Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach
Marszałek Sejmu Szymon Hołownia skrytykował prezydenta za spowolnianie procesu powołania rządu Donalda Tuska, a rząd Mateusza Morawieckiego za „wrzutki” projektów ustaw, na które uchwalenie miał dużo czasu.
Marszałek Szymon Hołownia przed kolejnym dniem pierwszego posiedzenia Sejmu mówił między innymi o ustawach „wrzucanych” na ostatnią chwilę przez rząd PiS. Premier Mateusz Morawiecki domaga się ich natychmiastowego przyjęcia i spotkania z Hołownią. Ten zapewnia, że zapraszał szefa rządu na rozmowę o jego expose, jak również do wystąpienia przed Sejmem. Konfederacja zgłosiła wniosek o informację premiera na temat protestu przewoźników na granicy polsko-ukraińskiej.
„Dziś pojawiają się nagle projekty proponowane przez kluby: wakacje kredytowe, mrożenie cen prądu, zerowy VAT na żywność, górnictwo – projekt ustawy, bez której górnictwo będzie miało problemy, zaraz przed posiedzeniem Sejmu” – mówił Hołownia zaznaczając, że rząd miał czas, by przygotować projekty ustaw i przeprowadzić je jeszcze w poprzedniej kadencji Sejmu, od 30 sierpnia do 15 listopada. Jak podkreślił, środki na zapewnienie zerowego VAT-u na żywność nie znalazły się w projekcie budżetu autorstwa poprzedniego rządu. Skrytykował jednocześnie prezydenta Andrzeja Dudę, który zwlekał ze zwołaniem pierwszego posiedzenia parlamentu, a potem rządu, który ma szansę przetrwać najwyżej dwa tygodnie. Jak dodał, projekt ustawy o mrożeniu cen prądu trafił już do komisji, a jego procedowanie nie będzie spowalniane.
Hołownia skomentował też wczorajsze zaprzysiężenie nowego rządu Mateusza Morawieckiego:
„Lubię teatr, ale nie zawsze odpowiada mi repertuar. Mam wrażenie, że to jest czymś, co nie powinno zdarzyć się w Rzeczpospolitej. 15 października wyborcy jasno wskazali, kto powinien rządzić Polską” – mówił marszałek. – „Te wszystkie rzeczy, o które wnosi teraz PiS teraz musimy przeprowadzić na szybko. Gdzie byliście wcześniej? Pewne rzeczy teraz trzeba nadganiać, a oni tworzą rząd na dwa tygodnie. Odejdą z odprawami, i tyle będzie tego rządzenia. Ktoś chyba po prostu nie umie przegrywać. Formalnie wszystko jest w porządku, ale ja – i nie tylko ja – mam prawo do oceny” – przekonywał lider Polski 2050.
Hołownia zapytany został również o szanse na szybkie powołanie komisji śledczych. Dziś Sejm podejmie decyzje w sprawie uchwał o utworzeniu komisji badających sprawy wyborów kopertowych, używania programu szpiegowskiego Pegasus i afery wizowej.
„Powołanie komisji śledczej to skomplikowana sprawa – po drodze będzie wiele wniosków, pytań, potem czeka nas wyłonienie członków. Myślę, że przynajmniej w przypadku jednej komisji do końca roku uda się ten proces przeprowadzić. Powinniśmy postawić na to, że przy komisji śledczej pojawiła się nieuchronność. Komisje powinny zamykać swoje postępowania, wysyłać wnioski do prokuratury i przechodzić do kolejnych wątków. Nieuchronność konsekwencji, a nie medialność komisji” – mówił Hołownia.
Według zapowiedzi marszałka Sejm powinien jeszcze w czasie obecnego posiedzenia procedować obywatelski projekt o podwyżkach dla pielęgniarek i innych zawodach medycznych. Przedstawił również kalendarz dalszych posiedzeń Sejmu. Odbędą się one 11 i 12 grudnia (wtedy planowane jest expose premiera i prawdopodobne jest powołanie rządu Donalda Tuska), 21 i 22 grudnia i pomiędzy świętami a Nowym Rokiem, kiedy powinny zebrać się jedynie sejmowe komisje.