Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach
Trzecia Droga składa nowy-stary projekt aborcyjny. To powrót do starej jak III RP ustawy z 1993 r. Na osłodę – refundacja antykoncepcji dla kobiet poniżej 25 r.ż.
"Bardzo mocno postulujemy to, żeby doprowadzić prace związane z przeprowadzeniem referendum w Polsce w temacie aborcji do końca. Zanim to jednak nastąpi, złożona dzisiaj ustawa ratunkowa, która przywróci możliwość aborcji zwłaszcza w tej sytuacji, gdy zagraża ona zdrowiu i życiu kobiety. Nigdy więcej pani Izabela, Dorota, Marta, Agnieszka, Anna czy Justyna, ich pamięci i w związku z tym żadna inna kobieta nie będzie drżała o swoje życie. Dla Polski 2050 Trzeciej Drogi, także dla PSL, ważne jest, by odwrócić ten haniebny wyrok TK z 2020 r., po którym Polki i Polacy wyszli na ulicę.
Składana dzisiaj w Sejmie ustawa oprócz przywrócenia tej przesłanki, która umożliwia terminację ciąży w wyniku wad letalnych płodu, ma za zadanie także wskazać, że kobiety będą czuły się bezpiecznie także po gwałcie, jeżeli zgłoszą do prokuratury to, że ciąża powstała w wyniku gwałtu, wskazujemy w tej ustawie właśnie krótką ścieżkę dopuszczającą terminację ciąży po gwałcie" – mówiła Wioletta Tomczak z Polski 2050 podczas konferencji prasowej Trzeciej Drogi w sprawie złożonego projektu o aborcji.
„Ustawa ratunkowa” – tak Lewica nazywała swoją ustawę o dekryminalizacji aborcji:
Przeczytaj także:
"Chociaż mamy różne marzenia, wielu z nas chce pełnej liberalizacji prawa aborcyjnego, 80% społeczeństwa generalnie chce liberalizacji prawa aborcyjnego, to często trzeba marzenia szyć na miarę. Dlatego składamy skuteczny projekt, który znajdzie w naszej ocenie poparcie różnych środowisk i ma szansę szybko wejść w życie.
Jeżeli ktoś ma lepszy sposób na to, aby szybko zliberalizować prawo aborcyjne, jesteśmy gotowi o tym rozmawiać, ale prawda jest taka, że tylko ustawa ratunkowa, ustawa kompromisowa ma szansę w tym momencie wejść w życie. Kolejnym etapie odważnie oddamy głos obywatelom, bo przez ostatnie 8 lat w sprawie praw kobiet, klasa polityczna zawiodła. Chcemy rozwiązać problem na wiele wiele lat, ale to mogą zrobić tylko obywatele w referendum" – mówiła Urszula Pasławska z PSL.
Projekt Trzeciej Drogi opisaliśmy tutaj:
Przeczytaj także:
Panowie z Trzeciej Drogi przekonywali, że to jedyny możliwy krok, który w sprawie aborcji można zrobić teraz, mając na względzie m.in. weto prezydenta Dudy.
Na pytanie dziennikarza, Patryka Michalskiego z Wirtualnej Polski, czy o prawach kobiet powinni decydować też mężczyźni, Ewa Szymanowska odpowiedziała: „Byłoby to łamaniem prawa mężczyzn, bo w tą ciążę zachodzi się również przy udziale panów. Byłoby to nie w porządku wobec mężczyzn, gdybyśmy ich wyłączali”.
Co ciekawe, okazało się, że pytania do referendum, które pierwotnie miały powstać podczas paneli obywatelskich ułożą jednak politycy w Sejmie.