraz uregulowanie relacji handlowych z tym krajem – to podstawowe założenia uzgodnienia, jakie podpisała dziś część przedstawicielów rolników z ministrem rolnictwa w Jasionce na Podkarpaciu. Trwa tam Europejskie Forum Rolnicze.
W uzgodnieniu zawarto punkt, zgodnie z którym minister rolnictwa zwróci się do premiera Donalda Tuska o zakaz tranzytu produktów rolnych z Ukrainy, które objęte są zakazem importu.
Ustalono też, żedopłaty, które mają objąć między innymi jęczmień i żyto zostaną wypracowane na poziomie z zeszłego roku. Mają dotyczyć mają zboża, które zostało sprzedane w okresie od 1 stycznia do 30 maja tego roku.
Podatek rolny ma zostać utrzymany na tym samym poziomie co w zeszłym roku.
W uzgodnieniu znalazł się też zapis, że strona społeczna będzie wspierać rząd w działaniach zmierzających do zmian w Zielonym Ładzie. W dokumencie zapisano, że przyczyną obecnych problemów jest przede wszystkim agresja Rosji na Ukrainę i zgoda UE na nielimitowany napływ ukraińskich artykułów rolnych do UE.
Ze strony rządowej uzgodnienie podpisali minister Siekierski i wiceminister Kołodziejczak. Ze strony protestujących to między innymi lider Podkarpackiej Oszukanej Wsi Roman Kondrów; Wiesław Gryn z Zamojskiego Towarzystwa Rolniczego; Artur Koncik, rolnik protestujący na przejściu w Świecku; przewodniczący NSZZ RI „Solidarność” Tomasz Obszański; Filip Pawlik z AgroUnii; Władysław Serafin, przewodniczący Krajowego Związku Rolników, Kółek i Organizacji Rolniczych.
„Wczoraj do późnych godzin rozmawialiśmy. Nie było to łatwe dla żadnej ze stron. Każdy zdawał sobie sprawę z odpowiedzialności. Tutaj mamy, najkrócej mówiąc, zbiór zobowiązań dwóch stron, a w dużej mierze strony rządowej, do podjęcia określonych działań wczoraj ustalonych” – mówił po prezentacji uzgodnienia Michał Kołodziejczak. I uzupełniał: „Ten dokument jest dokumentem kluczowym na najbliższe dni, jeśli chodzi o naszą pracę”.
Porozumienie nie oznacza jednak, że rolnicy powstrzymają się od dalszych protestów.
To, co wczoraj zostało podpisane, to są tylko uzgodnienia. To jest taki pierwszy krok w kierunku tym, żeby poczynić następne kroki" – mówił dziś w trakcie protestów przewodniczący OPZZ Rolników i Organizacji Rolniczych Sławomir Izdebski. Izdebski podkreślał dziś, że uzgodnienie nie zostało podpisane przez wszystkich uczestników spotkania rolników z premierem.
Blokady rolnicze trwają w całym kraju. Formy są jednak różne. Poza dobrze znanymi blokadami dróg, w Wąbrzeźnie w województwie kujawsko-pomorskim rolnicy zorganizowali piknik, na którym częstują swoimi produktami i informują o przyczynach protestu. W większości jednak stosowane są tradycyjne formy protestu. Kilka kilometrów przed przejściem granicznym z Litwą rolnicy zablokowali drogę ekspresową S61. Protesty organizowane są też na przejściu granicznym z Niemcami w Świecku. W Szczecinie maszyny rolnicze jeździły po centrum miasta, blokując ruch. Rolnicy protestują pod urzędami wojewódzkimi, między innymi w Krakowie.