Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach
Donald Tusk przemawia w Sejmie: „Polska odzyska pozycję lidera w Unii Europejskiej. Jesteśmy tym silniejsi, im silniejsza jest nie tylko Polska, ale i wspólnota Europejska”.
Donald Tusk kontynuuje swoje wystąpienie w Sejmie:
"Trwa wojna u naszych granic, więc nie muszę przekonywać, jak ważna jest trwałość naszych sojuszy. Jak ważne jest powtórzenie naszego narodowego dogmatu, że Polska jest i będzie kluczowym, silnym, suwerennym ogniwem w NATO oraz lojalnym, stabilnym, pewnym swoich racji i znaczenia sojusznikiem USA. Że Polska odzyska pozycję lidera UE. Jesteśmy tym silniejsi, im silniejsza jest nie tylko Polska, ale i wspólnota Europejska.
Mnie nikt nie ogra w Unii Europejskiej, żadne próby zmian traktatów europejskich, które będą godziły w polskie interesy, nie wchodzą w rachubę. Polscy politycy naprawdę nie mają żadnego powodu, żeby czuć kompleksy w Brukseli. To miotanie się, obrażenie wszystkich dookoła, to mogło nas kosztować wiele, wiele więcej, niż tylko straty reputacyjne. Dlatego nowa koalicja rządowa gwarantuje, że wrócimy na miejsce Polsce należne.
Nie do każdego też dotarło, o co toczy się wojna w Ukrainie. Ten bój zaczął się na Majdanie, a jego celem było przystąpienie Ukrainy do Unii oraz integracji z całym światem Zachodu, a Polska i nasz sukces były dla Ukraińców wzorem. Będziemy głośno i zdecydowanie domagać się pełnej mobilizacji wolnego świata Zachodu na rzecz pomocy Ukrainie w wojnie i liczę tu na współpracę wszystkich sił politycznych. Nie ma dla takiego myślenia żadnej alternatywy.
Musimy mówić o Ukrainie. Widzimy prezydenta Zełenskiego, który próbuje na nowo przekonać wszystkich, że atak na Ukrainę to atak na nas wszystkich. Nie mogę słuchać niektórych polityków mówiących o zmęczeniu Ukrainą. Rozumiecie? Oni są zmęczeni. Oni mówią to w twarz prezydentowi Zełenskiemu, że już nie mają siły. Dlatego chcę powiedzieć, że zadaniem polskiego rządu jest stanowcze domaganie się pełnej determinacji w pomocy Ukrainie i będę to robił od pierwszego dnia.
To nie takie trudne pomagać Ukrainie, naszemu bratu. Polaków nikt nie musi uczyć solidarności. A pomoc nie oznacza też braku asertywności, jeśli chodzi o polskie interesy.