0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Fot. Maciek Jaźwiecki / Agencja Wyborcza.plFot. Maciek Jaźwieck...

Ostatni dzień kampanii samorządowej

Na żywo

Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach

Google News

09:39 22-02-2024

Prawa autorskie: (Photo by Anatolii STEPANOV / AFP)(Photo by Anatolii S...

Badanie w 12 krajach Europy: tylko 10 proc. wierzy w zwycięstwo Ukrainy

Europejczycy nie są optymistyczni co do szans Ukrainy na zwycięstwo. Woleliby, żeby Rosja nie wygrała wojny, ale tylko 31 proc. badanych chce, by europejskie rządy wspierały odbicie ziem okupowanych przez Rosję

Europejska Rada Stosunków Zagranicznych (ECFR) opublikowała raport pod tytułem „Wojna i wybory. Jak europejscy liderzy mogą podtrzymać poparcie dla Ukrainy”. W raporcie znajdują się wyniki sondażu przeprowadzonego przez YouGov i Datapraxis w 12 krajach Unii Europejskiej.

Jego wyniki są dla Ukrainy mało optymistyczne.

Spójrzmy na uśrednione odpowiedzi dla wszystkich przebadanych krajów:

  • Ukraina wygrywa wojnę – 10 proc.,
  • Ukraina i Rosja dochodzą do kompromisu – 37 proc.,
  • Nie interesuje mnie to – 3 proc.,
  • Żadne z wymienionych – 12 proc.,
  • Nie wiem – 19 proc.,
  • Rosja wygra wojnę – 20 proc.

Dwa razy więcej przekonanych, że to Rosja wygra

Niepokoi, że dwa razy więcej osób wskazuje, że to Rosja wygra wojnę. Tylko w dwóch krajach z 12 więcej osób uważa, że wojnę wygra Ukraina: to Polska i Portugalia. Na Węgrzech i Grecji przekonanie, że wygra Rosja podziela około 30 proc., a przekonanie o zwycięstwie Ukrainy oscyluje w granicach błędu statystycznego.

W prawie każdym wypadku najczęściej wybieraną odpowiedzią jest kompromis. Wyjątkiem jest tutaj Polska, ale częściej wybieraną odpowiedzią jest „nie wiem”, a różnica jest w granicach błędu. W Grecji, Hiszpanii i Włoszech przekonanie o kompromisowym rozwiązaniu przekracza 40 proc.

Więcej chce porozumienia

Pamiętajmy jednak, że przewidywany wynik wojny jest czymś innym niż preferowany. Badacze zapytali również o to, a dwie skrajne odpowiedzi (poza „nie wiem”, „nie interesuje mnie to”, „żadne z wymienionych”) to:

  • Europa powinna wspierać Ukrainę w odbiciu terytoriów okupowanych przez Rosję,
  • Europa powinna wywierać presję na Ukrainę, by wynegocjowała porozumienie z Rosją.

Średnie wyniki w tym pytaniu również nie są dla Ukrainy optymistyczne. 31 proc. badanych wybiera pierwszą odpowiedź, 41 proc. – drugą. W pięciu krajach (Polska, Portugalia, Szwecja, Hiszpania i Francja) przewagę ma chęć wspierania Ukrainy w dalszej walce. W trzech krajach (Włochy, Grecja, Węgry) chęć wspierania Ukrainy jest niższa niż 20 proc. Z kolei w pięciu (Austria, Rumunia, Włochy, Grecja, Węgry) poparcie dla dążenia do porozumienia jest bliskie lub większe niż 50 proc.

Polacy widzą zagrożenie

W obu przypadkach Polska ma jedne z najbardziej proukraińskich wyników. Choć trzeba dodać, że 17 proc. przekonanych o zwycięstwie Ukrainy nie jest wysokim wynikiem. Niestety w kolejnym pytaniu: „Czy osoby z Ukrainy są raczej zagrożeniem czy szansą dla twojego kraju?” wyniki dla Polski nie są już tak optymistyczne.

Tutaj Polska ma najwyższe wyniki w odpowiedziach negatywnych – 40 proc. Dwa kolejne wyniki to inne kraje sąsiedzkie – Węgry i Rumunia. Zmiana w podejściu do uchodźców i Ukrainy odbija się w rolniczych, jawnie antyukraińskich protestach. Na razie jednak jawna antyukraińskość w polskiej polityce jest wciąż tematem tabu, zarezerwowanym dla skrajnych działaczy, takich jak Grzegorz Braun. Wyniki wskazują jednak, że politycy muszą obserwować poziom postaw antyukraińskich w społeczeństwie i uważać, żeby nie wymknęły się spod kontroli.

Redefinicja pokoju

W badaniu zapytano także o to, czy bez wsparcia USA Ukraina jest w stanie wygrać. Tutaj Europejczycy nie są optymistyczni. Gdyby USA przestało wspierać Ukrainę, aż 33 proc. badanych jest za tym, by również ograniczyć europejską pomoc. I to najczęściej wybierana odpowiedź.

W konkluzji do badania autorzy podkreślają, że kluczowe dla podtrzymania poparcia dla walczących Ukraińców jest zdefiniowanie, czym jest długotrwały pokój. „Zwycięstwo Rosji nie oznacza pokoju” – piszą. Ich zdaniem nie tylko to nie podlega dla Europejczyków negocjacjom, ale także proeuropejska i prodemokratyczna przyszłość Ukrainy. I wokół tej konkluzji należy budować dalszą narrację o Europie po wojnie.