0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Fot. Maciek Jaźwiecki / Agencja Wyborcza.plFot. Maciek Jaźwieck...

Ostatni dzień kampanii samorządowej

Na żywo

Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach

Google News

14:29 07-02-2024

Prawa autorskie: Fot. NATALIA KOLESNIKOVA and GIORGIO VIERA / AFPFot. NATALIA KOLESNI...

W czwartek Tucker Carlson nada swój wywiad z Putinem. Propaganda Kremla nie posiada się ze szczęścia

Były dziennikarz stacji Fox News został dopuszczony do Putina we wtorek. Teraz wywiad jest przygotowywany do publikacji

Propaganda Kremla relacjonuje te przygotowania prawie że minuta po minucie. I tak bardzo ekscytuje się tym wywiadem, że powyłaziły wszystkie jej kompleksy wobec Zachodu.

Powiedział „spasiba”

Z jednej strony Miedwiediew groził dziś światu wojną nuklearną, z drugiej – propaganda Kremla zachwycała się, że amerykański prawicowy dziennikarz poszedł do podróbki McDonald’sa w Moskwie (po wycofaniu się z Rosji amerykańskiej sieci nazywa się to teraz Wkusno i Toczka, czyli Smaczne i kropka), zamówił burgera i po rosyjsku powiedział “Dziękuję”. A potem cieszy się jeszcze i z tego, że zapowiedź Carlsona na X, że opublikuje wywiad z Putinem obejrzało 51 mln osób. Bo to znaczy, że rzeczywiście Putin jest ważny i świat z napięciem czeka na jego słowa.

Rzecznik Putina Dmitrij Pieskow, który tyle razy tłumaczył, że do przywódcy Rosji nie można się tak po prostu zbliżyć, gdyż nie pozwalają na to wymogi sanitarne, teraz nie był w stanie powiedzieć, czy Carlson odbył stosowną kwarantannę. W powietrzu wisiało pytanie, czy Putin dał sobie przypiąć do ubrania mikroporty, żeby dźwięk się dobrze nagrał. Swoim nadwornym ekipom na to nie pozwala, więc dźwiękowcy zbierają głos mikrofonami na wysięgnikach. Te zaś nagrywają nie tylko wypowiedzi Putina, ale też to, jak stuka palcami po blacie.

Rozmawiał dwie godziny

W każdym razie, gdy cały świat w napięciu czekał, co też dwaj panowie sobie powiedzieli, rosyjska propaganda ujawniła, że nagranie zostało zrobione we wtorek 6 lutego, trwało dwie godziny, było obrabiane, istniała surówka w postaci stenogramów — ale one, jeśli krążą w sieci, są “fejkami”.

Oraz — dla zachowania resztek godności — że to nie prawda, że jedyny Tucker Carlson wpadł na całym świecie na pomysł zrobienia wywiadu z Putinem (tak twierdzi Carlson, przy okazji dodając, że z tego powodu był prześladowany przez władze USA). Pieskow natomiast wyjaśnił, że Putin jest zasypywany propozycjami wywiadów, tylko że nie uważa za stosowne na nie odpowiadać, gdyż są to “media jednostronne”. Tucker Carlson został wybrany, gdyż “jego stanowisko kontrastowo różni się od tradycyjnych mediów anglosaskich”.

Bardzo spodobała się więc propagandzie europejska zapowiedź, że za pomaganie Putinowi Tucker Carlson może trafić na europejską listę sankcyjną. To bardzo pasuje do opowieści o niewinnej Rosji prześladowanej przez całe zło świata i wspomaganej tylko przez nielicznych śmiałków. Takich jak Tucker Carlson. Czy ostrzeżenie Guy Verhofstadta opublikowane w dniu montowania wywiad z Putinem odniesie jakiś skutek, zobaczymy jutro.

Przeczytaj także: