Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Martwe ryby zaobserwowano zarówno w Dzierżnie Dużym, jak i Kanale Gliwickim. Stężenie złotej algi w litrze wody utrzymuje się na wysokim poziomie
„Trwa wyławianie ryb — ta sytuacja potrwa prawdopodobnie jeszcze kilka dni” – przekazał podczas piątkowego (9.08) briefingu wojewoda śląski Marek Wójcik. Wyjaśniał, że w Dzierżnie Dużym w powiecie gliwickim wciąż utrzymuje się wysoki poziom złotej algi — tej samej, która w 2022 roku spowodowała katastrofę w Odrze. Alga, kwitnąc, wydziela toksyny, które powodują śmierć ryb. Ich ciała są wyławiane z Dzierżna i sąsiadującego z nim odcinka Kanału Gliwickiego od początku tygodnia.
Urząd wojewódzki podaje, że od 3 sierpnia wyłowiono już 12,5 tony ciał.
Na zdjęciu: ryby, które zginęły w Odrze w 2022 roku.
Badania wody z Dzierżna przeprowadzone w Centralnym Laboratorium Badawczym Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska wykazały obecność 100 mln komórek złotej algi w litrze. To bardzo wysokie stężenie, jednak podczas katastrofy ekologicznej z 2022 r. w Kanale Gliwickim było ono nawet trzy razy wyższe.
„Dobra informacja jest taka, że już nie obserwujemy śnięcia ryb w czwartej sekcji Kanału Gliwickiego, w związku z tym zakładamy, że tam już od kilku dni nie występuje toksyna” – podał wojewoda.
Zarówno Kłodnica, której wody zasilają Dzierżno Duże, jak i Kanał Gliwicki, w okolicy Kędzierzyna-Koźla wpływają do Odry. Na razie jednak w Odrze nie zaobserwowano martwych ryb.
Eksperci powtarzają, że katastrofa odrzańska nieprzerwanie od 2022 roku trwa. Martwe ryby w Kanale Gliwickim wyławiano w tym roku już w lutym. Tak tragicznej sytuacji, jak na Dzierżnie, jednak jeszcze w 2024 roku nie obserwowaliśmy.
Jednym z rozwiązań, które pomogą Odrze i jej dopływom, może być nowelizacja przyjętej przez rząd PiS specustawy odrzańskiej. Najważniejsze, by wody wpływające do Odry oczyścić z solanek i ścieków, również tych przemysłowych. Naukowcy postulują przegląd tzw. pozwoleń wodno-prawnych i ograniczenie zrzutów solanek z kopalni węgla kamiennego.
Jak pisaliśmy w OKO.press, rząd PiS w specustawie nie skupił się na tych rozwiązaniach. Umieścił za to listę zadań, które po prostu chce zrealizować – a nie te, które mają realnie pomóc Odrze. Stopnie wodne, elektrownie wodne, nowe jazy, budowa wałów – to wszystko ukryto pod hasłem „rewitalizacji”. PiS chciał również utworzenia Inspekcji Wodnej, nowej służby, która miałaby wykrywać przestępstwa związane z zanieczyszczaniem wód.
Przeczytaj także:
Ministerstwo Infrastruktury pod nowymi rządami zapowiada zmianę zapisów specustawy.
"Przesłankami do zmiany specustawy jest utrzymujący się zły stan wód Odry ze znacznie podwyższonymi wartościami parametrów biologicznych i fizykochemicznych, które odbiegają od naturalnych norm. Nie można twierdzić, że katastrofa minęła, gdyż jej przyczyny i skutki są wciąż widoczne” – napisało w zarysie nowelizacji ministerstwo.
Specustawa była jednym z tematów spotkania w śląskim urzędzie wojewódzkim w piątek 9 sierpnia. Brał w nim udział wiceminister infrastruktury Przemysław Koperski.
„Dzisiejsze spotkanie to nie tylko analiza problemów, z jakimi się mierzymy, ale przede wszystkim okazja do wypracowania konkretnych, skutecznych działań, które przywrócą równowagę ekosystemów wodnych na Kanale Gliwickim i Odrze” – komentował Koperski. Ministerstwo informuje, że wśród zaleceń znalazły się działania mające na celu minimalizację zasolenia przez wody kopalniane, a także działania rewitalizacyjne i utrzymaniowe. Podkreślono istotne znaczenie monitoringu wód.