Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach
„My przynajmniej nie kradniemy, staramy się zrobić, żeby nasi ludzie, kurwa, zarabiali” – opisuje swoją filozofię Daniel Obajtek w nagranej rozmowie
My o nią zadbamy i się zaopiekujemy. Tak samo z ojcem. Może kogoś wypierdolę – mówi były prezes Orlenu Daniel Obajtek na nagraniu, o którym pisze Onet, do Piotra Nisztora.
Przed 2015 rokiem Nisztor pracował w „Rzeczpospolitej” czy „Wprost”. Od tego czasu jest związany z „Gazetą Polską” i „Gazetą Polską Codziennie”. To media Tomasza Sakiewicza, wydawane przez spółki związane z PiS. Przez osiem lat rządów tej formacji były silnie dotowane przez władzę i unikały krytykowania rządzących.
W nagranej rozmowie Nisztor prosi w niej Obajtka o znalezienie pracy dla jego żony i ojca. Niedługo po rozmowie żona dziennikarza znalazła pracę w Orlenie, a ojciec został prokurentem w należącej do Orlenu spółce Energa-Operator.
W rozmowie słychać, że obaj mężczyźni są w dobrych stosunkach, rozmawiają jak bliscy znajomi. Z ujawnionych wcześniej danych wynika, że Nisztor był jednym z najczęstszych gości w siedzibie Orlenu. W latach 2018-2022 był w niej aż 72 razy.
Według Onetu podsłuch w gabinecie Daniela Obajtka założyła CBA w 2018 roku, niedługo po tym, jak został prezesem spółki paliwowej. Nie był podejrzany o popełnienie przestępstwa, celem było zbieranie materiałów na wszelki wypadek. Zdaniem źródeł portalu Obajtek początkowo nie wiedział, że jest podsłuchiwany. Gdy się o tym dowiedział, nie próbował usuwać podsłuchu, ale zmienił ton rozmów, był dużo bardziej ostrożny.
Cytowana rozmowa z Nisztorem odbyła się w czerwcu 2018 roku, gdy Obajtek nie wiedział jeszcze, że jest podsłuchiwany. Po obietnicy, że Obajtek załatwi pracę i żonie, i ojcu, słyszymy taką wymianę:
Daniel Obajtek: „Przyjacielu, uważam, że te skurwiele kradły i jeszcze stanowiska załatwiały. A my przynajmniej nie kradniemy, staramy się zrobić, żeby nasi ludzie, kurwa, zarabiali. Bo przyjdą chude lata, że będziemy musieli wszyscy przetrwać”.
Piotr Nisztor: „Ale powiem ci jedną rzecz, ty jesteś jedną z nielicznych osób, która w ten sposób na to patrzy”.