0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Fot. Maciek Jaźwiecki / Agencja Wyborcza.plFot. Maciek Jaźwieck...

Ostatni dzień kampanii samorządowej

Na żywo

Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach

Google News

11:30 28-11-2023

Sąd przyznał wolontariuszce KiKu zadośćuczynienie za zatrzymanie na granicy polsko-białoruskiej

Weronika Klemba została zatrzymana w marcu 2022 r. na granicy polsko-białoruskiej pod zarzutem organizowania nielegalnego przekroczenia granicy, za co groziło jej nawet do ośmiu lat więzienia

25 marca 2022 r. Weronika Klemba została zatrzymana na granicy polsko-białoruskiej. Była tam wolontariuszką w Punkcie Interwencji Kryzysowej Klubu Inteligencji Katolickiej i niosła pomoc humanitarną osobom przekraczającym granicę.

Została zatrzymana na 48 godzin, a jej mieszkanie w Warszawie zostało przeszukane. "Skuli mnie kajdankami z tyłu, wsadzili do radiowozu i zawieźli do Sokółki.

Na miejscu cały czas prosiłam o kontakt z adwokatem, ale nie było takiej opcji. Pytałam, jakie mam prawa, więc dostałam kartkę z informacją, że mam prawo do bezpośredniego kontaktu z adwokatem, ale nie wiem, co dla nich znaczy bezpośredni kontakt. Była też informacja, że mogę poprosić o powiadomienie osoby najbliższej.

Poprosiłam o powiadomienie mojego ojca. A wyglądało tak, że następnego dnia rano w Warszawie przyszło do niego dwóch policjantów i przeszukało mieszkanie" – mówiła w rozmowie z OKO.press:

Przeczytaj także:

21-latka w areszcie spędziła 48 godzin, podczas których została przesłuchana – także w kajdankach.

Dokładnie rok temu, 28 listopada 2022 r. prokuratura umorzyła śledztwo w tej sprawie. A 27 listopada 2023 r. sąd przyznał jej zadośćuczynienie za zatrzymanie w wysokości 21 tys. 400 zł.

"Bardzo się cieszę z decyzji sądu. Pokazuje ona, że racja leży po stronie osób działających na granicy. Pomaganie jest i będzie legalne niezależnie od panującej narracji politycznej. Niestety na granicy polsko-białoruskiej działa wiele osób, które nadal są zastraszane przez policję podczas udzielania pomocy humanitarnej. Ten spektakl polityczny musi się skończyć. Aktywiści przyjezdni i lokalni działający na granicy (i w innych miejscach), prawnicy ich wspomagający, osoby wysyłające materialną pomoc, wszyscy ci ludzie współtworzą siatkę pomocową pokazując tym samym, że w świecie pełnym nienawistnych przekazów jest jeszcze miejsce na zwyczajne ludzkie odruchy.

Mam nadzieję, że te osoby odczytają tę decyzję jako potwierdzenie słuszności dla swoich działań. Kryminzalizowanie udzielania pomocy humanitarnej to jeden problem, ale nie należy zapominać, że koszmar ludzi w drodze nadal trwa i to oni na co dzień są ofiarami bezprawnych, przemocowych działań służb. Wystarczy już tej krzywdy i nienawiści" – mówi Weronika cytowana przez Klub Inteligencji Katolickiej w komunikacie na stronie internetowej.