Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach
„Prezydent ma swój udział w dewastacji rządów prawa”- powiedział Tusk na konferencji po spotkaniu z Dudą. Zaznaczył, że ostatnie tygodnie są bardzo intensywne. „Początek rządzenia po PiS-ie nie mógł inaczej wyglądać” – mówił.
Zniesienie recept na tabletki „po”, kontrola wypłat 800 plus i ogłoszenie daty wyborów samorządowych – Donald Tusk spotkał się z dziennikarzami, żeby zapowiedzieć najbliższe decyzje rządu. Skomentował również swoje spotkanie z Andrzejem Dudą. Zaznaczył, że ostatnie tygodnie są bardzo intensywne. „Początek rządzenia po PiS-ie nie mógł inaczej wyglądać” – powiedział Tusk. Podkreślał, że jest otwarty na współpracę z prezydentem. „Jeśli nie będzie woli i innego wyjścia, to będziemy po prostu starali się nie zaostrzać konfliktu. To tylko kilkanaście miesięcy” – dodawał.
Co dokładnie zapowiedział Donald Tusk?
Tusk odniósł się również do spotkania z Andrzejem Dudą, o które poprosił w związku z planowaną wizytą w Kijowie. „Oczywiście w rozmowie poruszyliśmy sprawy krajowe” – powiedział. Z prezydentem rozmawiali o przebywających w więzieniu Mariuszu Kamińskim i Macieju Wąsiku, a także o zmianach na stanowisku prokuratora krajowego.
Tusk podkreślał, że nikt nie jest ponad prawem, a posłowie są tak samo sądzeni, jak inni obywatele. „Mam wrażenie, że każdy z nas został przy swoich opiniach. Jeśli prezydent jest przekonany o ułaskawieniu, to nie będę tego komentował – to jego prawo. Jeśli zdecyduje się na ułaskawienie, to tego samego dnia [Kamiński i Wąsik] powinni zostać uwolnieni. Ale czy prezydent jest gotów i chce ułaskawić?” – mówił. „Ja potwierdziłem, że będziemy przestrzegać prawa, konstytucji i wyroków sądowych. Nie ma tu pola na negocjacje” – dodał.
Wyjaśnijmy: Prezydent może ułaskawić więźniów na podstawie artykułu 139 Konstytucji, który mówi, że ma prawo łaski. Uważa jednak, że nadal obowiązuje jego akt łaski z 2015 roku (jest on nieskuteczny, bo prezydent ułaskawił ich w trakcie procesu, czym przekroczył swoje kompetencje). Dlatego Duda wszczął postępowanie ułaskawieniowe na podstawie artykułu 567 paragraf 2 kodeksu postępowania karnego. Przepis mówi: „Prokurator Generalny przedstawia Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej akta sprawy lub wszczyna z urzędu postępowanie o ułaskawienie w każdym wypadku, kiedy Prezydent tak zadecyduje”.
Jak wyjaśniał w OKO.press Mariusz Jałoszewski, to skrócona ścieżka. Nie potrzebna jest tu opinia sądów, które skazały polityków. Wystarczy, że Bodnar prześle prezydentowi akta sądowe sprawy, ze swoją opinią. I tylko na tej podstawie prezydent wyda decyzję.
Przeczytaj także:
Tusk podkreślał również, że poruszyli sprawę zmian kadrowych w prokuraturze krajowej. W piątek 12 stycznia Adam Bodnar odsunął od obowiązków Dariusza Barskiego, uznając, że jego przywrócenie do służby czynnej w 2022 było niezgodne z prawem. Andrzej Duda podkreśla, że w jego ocenie Barski nadal jest prokuratorem krajowym.
„Nie jest tak, że w momencie, w którym zostałem premierem, mam zawsze rację. Mamy taki pogląd, oceniamy konsekwencje prawne, podejmujemy decyzje. Jeśli ktoś uważa, że one są w konflikcie z prawem, może dochodzić na drodze prawnej możliwości rewizji tych decyzji”- mówił.
„Prezydent ma swój udział w dewastacji rządów prawa” – dodał. „Odniosłem wrażenie, że prezydent, jeśli chodzi o swoje działania wymierzone w sądownictwo, nie zmienił zdania”.