Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach
„Niektórzy budzą się w ostatniej chwili i chcą, żeby codziennie była debata. My debatujemy, jesteśmy otwarci, ale przede wszystkim rozmawiamy z mieszkańcami” - odpowiedział Rafał Trzaskowski na pytanie, dlaczego nie bierze udziału w debatach przed wyborami samorządowymi
Rafał Trzaskowski, który ponownie kandyduje na prezydenta Warszawy, nie wziął dotąd udziału w żadnej z przedwyborczych debat. Nie przyszedł ani do Wirtualnej Polski, ani do Kanału Zero. W obu tych debatach stawili się Tobiasz Bocheński z PiS, Magdalena Biejat z Lewicy i Przemysław Wipler z Konfederacji.
Dlaczego zabrakło Trzaskowskiego?
W niedzielę podczas konferencji prasowej dziennikarz „Gazety Wyborczej” zapytał Rafała Trzaskowskiego, dlaczego odmawia udziału w debatach.
„Tych zaproszeń miałem kilkadziesiąt. Nie jestem w stanie przyjąć wszystkich” – odpowiedział Trzaskowski. Po czym dodał: „Dziwią mnie te pytania. Nigdy nie widziałem w kampanii wyborczej kilkunastu debat”.
Zaznaczył, że „podstawowa debata” odbędzie się w środę w TVP i on weźmie w niej udział. „Wreszcie mamy niezależną telewizję i tam debatujemy” – powiedział prezydent Warszawy.
Wyraził też nadzieję, że debatę pokażą inne stacje.
Wcześniej udział Trzaskowskiego w debacie w TVP zapowiedziała Wioletta Paprocka. To dyrektor gabinetu prezydenta Warszawy i szefowa sztabu wyborczego Koalicji Obywatelskiej w wyborach samorządowych.
„Jestem do dyspozycji wszystkich dziennikarzy” – powiedział też Trzaskowski. „Trudno o bardziej otwarty dialog, [niż ten] który prowadzę za pośrednictwem mediów z warszawiakami”.
Prezydent Warszawy podsumował:
„Niektórzy budzą się w ostatniej chwili i chcą, żeby codziennie była debata. My debatujemy, jesteśmy otwarci, ale przede wszystkim rozmawiamy z mieszkańcami”.
Trzaskowski mówił też, dlaczego wybory samorządowe są ważne. Przypomniał, że frekwencja w wyborach parlamentarnych w Warszawie wyniosła 85 proc. Stwierdził, że potrzebny jest „drugi krok”:
„Samorząd musi być silny. Przez ostatnie dwa tygodnie kampanii będziemy mobilizować wszystkie Polki i Polaków, żeby wzięli udział w wyborach”.
„To bardzo istotne, oprócz miast, miasteczek, polskiej wsi toczy się batalia, w ilu województwach będzie rządziła koalicja rządowa, bardzo nam zależy, żeby wygrać jak największą liczbę województw”
Żeby zachęcić do udziału w głosowaniu, w dniu wyborów 7 kwietnia 2024 komunikacja miejska będzie w stolicy darmowa.
Trzaskowski został też zapytany o trzy najważniejsze wyzwania, jakie stoją przed Warszawą.
Jako pierwsze wymienił „dokończenie zmian w centrum miasta”. W Centrum stolicy trwa przebudowa, której elementem jest m.in. ukończenie budynku Muzeum Sztuki Nowoczesnej. Ma zostać otwarty w październiku 2024.
Prezydent Warszawy stwierdził też, że oczkiem w głowie władz miasta jest komunikacja miejska, zwłaszcza szynowa. „Mamy pozwolenia na budowę tramwaju na Białołękę. bardzo się z tego cieszę”. Mówił też o projektowaniu trzeciej linii metra.
Jako trzecie wyzwanie wymienił zazielenianie miasta, walkę o czyste powietrze i walkę ze zmianami klimatycznymi.