0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Fot. Maciek Jaźwiecki / Agencja Wyborcza.plFot. Maciek Jaźwieck...

Ostatni dzień kampanii samorządowej

Na żywo

Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach

Google News

18:35 21-12-2023

Prawa autorskie: Fot. Michal CIZEK / AFP)Fot. Michal CIZEK / ...

Zamachowiec z Pragi nie żyje. Zabił co najmniej 15 osób, kilkadziesiąt ranił

To był najbardziej krwawy zamach w historii Republiki Czeskiej. Zamachowiec z Pragi był 24-letnim studentem. Policja nie podała jeszcze informacji o jego motywach.

Późnym popołudniem czeska policja poinformowała, że w wyniku strzelaniny na Uniwersytecie Karola w Pradze zginęło 15 osób. Ponad 20 zostało rannych. Uniwersytet mieści się przy placu Jana Palacha, około 500 metrów od słynnego mostu Karola.

Jak podają czeskie media, sprawcą był 24-letni student, który otworzył ogień do przypadkowych osób przebywających na terenie uczelni. Służby podały także, że zamachowiec został „wyeliminowany”, a budynek ewakuowano. Akcja objęła ponad 200 osób, które wcześniej zostały ostrzeżone, by barykadować się w pokojach i salach i wyłączyć światła.

To nie był międzynarodowy terror

Według policji sprawca działał sam. Miał pozwolenie na posiadanie broni – a wszystko wskazuje na to, że inspirował się podobnymi zdarzeniami w innych krajach. Badane są jego profile w sieciach społecznościowych i ewentualne powiązania.

Czeski minister spraw wewnętrznych Vit Rakuszan oficjalnie zaprzeczył, by strzelanina na Uniwersytecie Karola miała mieć jakikolwiek związek z międzynarodowym terroryzmem. Szef czeskiego MSW podkreślił, że był to najpoważniejszy tego rodzaju incydent w całej historii Republiki Czeskiej.

„Brak mi słów. Jedyne co czuję w tej chwili to smutek. Jako burmistrz Pragi muszę zareagować. I zapewnić mieszkańców Pragi, że są bezpieczni. Byliśmy świadkami tragedii na niespotykaną dotąd skalę. To przerażające, ile istnień ludzkich zostało zrujnowanych. Wszystkim pogrążonym w żałobie składam najszczersze kondolencje. Nie wolno nam ulegać złu!” – napisał na Twitterze burmistrz Pragi, Bohuslav Svoboda.

Przebieg wydarzeń według czeskiej policji

Komendant czeskiej policji Martin Wondraszek opisał przebieg czwartkowych wydarzeń (cyt. za „Guardianem”):

"Sprawca miał opuścić rano swój dom w Hostoun, niewielkim miasteczku obok Pragi, by udać się na zajęcia na uniwersytecie. O godzinie 12:40 policja znalazła w domu martwe ciało jego ojca.

Funkcjonariusze dowiedzieli się, że podejrzany miał mieć wykład na uniwersytecie o godzinie 14:00, udali się na miejsce i nakazali ewakuację tego budynku.

Podejrzany udał się jednak do innego budynku uczelni, gdzie otworzył ogień. Policja otrzymała pierwszą informację o ataku o godzinie 14:59. Pierwsi funkcjonariusze przybyli na miejsce w ciągu kilku minut, oddział kontrterrorystyczny w ciągu 12 minut.

O godzinie 15:20 policja otrzymała informację, że martwe ciało strzelca leżało na gzymsie budynku.

Choć wszystko wskazuje na to, że strzelec popełnił samobójstwo, policjanci również oddali strzały, więc nie jest jasne, co było bezpośrednią przyczyną śmierci podejrzanego".

Według Wondraszka sprawca zamachu najprawdopodobniej zaczął od zamordowania swego ojca w rodzinnym miasteczku. Świadkom mówił, że jedzie do Pragi, by tam odebrać sobie życie.