Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach
Piotr Wawrzyk stawił się na posiedzeniu komisji śledczej ds. afery wizowej, ale nie zamierza odpowiadać na pytania. „Przez 5,5 roku pełniąc funkcję wiceministra nie złamałem prawa”
„Pana współpracownik Edgar K., korzystając z pana pośrednictwa, doprowadził do tego, iż 607 osób wjechało do Polski, uzyskało wizy za łapówki. (...) W jaki sposób poznał pan Edgara K? Kto go panu przedstawił?” – pytał Piotra Wawrzyka przewodniczący komisji śledczej ds. afery wizowej Michał Szczerba.
Były szef MSZ, na którym wciąż ciążą zarzuty prokuratorskie, odpowiedział, że nigdy nie miał problemów z prawem. „Przez 5,5 roku pełniąc funkcję wiceministra MSZ, pełniąc mandat poselski zawsze przestrzegałem przepisów prawa. Tak samo w tak przyziemnej sprawie, jak przepisy ruchu drogowego, nie znajdziecie u mnie tego typu zdarzeń” – dodał. I potem powołał się na prawo do odmowy składania zeznań. To oznacza, że nie podzieli się z członkami komisji, ani opinią publiczną żadnymi dodatkowymi informacji.
„Pan Piotr Wawrzyk robił tournée po mediach, ale nie chce odpowiadać na pytania komisji śledczej” – skomentował decyzję Wawrzyka Michał Szczerba. I ogłosił przerwę w pracach komisji do godziny 15:00. Wtedy przesłuchany ma zostać współpracownik Wawrzyka, domniemany pomysłodawca mechanizmu korupcyjnego w procesie wydawania wiz, Edgar K.
11-osobowa komisja śledcza, która obraduje w poniedziałek, ma na celu do zbadanie „legalności, prawidłowości oraz celowości działań, a także występowania nadużyć, zaniedbań i zaniechań w zakresie legalizacji pobytu cudzoziemców na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w okresie od dnia 1 stycznia 2019 r. do dnia 20 listopada 2023 r.”.