0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Fot. Maciek Jaźwiecki / Agencja Wyborcza.plFot. Maciek Jaźwieck...

Ostatni dzień kampanii samorządowej

Na żywo

Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach

Google News

16:07 09-01-2024

Prawa autorskie: Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.plFot. Sławomir Kamińs...

Wąsik i Kamiński wydali oświadczenie: „Będziemy więźniami politycznymi”

Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik nadal przebywają w Pałacu Prezydenckim. Wydali krótkie oświadczenie dla mediów. „Jesteśmy, nie ukrywamy się, jesteśmy tu pana prezydenta”. Zapowiadają, że wezmą udział w manifestacji 11 stycznia, którą zwołało Prawo i Sprawiedliwość

Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik o godz. 15.00 wyszli na chwilę z Pałacu Prezydenckiego, by porozmawiać z mediami. Wydali krótkie oświadczenie, w którym zapewniają, że mimo ciążącego na nich prawomocnego wyroku, są posłami i zamierzają wziąć udział w „Marszu Wolnych Polaków”, który PiS zwołało w Warszawie w czwartek 11 stycznia. Odnieśli się też do prób zatrzymania ich przez policję, która dysponuje nakazem doprowadzenia ich do więzienia.

„Wczoraj pan prezydent zaprosił nas na spotkanie, jako posłów na Sejm RP. Ta informacja pojawiła się w przestrzeni publicznej. W momencie, gdy byliśmy już poza miejscami zamieszkania, do naszych domów wchodzili policjanci w celu zatrzymania nas. Odnosimy wrażenie, że chciano uniemożliwić nam spotkanie z prezydentem RP. Jest to kolejny przejaw bezprawia, jakie w naszej sprawie odbywa się od lat. Chcę panu prezydentowi bardzo podziękować za wyrazy solidarności, za zrozumienie tej sytuacji” – mówił na konferencji Mariusz Kamiński.

„Mamy do czynienia z bardzo głębokim kryzysem naszego państwa. Anarchia w sądach, jawny bunt w Sądzie Najwyższym, kolejni sędziowie z Iustiii powiązani z Platformą Obywatelską wydają wyroki w naszych sprawach. To są rzeczy niedopuszczalne” – stwierdził Kamiński.

Kamiński i Wąsik w przeszłości byli szefami Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Warszawski Sąd Okręgowy 20 grudnia 2023 skazał ich prawomocnie na dwuletnie więzienie za nielegalną prowokację CBA w tzw. aferze gruntowej z 2007 roku. Była elementem walki politycznej PiS z ówczesnym koalicjantem: Samoobroną. Obaj politycy twierdzą dziś, że skazani być nie mogą, bo w 2015 roku ułaskawił ich Andrzej Duda. Sprawa Kamińskiego i Wąsika – wygaszenia mandatów poselskich i doprowadzenia do więzienia – sprowokowała dziś marszałka Szymona Hołownię do przesunięcia obrad Sejmu na kolejny tydzień. Posiedzenie miało się odbyć 10-12 stycznia.

„Będziemy więźniami politycznymi”

Kamiński w rozmowie z mediami tłumaczył, że wyrok z 20 grudnia to nic innego jak rewanż polityczny za to, że jako szef CBA śledziła tzw. aferę hazardową. Ta miała „pokazywać rozmiary korupcji w obozie ówczesnego rządu”. Zdaniem Kamińskiego to ówczesny (i obecny) premier Donald Tusk „spowodował”, że postawiono zarzuty jemu i jego zastępcy – Wąsikowi.

„Chodzi o aferę hazardową. Było to w sierpniu 2009 roku. Dwa tygodnie później, we wrześniu, otrzymałem wezwanie w charakterze podejrzanego do prokuratury dokładnie w tej sprawie. W tej sprawie teraz sędziowie z Iustitii skazują nas na więzienie. To są rzeczy niedopuszczalne, żeby w Polsce byli więźniowie polityczni” – ubolewał Kamiński.

„Jeżeli trafimy do więzienia, będziemy więźniami politycznymi. Pan prezydent za wszelką cenę chce tego uniknąć. Bardzo mu za to dziękujemy”

– dodał. I zaprzeczył, jakoby wraz z Wąsikiem „ukrywał się” w Pałacu Prezydenckim.

„Jesteśmy dalej posłami na Sejm, chociaż wprowadzane są bezprawne działania przez marszałka Hołownię, przez większość sejmową, żeby uniemożliwić nam wypełnianie mandatu, który mamy z woli wyborców. To oni dają nam siłę moralną i polityczną do dalszego działania. Jesteśmy, nie ukrywamy się, jesteśmy tu pana prezydenta. Wiemy, że w okolicach Kancelarii Prezydenta gromadzone są siły policyjne w celu zatrzymania nas” – mówił Kamiński.

„Dyktatura” Donalda Tuska

Zaznaczył, że wraz z Wąsikiem będą dążyli do tego, żeby wziąć udział w Marszu Wolnych Polaków – demonstracji PiS przeciwko nowemu rządowi.

„Będziemy na manifestacji, będziemy z przyzwoitymi, normalnymi Polakami, którzy są zaniepokojeni tym, co wyprawia rząd Donalda Tuska. Tworzy się ponura dyktatura. Nie możemy pozwolić na to, żeby w Polsce byli więźniowie polityczni” – przestrzegał Kamiński. Polityk skomentował też decyzję Hołowni o przełożeniu na kolejny tydzień obrad Sejmu.

„Nasza dwójka, wydaje się, spowodowała, że Marszałek Sejmu odwołał posiedzenie Sejmu w tym tygodniu, mimo tego, że miał być uchwalany budżet państwa. Jedna z najważniejszych ustaw. To jest po prostu żałosne i mamy do czynienia z bardzo poważnym kryzysem państwa” – zaznaczył.

Maciej Wąsik podkreślił, że wraz z Kamińskim pozostają posłami.

„Nikt nam nie uchylił mandatu. To, co próbował zrobić pan marszałek Hołownia, zakończyło się fiaskiem. Sąd Najwyższy wydał postanowienie uchylające decyzję Hołowni. W tej sytuacji próby zatrzymania posłów świadczą o tym, że zmierzamy w kierunku państwa totalitarnego” – powiedział Wąsik.

„Sprawiedliwość musi zwyciężyć, a zło przegra” – podsumował Kamiński.