Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach
„Stoję na stanowisku, że jestem posłem. To jest moim obowiązkiem, żeby reprezentować moich wyborców w Sejmie” – powiedział Maciej Wąsik w Telewizji Republika.
Tuż po opuszczeniu zakładu karnego Maciej Wąsik rozmawiał z Telewizją Republika.
Były zastępca szefa MSWiA dziękował swojej żonie, Romie Wąsik, i wszystkim osobom, które przyjeżdżały przez ostatnie dwa tygodnie pod więzienie w Przytułach Starych. Wymienił między innymi Zofię Romaszewską, która była pod zakładem karnym.
„Kiedy przyszedł funkcjonariusz i powiedział: wychodzi pan na wolność, to było wielkie dzieło modlitewne” – mówił Wąsik. Opowiadał, że dostał kilkaset kartek z wyrazami wsparcia. „To były jaskółki wolności”.
Wąsik i Mariusz Kamiński wyszli z zakładów karnych, w których byli osadzeni, po godzinie 21 we wtorek 23 stycznia 2024. Trzy godziny wcześniej prezydent Andrzej Duda ogłosił, że dokończył procedurę ułaskawienia.
Przeczytaj także:
Na pytanie o stan zdrowia Wąsik odpowiedział: „Czuję się dobrze, muszę ostrożnie wracać do normalnego funkcjonowania. Chociaż mam dobry apetyt, mam ogromną ochotę na jedzenie”.
Natychmiast zaczął opowiadać o swoich i Kamińskiego planach politycznych:
„Czeka nas parę spraw do załatwienia. Spraw, które żeśmy zanotowali, oglądając media głównie głównego nurtu i kilka wypowiedzi polityków obecnie partii rządzącej. Musimy się z nimi rozprawić, obronić swoje dobre imię”.
Jak stwierdził Wąsik, niektórzy politycy pluli na niego i Kamińskiego „w sposób ohydny”. Dodał też: „Mam nadzieję, że uda się osobiście podziękować prezydentowi i Jarosławowi Kaczyńskiemu”.
Wąsik podzielił się też refleksją ogólnej natury na temat stanu polskiej państwowości:
„W Polsce rozpoczął się okres rządów autorytarnych. To jest autorytaryzm. Każdy więzień polityczny ma wschód od Polski, nie chcę się porównywać, siedzi na podstawie wyroków sądów. Nas sądzono dwa razy”.
Poproszony o komentarz do działań Adama Bodnara odpowiedział:
„Nie mogę uwierzyć, że ten człowiek był Rzecznikiem Praw Obywatelskich,. To niemożliwe. Wydaje mi się, że ten człowiek był kimś zupełnie innym.