0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

10:23 18-07-2026

Prawa autorskie: (Photo by Tetiana DZHAFAROVA / AFP)(Photo by Tetiana DZ...

10 tys. ludzi na ulicach Kijowa. Protesty w obronie Ferodowa

Na placu Iwana Franki w Kijowie, w pobliżu Kancelarii Prezydenta Zełenskiego w piątek wieczorem zebrało się co najmniej 10 tys. ludzi. Skandowali: „Fedorow!”, „Przywrócić!”, „Hańba!” i śpiewali hymn Ukrainy. To już drugi dzień protestów po decyzji prezydenta Zełenskiego o zdymisjonowaniu Mychajła Fedorowa ze stanowiska ministra obrony Ukrainy

Co się wydarzyło?

Od czwartku w Ukrainie trwają protesty społeczne przeciwko decyzji Wołodymyra Zełenskiego o dymisji Mychajła Fedorowa – najmłodszego ministra obrony w historii tego kraju. Decyzja ta zapadła w środę 15 lipca.

35-letni Fedorow był zwolennikiem prowadzenia wojny z użyciem zaawansowanych technologii. Jego odwołanie ma związek z tym, że był skonfliktowany z naczelnym dowódcą Sił Zbrojnych Ukrainy, generałem Ołeksandrem Syrskim.

W piątek 17 lipca na ulice Kijowa wyszło co najmniej 10 tys. ludzi w obronie Fedorowa, żądając jego przywrócenia na stanowisko – podała agencja Interfax-Ukraina. Tym razem jednak, w przeciwieństwie do czwartkowych demonstracji, protestujący znacznie silniej akcentowali żądanie dymisji Ołeksandra Syrskiego.

Na placu Iwana Franki w pobliżu Biura Prezydenta Wołodymyra Zełenskiego w piątkowy wieczór widać było liczne transparenty z hasłami:

„Armia bez przekrętów”, „Mój mąż nie walczy o to”, „Zniszczyliście szansę na reformę armii”, „Walczcie z wrogiem, a nie ze zdrowym rozsądkiem”, „My też mamy konflikt z Syrskim”.

Protesty odbywały się także Lwowie, Charkowie, Połtawie, Łucku, Dnieprze, Zaporożu, Odessie, Mikołajewie, Iwano-Frankowsku, Czernihowie i Krzywym Rogu. I to mimo, że właśnie w piątek doradca prezydenta Zełenskiego ds. komunikacji Dmytro Łytwyn poinformował, że Zełenski i Fedorow są zainteresowani dalszą wspólną pracą w jednym zespole.

Przeczytaj także:

Jaki jest kontekst?

„Ci dwaj nie potrafili ze sobą współpracować. Prezydent w czasie wojny nie powinien stawać przed takimi wyborami. Chcę jedności, ale strony nie potrafiły jej osiągnąć. Odmówili nawet zasiadania przy tym samym stole beze mnie. Musiałem dokonać wyboru. Szanuję obu” — powiedział prezydent Zełenski podczas konferencji prasowej w Kijowie w czwartek 16 lipca.

Tak prezydent Ukrainy tłumaczy swoją decyzję o dymisji Mychajła Fedorowa. Wybrał naczelnego dowódcę Sił Zbrojnych Ukrainy, generała Ołeksandra Syrskiego.

Fedorow był ministrem obrony Ukrainy zaledwie pół roku, został powołany na to stanowisko 14 stycznia 2026 roku. Wcześniej pełnił funkcję pierwszego wicepremiera i ministra transformacji cyfrowej Ukrainy. Postrzegany był jako jeden z najbliższych współpracowników prezydenta Zełenskiego.

Ta decyzja nie spodobała się tylko ukraińskiemu społeczeństwu. Politico zwraca uwagę, że również sojusznicy z NATO i UE są zaniepokojeni.

Dyplomata z NATO cytowany przez Politico twierdzi, że członkowie sojuszu byli „bardzo zaskoczeni” odwołaniem Fedorowa i że nie była to mądra decyzja.

„Bardzo go lubiliśmy, spisał się świetnie. Nie spodziewałem się tego” – powiedział anonimowo dyplomata.

Dymisja Fedorowa wywołuje tak silne reakcje dlatego, że młody polityk ma opinię człowieka zwalczającego korupcję i stawiającego na nowoczesne technologie w walce, szczególnie jeśli chodzi o systemy bezzałogowe. Międzynarodowe media podkreślają, że to właśnie on przekonał firmę SpaceX Elona Muska do wyłączenia terminali Starlink wykorzystywanych przez rosyjskie siły zbrojne, co spowodowało chaos w szeregach sił Kremla.

To również Fedorow istotnie pomógł w realizacji kampanii uderzeń średniego zasięgu, w ramach której ukraińskie drony atakują cele znajdujące się nawet 100 km za linią frontu. Ta kampania bardzo poważnie zakłóca rosyjską logistykę i spowalnia postępy terytorialne Rosji.

Przeczytaj także:

Z kolei gen Syrski (pseudonim „Rzeźnik”) ma opinię przywódcy w stylu radzieckim – nagradza lojalistów i zniechęca dowódców polowych do wykazywania własnej inicjatywy.

Fedorow zabrał głos podczas czwartkowej konferencji prasowej.

„Kiedy prezydent powiedział, że nie planuje zwolnić Syrskiego, zaakceptowałem to i byłem gotów nauczyć się z nim współpracować, ponieważ obaj mamy jeden cel — służyć narodowi ukraińskiemu. Wszystkie nasze inicjatywy były jednak blokowane. Syrski nie był gotowy do otwartej dyskusji na temat problemów, zamiast tego knuł przeciwko nam i w końcu postawił mi ultimatum, żebym odszedł — powiedział Fedorow

„Zamiast zastanawiać się, jak pokonać Rosję metodami asymetrycznymi, co jest zadaniem głównodowodzącego, on zastanawiał się, jak podzielić kraj” — dodał.

Z kolei Syrski zareagował na to w mediach społecznościowych. W poście stwierdził, że to właśnie dzięki jego wcześniejszym sukcesom, takim jak bitwa o Kijów w 2022 roku, Fedorow może dziś swobodnie wypowiadać się w stolicy Ukrainy.

„Udało nam się obronić naszą stolicę, a teraz w tym mieście można organizować briefingi, formułować wizje i podejmować decyzje. Dołożę wszelkich starań, by podobne wydarzenia mogły mieć miejsce w wolnej i niepodległej Ukrainie. Aby to osiągnąć, musimy skupić się na wojnie i na skutecznej strategii, która obecnie przynosi konkretne rezultaty” — napisał Syrski.

Przeczytaj także: