Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach
Rzecznik praw obywatelskich przedstawił Sejmowi sprawozdanie ze swojej pracy. Znalazło się miejsce dla push-backów, „stref wolnych od LGBT” i kryzysu władzy sądowniczej.
Orzeczenia eksmisyjne w stosunku do osób z niepełnosprawnościami, problemy z lichwiarskimi odsetkami, skargi pokrzywdzonych przez banki frankowiczów czy zbyt surowo traktowanych więźniów – to tylko niewielka część spraw, którymi zajmował się w 2022 roku Rzecznik Praw Obywatelskich, który przedstawił w Sejmie sprawozdanie z działalności swojego biura. Jak mówił Marcin Wiącek, problemy dotyczą spraw sprzed dwóch lat, ale często wciąż pozostają aktualne. Wśród tematów najczęściej podejmowanych interwencji Biura RPO znajdowały się między innymi prawa do mieszkania dla osób najbardziej potrzebujących czy ustalenie prawa do świadczenia pielęgnacyjnego dla opiekunów, ale i „stref wolnych od LGBT”. Mówił również o push-backach na granicy polsko-białoruskiej.
„Bardzo często czynności podejmowane od 2021 roku dotyczą postępowania wobec migrantów, polegające na zawracaniu takich osób do granicy” – mówił Wiącek, podkreślając, że przepisy pozwalające na to są osadzone na niewłaściwych podstawach prawnych, naruszając prawa człowieka.
Tysiące skarg dotyczyło tak zwanego „polskiego ładu”. W zamierzeniu korzystne dla podatników regulacje miały zaskakujące działanie. Jak mówił Wiącek, do jego biura zgłaszali się między innymi pracownicy, którzy zaczęli otrzymywać niższe wynagrodzenie. Skargi pochodziły również od emerytów, kobiet korzystających z zasiłku macierzyńskiego. organizacji społecznych korzystających ze środków z odliczeń tak zwanego „jednego procenta”. Wiącek stwierdził, że konstrukcja zapisów o uldze dla klasy średniej była wadliwa, a uchylenie możliwości odliczenia od podatku składki zdrowotnej „bardzo dyskusyjne”.
Jak zaznaczył, prawa obywateli powinny być zagwarantowane przez niezawisłe sądy.
„Od kilku lat w Polsce mamy do czynienia z niespotykanym kryzysem władzy sądowniczej” – mówił rzecznik. – „Mamy w tej chwili do czynienia z chaosem prawnym. Wynika to z fundamentalnych zastrzeżeń wobec Sądu Najwyższego i Trybunału Konstytucyjnego. To oczywiste zagrożenie dla demokracji. Obywatel nie ma pewności, czy wydane orzeczenie będzie respektowane, czy sędzia jest niezawisły, jaki jest stan prawny po wyrokach Trybunału Konstytucyjnego”
„Konieczne jest uchylenie przepisów dotyczących kompetencji ministra sprawiedliwości i jednocześnie prokuratora generalnego do wpływania na czynności jurysdykcyjne i statusu sędziego” – mówił Wiącek.