0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Fot. Maciek Jaźwiecki / Agencja Wyborcza.plFot. Maciek Jaźwieck...

Ostatni dzień kampanii samorządowej

Na żywo

Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach

Google News

10:39 22-11-2023

Wybory w Holandii. Po 13 latach rządów Marka Ruttego Holandia szykuje się na zmianę

Przedwyborcze sondaże pokazują wyrównane starcie czterech partii: od lewicy do skrajnej prawicy.

Holendrzy głosują dziś w wyborach do izby niższej parlamentu, czyli liczącej 150 członków Tweede kamer. Głosowanie potrwa do godziny 21. Wybory do izby niższej holenderskiego parlamentu tradycyjnie odbywają się w środy.

Listy wyborcze zarejestrowało 26 komitetów – donosi holenderski nadawca publiczny NOS.

Kto zastąpi Rutte po czterech kadencjach?

Przedwyborcze sondaże pokazują dość wyrównane szanse na zwycięstwo w sumie czterech ugrupowań.

Jak wynika z sondażu z 21 listopada 2023 opublikowanego przez Politico, 18 procent wyborców chce oddać głos na do tej pory rządzące ugrupowanie, czyli liberalną, centroprawicową Partię Ludową na rzecz Wolności i Demokracji (VVD). Na czele VVD jeszcze do niedawna stał premier Mark Rutte.

Rutte podał się do dymisji ze względu na rozpad koalicji rządzącej po sporze dotyczącym przyjmowania uchodźców. W sumie rządził od 2010 roku (cztery kadencje). Partię do wyborów poprowadziła Dilan Yeşilgöz-Zegerius, ministra sprawiedliwości w jego rządzie.

Na drugim miejscu łeb w łeb idą dwie partie: po 16 procent wyborców chce głosować głos na skrajnie prawicowe, eurosceptyczne i antyislamskie ugrupowanie PVV Geerta Wildersa oraz na lewicową koalicję Partii Pracy (PvdA) i Zielonych (GroenLinks) pod przywództwem Fransa Timmermansa.

Do tej pory PVV miało 16 posłów w izbie niższej holenderskiego parlamentu. Wilders wypłynął w 2006 roku na antyislamskich i antyimigranckich hasłach. Jednym z jego powyborczych planów jest utworzenie ministerstwa reemigracji, które miałoby się zajmować odsyłaniem żyjących w Holandii imigrantów do krajów pochodzenia.

Czy powstanie rząd ze skrajną prawicą?

Liderka VVD zaskoczyła wszystkich deklarując gotowość współpracy w parlamencie z partią Wildersa, jeśli jej partia wygra wybory – donosi Guardian. Yeşilgöz-Zegerius ma imigranckie pochodzenie, a mimo to forsuje surowszą politykę migracyjną w tych wyborach. Dzień przed wyborami poinformowała jednak, że nie rozważa zaproszenia Wildersa do rządu.

Timmermans w lipcu 2023 zrezygnował z funkcji komisarza ds. klimatu, żeby ubiegać się o schedę po Rutte. Partia Pracy miała w poprzednim parlamencie 8 miejsc, Zieloni 9. Zieloni jeszcze nigdy nie formowali rządu w Holandii. Lewicowa koalicja poszła do wyborów z projektami dotyczącymi walki z inflacją, wysokim wzrostem cen nieruchomości oraz walki o sprawiedliwość społeczną.

Timmermans wzywał też do głosowania strategicznego, by uniemożliwić powstanie rządu wspieranego przez skrajną prawicę.

Nowym ugrupowaniem na holenderskiej scenie politycznej jest centroprawicowa partia Nowej Umowy Społecznej (NSC). Jej lider Pieter Omtzigt prowadził kampanię na rzecz lepszego zarządzania i kontrolowanej imigracji. Omtzigt już zapowiedział, że nie wejdzie do koalicji z partią Wildersa. Chęć oddania głosu na NSC deklaruje 15 procent wyborców.

Głos można oddać tylko czerwonym długopisem

Holendrzy będą głosować w niemal 10 tysiącach lokali wyborczych – informuje anglojęzyczny portal dutchnews.nl. Ponad dwieście z nich zostało utworzonych na dworcach kolejowych, by umożliwić głosowanie podróżującym.

Lokale wyborcze tworzone są też w muzeach, galeriach, a nawet prywatnych domach.

Jedną z ciekawostek holenderskich wyborów jest to, że zagłosować można jedynie… czerwonym długopisem. Holandia ma proporcjonalną ordynację wyborczą, kandydaci zdobywają mandat w takiej kolejności, w jakiej znajdują się na liście, ale – jeśli ktokolwiek z listy zdobędzie co najmniej 25 procent głosów oddanych na listę, przeskakuje kandydatów umieszczonych wyżej, którzy zdobyli mniej głosów.

Ze względu na bardzo ładną pogodę dziś w Holandii, spodziewana jest wysoka frekwencja. Najniższą frekwencję w holenderskich wyborach parlamentarnych odnotowano w 1998: wyniosła ona 73 procent. Powodem była deszczowa pogoda.

Przedterminowe wybory parlamentarne odbywają się w związku ze skróceniem kadencji izby wybranej w marcu 2021 roku. Parlament rozwiązano w następstwie upadku rządu premiera Ruttego.

Dzisiejsze głosowanie nie dotyczy izby wyższej holenderskiego parlamentu (Erste kamer), ponieważ jest ona wyłaniana przez przedstawicieli regionów (Provinciale Staten).

Więcej o przedwyborczej sytuacji w Holandii, znajdziesz tutaj.

Przeczytaj także: