Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach
Piąta rocznica tragicznego zamachu na prezydenta Gdańska – Pawła Adamowicza. Sąd Apelacyjny w Gdańsku utrzymuje w mocy dożywotni wyrok dla Stefana Wilmonta, podkreślając brak skruchy i motyw zemsty
Niemal dokładnie w piątą rocznicę zamachu na prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza jego zabójca został prawomocnie skazany.
23 stycznia 2024 Sąd Apelacyjny w Gdańsku utrzymał w mocy wyrok skazujący Stefana Wilmonta na karę dożywotniego pozbawienia wolności. Oskarżony ma odbyć karę w systemie terapeutycznym. Mimo ograniczonej poczytalności sąd nie uznał okoliczności łagodzących. Wilmont został także pozbawiony praw publicznych na 10 lat.
Obrona, starając się udowodnić niepoczytalność nożownika, nie zdołała przekonać sądu, który uznał opinie biegłych za wyczerpujące i obiektywne. W mowie końcowej Wilmont niekonsekwentnie podkreślał swoją niepoczytalność, co sąd ocenił jako grę aktorską i manipulację.
Wyrok dotyczył także gróźb, jakie Wilmont skierował do konferansjera Andrzeja Stawickiego przed zamachem na scenie WOŚP. Za te czyny skazano go na dwa lata więzienia, a Stawicki otrzymał odszkodowanie w wysokości 10 tysięcy złotych.
Sąd podkreślił brak skruchy, cynizm i ogromną deprawację oskarżonego. Sędzia nie nazwał zabójstwa mordem politycznym, jak chciał brat zamordowanego prezydenta. Jednak stwierdził, że Paweł Adamowicz nie był przypadkową ofiarą, lecz został uznany przez Wilmonta za symbol krzywdy.
Piotr Adamowicz, brat zamordowanego prezydenta, wyraził zadowolenie z profesjonalnego uzasadnienia wyroku. Podkreślił, że kara dożywocia nie przywróci życia jego bratu. Obrona złożyła apelację, domagając się powołania nowego zespołu biegłych psychiatrów. Jednak sąd odrzucił te wnioski.
Sąd podkreślił także motyw zemsty jako przyczynę zbrodni, którą popełnił Wilmont. Miała ona źródło w wcześniejszym wyroku więzienia za napady na banki. Pomimo diagnozy zaburzeń psychicznych, oskarżony nie wykazał skruchy, co skłoniło sąd do utrzymania surowej kary.