0:000:00

0:00

Prawa autorskie: Fot. Maciek Jaźwiecki / Agencja Wyborcza.plFot. Maciek Jaźwieck...

Dzień na żywo. Ostatni dzień kampanii samorządowej

Na żywo

Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach

Google News

18:33 02-04-2024

Prawa autorskie: Fot. Jakub Orzechowski / Agencja Wyborcza.plFot. Jakub Orzechows...

Lewica we Włocławku obiecuje budowę tanich mieszkań na wynajem

„Przedstawiliśmy projekt ustawy, dzięki której dajemy samorządom polskim narzędzie do tego, by realizować politykę mieszkaniową, by budować takie mieszkania, jak we Włocławku” – mówił Krzysztof Kukucki, kandydat na prezydenta miasta

„W ostatnich tygodniach pracowaliśmy na tym, by zrealizować postulaty, z którymi szliśmy do wyborów parlamentarnych. Mówiliśmy o mieszkaniach na tani wynajem. Półtora tygodnia temu na Zespole Programowania Prac Rządu przedstawiliśmy już jako ministerstwo projekt ustawy, dzięki której dajemy samorządom polskim narzędzie do tego, by realizować politykę mieszkaniową, by budować takie mieszkania, jak we Włocławku” – mówił Krzysztof Kukucki, kandydat na prezydenta miasta podczas konwencji Lewicy we Włocławku. Zapewniał, że projekt ustawy, który przewiduje 5 mld zł rocznie na budowę mieszkań społecznych, jest w uzgodnieniach międzyresortowych i niebawem trafi do Sejmu. „Tam zdobędzie większość. Jestem przekonany. Takie inwestycje pobudzą sektor budowlany” – mówił Kukucki.

„Przyjechaliśmy do Włocławka z jasnym, precyzyjnym przesłaniem. Popieramy kandydaturę Krzysztofa Kukuckiego” – mówił Czarzasty.

„Wiemy, że metoda budowy na tani wynajem jest warta rozpowszechnienia na terenie całego kraju. Co o może być bezpieczniejszego dla młodego pokolenia jak posiadanie mieszkania, bądź wynajem mieszkania w rozsądnej cenie? Jak można budować rodzinę, jak można budować swoje bezpieczeństwo, jak można myśleć o przyszłości bez mieszkania? Ja to widziałem w Wiedniu. Tam takie mieszkania buduje się od ponad stu lat. Kiedy pytam młodych ludzi na spotkaniach, kto ma mieszkanie, nikt nie podnosi ręki. Kiedy pytam, kto ma zdolność kredytową, także nikt nie podnosi ręki. Jak to rozwiązać? Myślę, że tak, jak we Włocławku” – mówił Czarzasty.

O pomyśle nowego rządu na dostarczanie mieszkań na wynajem pisał w OKO.press Adam Leszczyński:

Przeczytaj także:

18:01 02-04-2024

Prawa autorskie: "Wietsi" 2 kwietnia 2024"Wietsi" 2 kwietnia ...

Po ataku na centrum handlowe Crocus Kreml dokręca śrubę w Rosji

Na spotkaniu z zarządem rosyjskiego MSW Putin zarządził 2 kwietnia zwiększenie kontroli nad obywatelami w internecie i przestrzeni publicznej, rewizje i sprawdzanie domów — pod pretekstem poszukiwania terrorystów. A także tworzenie szczegółowych baz danych dotyczących imigrantów. “Aby odnieść sukces, trzeba zebrać się w sobie i nie zwalniać” – grozi Putin.  

„W ubiegłym roku w Federacji Rosyjskiej wzrosła liczba poważnych przestępstw, należy szybko zareagować na tę tendencję” – powiedział Putin do sali pełnej funkcjonariuszy MSW.

Coraz więcej wrogów

Pretekstem zwiększania środków bezpieczeństwa jest zamach w centrum handlowym Crocus pod Moskwą, w którym 22 marca zginęły 144 osoby. Ale to, gdzie Putin chce ścigać zamachowców, pokazuje, jak rośnie w nim przekonanie, że wrogów ma coraz więcej. „Zagrożenia wewnętrzne i zewnętrzne w Rosji są często ze sobą powiązane” i mają na celu „podważenie suwerenności” – objaśnia Putin.

A skoro wrogowie są ze sobą powiązani, więc tropienie wrogów zewnętrznych polega na ściganiu wrogów wewnętrznych.

W sprawie samego zamachu Moskwa powtarza, że na pewno brała w tym udział Ukraina i USA, ale dowodów na to nie ma. Śledztwo trwa. Zaś sam Putin obiecuje w kółko, że „do sprawców na pewno dotrzemy”.

Warto pamiętać, że zaostrzenie kursu Putin zapowiedział jeszcze przed atakiem na centrum Crocus, a dzień po wyborach prezydenckich, w których zdobył rzekomo 87 proc. głosów. Zrobił to na spotkaniu z zarządem FSB – federalnej służby bezpieczeństwa 18 marca.

Ekstremizm ma być tropiony w miastach i miasteczkach

„Podczas niedawnych posiedzeń zarządu FSB i Prokuratury Generalnej zwróciłem szczególną uwagę na potrzebę skutecznego zwalczania wszelkich przejawów ekstremizmu [ekstremizm to wszystko, co nie podoba się Putinowi – red]. Wiadomo, że wylęgarnią takich ekstremistycznych szczegółów i po prostu zwykłej przestępczości jest w wielu przypadkach: nielegalna migracja” – przypomniał 2 kwietnia to spotkanie Putin na spotkaniu w MSW.

„Aby wpłynąć na sytuację, konieczne jest stworzenie nowoczesnych baz danych i radykalna zmiana podejścia do polityki migracyjnej — mówił 2 marca Putin. ”Potrzebne są elektroniczne bazy danych biometrycznych; te, które obecnie działają, najwyraźniej nie wystarczą".

Priorytety Putina

Zwalczanie nielegalnej migracji ma być teraz jednym z priorytetów putinowskiego MSW, obok walki z ekstremizmem i generalną przestępczością (ta jest na trzecim miejscu).

  • Jednocześnie MSW ma się zajmować przestępstwami z wykorzystaniem technologii informatycznych, których liczba wzrosła o 30%. A przestępstwa te to także wyrażanie opinii o tym, co wyrabia Putin, o ile to się Putinowi nie spodoba.
  • Ma też zwalczać sabotażystów. „Od początku operacji specjalnej zidentyfikowano 438 osób, które brały udział w atakach, podpaleniach budynków administracyjnych, w tym wojenkomatów, a także obiektów transportu kolejowego”.
  • Na okupowanych terenach Ukrainy (po putinowsku – „w Donbasie i Noworosji”) MSW ma „pomagać ludziom” zwłaszcza w przyjmowaniu rosyjskich dokumentów [czyli wmuszać je – red.]. Do tego – co podkreśla Putin –
funkcjonariusze MSW mają pracować w “warunkach zbliżonych do wojennych" [to brzmi w tym kontekście jak groźba]
  • Putin zobowiązuje służby do jeszcze mocniejszej kontroli, by rosyjskich dokumentów nie dostali „terroryści”. "Gdy tylko nadarzy się okazja, trzeba przeprowadzić inspekcje miast i miasteczek, od drzwi do drzwi. I zrobić wszystko, żeby, jak to się mówi, nie dopuścić do zalegalizowania się sabotażystów i neonazistowskich kolaborantów.
Kontrola musi być jak najbardziej dokładna" – powiedział Putin.

Rosyjska telewizja pokazała salę pełną mundurowych, jak pracowicie notują zalecenia Putina.

Chwilę później telewizja pokazała zaś, jak Putin rozważa problem inwalidów wojennych bez obu nóg. Otóż urzędnicy zaproponowali mu, by takim ludziom państwo kupowało samochody przygotowane do prowadzenia tylko rękami.

17:34 02-04-2024

Prawa autorskie: Fot. Maciek Jaźwiecki / Agencja Wyborcza.plFot. Maciek Jaźwieck...

Rząd przyjął projekt ustawy o ochronie sygnalistów

Rada Ministrów na wtorkowym posiedzeniu przyjęła projekt ustawy o ochronie sygnalistów. Uwzględnia on sporo uwag zgłaszanych przez organizacje pozarządowe

Ustawa zakłada ochronę osób zgłaszających naruszenie prawa, o którym dowiedzieli się w związku ze swoją pracą. Ma też tworzyć mechanizm naprawy tych naruszeń wewnątrz instytucji i organizacji, których dotyczą. Nie wszystko musi być przedmiotem publicznego śledztwa — byle prawo było przestrzegane, a nieprawidłowości usunięte.

Takie są cele dyrektywy unijnej, w której chodzi o to, by w każdym państwie członkowski Unii prawo było przestrzegane tak samo i budziło takie samo zaufanie. Z wdrożeniem tej dyrektywy Polska spóźnia się już ponad dwa lata, a to naraża nas na poważne kary finansowe. Sprawa jest więc pilna.

Projekt wprowadza pojęcie sygnalisty – osoby, która w interesie publicznym identyfikuje i zgłasza problemy, które zobaczyła w swojej pracy – w prywatnych i publicznych instytucjach, organizacjach i firmach. Dzięki swojej wiedzy jest w stanie zauważyć więcej niż inni – ale często milczy z obawy, że zostanie potraktowana jak donosiciel/ka. Albo też stanie się ofiarą mobbingu, gróźb i szantażów ze strony przełożonych oraz szykan w otoczeniu kolegów z pracy.

Projekt zakłada, że działania takiej osoby będą chronione po to, by organizacja, która napotyka problemy, mogła je rozwiązać. Dopiero jeśli się to nie uda, możliwe będą kolejne kroki.

Projekt rządowy i projekt obywatelski

Do tej pory w polskim systemie prawnym brakowało kompleksowej regulacji poświęconej ochronie sygnalistów. Odchodzący rząd PiS przygotował swój projekt jesienią 2023 r. Zignorowało przy tym projekt obywatelski przygotowywany przez kilka lat przez ekspertów i poddany debacie w czasie wysłuchania publicznego. Nowy rząd przejął ten projekt od poprzedników, ale po alarmie organizacji społecznych zatrzymał prace nad nim. W OKO.press pisała o tym Agnieszka Jędrzejczyk:

Przeczytaj także:

W efekcie powstał nowy projekt rządowy. Uwzględnia on dużo uwag strony społecznej. W tej chwili kwestią sporną pozostaje to, czy i kogo ustawa wyłączałaby spod swego działania. I czy zgłaszać można byłoby wszystkie naruszenia, czy tylko wskazane w ustawie. Organizacje pozarządowe postulują, by takich wyłączeń nie było, bo to ograniczy skuteczność ustawy. Rząd wskazuje, że pewne wyłączenia są konieczne, np. ze względu na bezpieczeństwo państwa.

Teraz projekt trafi do Sejmu.

17:05 02-04-2024

Prawa autorskie: Fot. AFPFot. AFP

Izraelskie media podają szokujące szczegóły ataku na konwój humanitarny w Gazie

Izraelski dron wystrzelił trzy rakiety w kierunku konwoju pomocy World Central Kitchen, bo w pojeździe zidentyfikowano uzbrojonego mężczyznę, który został uznany za terrorystę

Izraelski dron wystrzelił trzy rakiety, jedna po drugiej, w kierunku konwoju pomocy World Central Kitchen, który w poniedziałek wieczorem eskortował ciężarówkę do magazynu żywności w Dajr al-Balah, w środkowej Strefie Gazy. Zginęło siedmioro pracowników organizacji humanitarnej World Central Kitchen (WCK). W trzech samochodach, które eskortowały ciężarówkę, znajdowało się dwóch Palestyńczyków o podwójnym obywatelstwie (USA i Kanada) i pięciu obywateli Australii, Wielkiej Brytanii i jeden obywatel Polski.

Wolontariuszem z Polski był Damian Soból. Dołączył do organizacji WCK w 2022 roku. Najpierw był tłumaczem, potem ze względu na swoje zaangażowanie objął stanowisko koordynatora ds. pomocy doraźnej.

Szczegóły ataku na konwój opisuje portal Haaretz. Pojazdy, którym jechali członkowie World Central Kitchen, miał oznaczenia organizacji humanitarnej na dachu i drzwiach. Mimo to atak miał rozpocząć się z powodu podejrzeń, że konwojem podróżuje terrorysta. Jednostka, która odpowiada za bezpieczeństwo na trasie, którą przejeżdżał konwój, miała zidentyfikować w konwoju uzbrojonego mężczyznę.

Konwój dojechał do magazynu z żywnością i kilka minut później z niego wyjechał. Ciężarówka, w której miał znajdować się uzbrojony mężczyzna, została w magazynie. A trzy samochody wracały trasą wcześniej zatwierdzoną i skoordynowaną z Siłami Obronnymi Izraela.

Mimo to w pewnym momencie jednostka odpowiedzialna za bezpieczeństwo trasy, którą jechał konwój, nakazała operatorom dronów zaatakować rakietą jeden z samochodów. Po uderzeniu wolontariusze zaczęli przesiadać się do dwóch pozostałych samochodów. Powiadomili jednostkę odpowiedzialną za trasę, że zostali zaatakowani. Ale kilka sekund później w drugi samochód uderzył kolejny pocisk. Pasażerowie zaczęli przenosić rannych, którzy przeżyli uderzenie do trzeciego samochodu. I wtedy uderzył w nich trzeci pocisk. Wszyscy wolontariusze zignęli.

Kierownictwo WTK ogłosiło tymczasowe wstrzymanie swojej działalności w Gazie. Założona w 2010 roku przez znanego amerykańskiego kucharza Jose Andresa World Central Kitchen organizacja wydała w Strefie Gazy ponad 42 miliony posiłków w ciągu 175 dni.

To kolejny raz, kiedy ofiarami ataku zostali pracownicy WTK. W sobotę 30 marca 2024 roku snajper strzelił do samochodu jadącego do magazynu żywności w rejonie Khan Yunis. Uderzył w przednią szybę samochodu. Wolontariuszowi, który jechał w środku. Nic mu się nie stało.

16:21 02-04-2024

Prawa autorskie: Fot. Jakub Włodek / Agencja Wyborcza.plFot. Jakub Włodek / ...

Rafał Trzaskowski: Skupiam się na Warszawie. Nie wykluczam wyborów prezydenckich

„Koncentruję się na Warszawie. Będziemy oddawać inwestycje, które zmienią centrum miasta. Największą spalarnię śmieci w naszej części Europy, kolejne linie tramwajowe. Nie wykluczę startu w wyborach prezydenckich” – mówił prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski w RMF FM

„Chciałbym, by wynik wyborów samorządowy był jak najlepszy. Jeżeli frekwencja będzie niska, to będzie to loteria. Mam nadzieję, że ludzie zdają sobie sprawę, że wybory samorządowe są ważne. Polacy poczuli siłę karty wyborczej i wiedzą, że decydują o życiu tu i teraz” – mówił prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski w RMF FM. Podkreślał, że ważnym rywalem jest Tobiasz Bocheński, a elektorat w Warszawie PiS to około 20 proc.

„Koncentruję się na Warszawie, będziemy oddawać inwestycje, które zmienią centrum miasta, największą spalarnię śmieci w naszej części Europy, kolejne linie tramwajowe. Nie wykluczę startu w wyborach prezydenckich. Każda z partii będzie wybierała swojego kandydata, my będziemy wybierali kandydata w Koalicji Obywatelskiej. Rozstrzygnie się to pod koniec przyszłego roku”.