0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Fot. Maciek Jaźwiecki / Agencja Wyborcza.plFot. Maciek Jaźwieck...

Ostatni dzień kampanii samorządowej

Na żywo

Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach

Google News

10:07 17-02-2024

Prawa autorskie: Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski przemawia ze sceny Konferencji Bezpieczeństwa w MonachiumPrezydent Ukrainy Wo...

Zełenski o Trumpie. „Zapraszam go do Ukrainy. Zabiorę go nawet na front”

„24 lutego [2022, kiedy Rosja najechała Ukrainę] oznaczał koniec świata, jaki znamy. Każdy wybuch wojny stanowi ryzyko, że zamieni się w ogólnoświatową katastrofę” – powiedział prezydent Ukrainy w wystąpieniu na Konferencji Bezpieczeństwa w Monachium.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski (na zdjęciu powyżej) bierze udział w monachijskiej konferencji bezpieczeństwa – najważniejszym tego rodzaju wydarzeniu w Europie. W swoim wystąpieniu skomentował sytuację na froncie, braki uzbrojenia oraz śmierć Aleksieja Nawalnego. Ponowił też desperacki apel o kontynuowanie militarnego wsparcia dla Ukrainy przez Zachód.

„24 lutego [2022, kiedy Rosja najechała Ukrainę] oznaczał koniec świata, jaki znamy. Każdy wybuch wojny stanowi ryzyko, że zamieni się w ogólnoświatową katastrofę” – powiedział prezydent Ukrainy w wystąpieniu na Konferencji Bezpieczeństwa w Monachium.

Podkreślił, że możliwości odparcia wojsk rosyjskich przez ukraińską armię utrudniają braki broni dalekiego zasięgu oraz pocisków artyleryjskich.

„Utrzymywanie Ukrainy w niedoborach uzbrojenia, zwłaszcza artylerii i broni dalekiego zasięgu, pozwala Putinowi dostosować się do aktualnej intensywności wojny” – powiedział ukraiński prezydent.

Zełenski odniósł się też do ogłoszonej w sobotę we wczesnych godzinach porannych decyzji nowego naczelnego dowódcy Sił Zbrojnych Ukrainy generała Ołeksandra Syrskiego o wycofaniu się z obrony kluczowego w obwodzie donieckim miasteczka Awdijiwka. Powiedział, że decyzja ta była motywowana koniecznością „ochrony życia żołnierzy”.

Zelenski zaapelował do państw Zachodu oraz Stanów Zjednoczonych o kontynuowanie militarnego wsparcia.

„My i tak będziemy walczyć, ale bez pomocy z Zachodu to może być przegrana walka (...) Apelujemy o to, by amerykański Kongres zatwierdził pomoc dla Ukrainy (...) Apelujemy o dostawy amunicji” – mówił Zełenski.

Zelenski odniósł się też do piątkowej informacji o śmierci Aleksieja Nawalnego, głównego oponenta Putina i krytyka Kremla. Nawalny zmarł w kolonii karnej, w której odbywał 30-letni wyrok jako więzień polityczny.

Zełenski podkreślił, że „ludzkie życie jest niczym dla rosyjskiego prezydenta”. „Władimir Putin morduje kogo chce, czy to opozycjonistów, dziennikarzy, czy kogokolwiek innego, kto staje się dla niego celem. Dyktatorzy nie robią sobie wakacji od zabijania”.

Zelensky był też pytany o komentarze Donalda Trumpa, który nie popiera wspierania Ukrainy.

„Zapraszam Donalda Trumpa do Ukrainy. Chętnie wezmę go na linię frontu. Wojna na Instagramie wygląda zupełnie inaczej niż w rzeczywistości” – powiedział.