Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach
Ciało Aleksieja Nawalnego jest w szpitalu klinicznym w Salechardzie, widać na nim siniaki. Z Moskwy mieli przylecieć eksperci, którzy dopiero będą przeprowadzać sekcję zwłok.
Aleksij Nawalny zmarł w piątek 16 lutego, jednak wciąż nie przeprowadzono sekcji zwłok. Jego ciało znajduje się w szpitalu w Salechardzie. „Zwykle ciała zmarłych w koloniach są zabierane prosto do Biura Medycyny Sądowej w Salechardzie, ale tutaj z jakiegoś powodu zabrali je do szpitala klinicznego”- powiedział pracownik lokalnej stacji pogotowia, którego cytuje „Nowaja Gazieta”.
„Zawieźli je do kostnicy, wprowadzili do środka, a następnie przed drzwiami stanęło dwóch policjantów”- relacjonował. Jak dodał, „ludzie zaczęli dowiadywać się wszelkimi kanałami, co się stało”. Wśród pracowników szpitala rozeszła się informacja, że zakazano patologom przeprowadzania sekcji zwłok. „Tutaj po raz pierwszy opinie były rozbieżne. Niektórzy twierdzili, że otrzymali rozkaz z Moskwy, aby czekać na specjalistów ze stolicy, podczas gdy inni twierdzili, że sami lekarze odmówili przeprowadzenia sekcji zwłok” – mówił pracownik.
Dziennikarze podają, że na ciele opozycjonisty widoczne są ślady siniaków. Sanitariusz wyjaśnił jednak, że to obrażenia, które mogły powstać w wyniku drgawek. „Drgawki mogą być bardzo silne, więc pojawiają się siniaki. Miał też siniaka na klatce piersiowej, a takie tworzą się w wyniku masażu serca” – powiedział informator.
„Nowaja Gazieta” spekuluje, że w sobotę 17 lutego wieczorem z Moskwy do Salechardu dolecieli eksperci, którzy mają wykonać sekcję zwłok. Rodzina nie będzie mogła odebrać ciała Nawalnego jeszcze przynajmniej przez tydzień.