Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach
„My dajemy wam to, na co wszyscy tak czekaliśmy przez tych ostatnich kilkadziesiąt lat wolności – stabilne centrum" – mówił lider Polski 2050 podczas konwencji inaugurującej kampanię samorządową w Kielcach.
„Przywrócimy szacunek polskim samorządom oraz polskim społecznościom lokalnym. One dowiodły, że radzą sobie z problemami czasem dużo lepiej i szybciej niż rząd (...) Koniec z partyjniactwem w samorządach” – zapowiedział marszałek Sejmu, przewodniczący PL2050 Szymon Hołownia podczas konwencji samorządowej Trzeciej Drogi w Kielcach.
W sobotę w Kielcach liderzy Polski 2050 oraz PSL – Szymon Hołownia i Władysław Kosiniak-Kamysz w Kielcach oficjalnie zainaugurowali kampanię samorządową KKW Trzecia Droga.
W swoim wystąpieniu przewodniczący PL2025 Szymon Hołownia podkreślił m.in., że „po 20 latach polityki, którą rządził konflikt, czas na 20 lat polityki, w której rządzić będzie współpraca”.
„Mówili nam, że to niemożliwe. Że dwóch gości, którzy są w polityce, są młodzi, ambitni, nigdy tych swoich ambicji nie przekroczy. Nigdy nie będzie w stanie stworzyć czegoś razem. Że stara i nowa partia – to się nie może udać (…) A jednak połączyło się i zadziałało. Wiecie dlaczego? Dlatego, że i on [Władysław Kosiniak-Kamysz, lider Polskiego Stronnictwa Ludowego], i ja, i wy wszyscy, który siedzicie tutaj, instynktownie czujemy, że po 20 latach polityki, którą rządził konflikt, czas na 20 lat polityki, w której rządzić będzie współpraca (…). Jesteśmy na początku tej ery – stwierdził Szymon Hołownia.
Hołownia podkreślił, że jego zdaniem sukces Trzeciej Drogi wynika z tego, że w koalicji są ludzie „zarówno z prawa, jak i z lewa”, dzięki czemu Trzecia Droga stanowi stabilne, polityczne centrum.
„Pokazaliśmy, że Trzecia Droga jest domem pośrodku drogi, do którego blisko jest i lewym, i prawym. Do którego blisko i tej Polsce, i tej Polsce, które przez ostatnie 30 lat nie słuchały się nawzajem. (…) My dajemy wam to, na co tak czekaliśmy (...) – stabilne centrum” – mówił Hołownia.
Marszałek Sejmu zadeklarował, że Trzecia Droga zamierza „uwolnić siłę samorządów” oraz „przywrócić szacunek polskim samorządom i społecznościom lokalnym”.
„Samorządy i społeczności lokalne na to zasługują, bo dowiodły, że radzą sobie z problemami czasem dużo lepiej i szybciej niż robi to centralny rząd (...). Kiedy wybuchł covid, kiedy nasz rząd kupował niewidzialne respiratory i miotał się od ściany do ściany w chaotycznych zakazach i nakazach, kto ratował Polaków, kto dawał nam nadzieję, kupował maseczki, sprzęt? Samorządowcy, wójtowie, burmistrzowie, prezydenci. Oni ocalali nasze życie” – mówił Hołownia.
Szef Polski 2050 powiedział, że drugim zdanym przez lokalne władze i społeczności egzaminem była pomoc wojennym imigrantom z Ukrainy.
„Mocna wspólnota, silna gmina, świetnie zarządzane miasto, dobry sołtys, mądry radny to jest Polska, której chcemy po tych wyborach” – powiedział.
Hołownia powiedział też, że samorząd lokalny nie może być „zainfekowany politycznymi konfliktami przenoszonymi z góry”.
„My wiemy, jak tę siłę uwolnić i ją uwolnimy. I wiecie, co jeszcze zrobimy? Postawimy stanowczą tamę w infekowaniu lokalnych wspólnot, lokalnych samorządów, politycznymi konfliktami przenoszonymi z góry (...). W Warszawie mamy swoją politykę i jej zadaniem jest nie zepsuć tej polityki, która dzieje się w Wąchocku, Kłobucku, Sokółce, Świdwinie, Mirosławcu, Kłodzku. W tych wszystkich miejscach, w których żyjemy, pracujemy, działamy. Dość tego. Nie będzie partyjniactwa w polskim samorządzie i my jesteśmy tego gwarancją” – przekonywał Hołownia.
Marszałek Sejmu podkreślił też, że „trzeba wspierać Ukrainę” oraz że, to w jaki sposób stawiamy czoła zagrożeniu płynącemu ze strony Rosji pod rządami Putina to „najpoważniejszy egzamin od pokoleń”.
„Mam dla was dwie wiadomości, złą i dobrą. Zła jest taka, że ani Putin nie odpuści, ani świat nie stanie się nagle spokojniejszym miejscem, ale jest też dobra. Dobra jest ta, że my sobie z tym poradzimy, że zostaliśmy postawieni dzisiaj przed najpoważniejszym egzaminem od pokoleń. I chcę wam powiedzieć, że my ten egzamin zdamy, bo jesteśmy wspaniałym narodem, mądrych przedsiębiorczych i odważnych ludzi. Putina wgnieciemy w ziemię, prędzej czy później trafi tam, gdzie powinien trafić: za kraty albo na cmentarz. Putin jest wrogiem ludzkości, Putin jest kimś, który przypomniał nam o wadze sojuszy, które zawieramy (…). Dzisiaj nie mamy żadnych wątpliwości co do tego, że trzeba wspierać Ukrainę, żeby ona mogła wygrać z tym zbrodniarzem na swoim terytorium, żebyśmy my nie musieli wygrywać z nim na swoim” – mówił Hołownia.