Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Rosyjskie wojska zaatakowały Ukrainę 160 dronami, a nad ranem trafiły w zaporoski wieżowiec. Zginęło siedem osób. Wśród zabitych było troje dzieci
Jak poinformowała Ukraińska Pravda, minionej nocy Rosja ponownie zaatakowała Ukrainę. Agresorzy użyli 160 dronów – między innymi Gerberów i Shahedów, z których 110 miało napęd odrzutowy.
W 14 przypadkach odnotowano trafienia. W 10 kolejnych pojawiły się odłamki zestrzelonego sprzętu. Do sobotniego poranka ukraińskiej obronie przeciwlotniczej udało się obezwładnić lub zestrzelić 117 dronów. Podsumowanie nocy opublikowały na Telegramie Siły Powietrzne Sił Zbrojnych Ukrainy.
Nad ranem rosyjskie wojska przeprowadziły również atak przy pomocy bomb lotniczych na pięciopiętrowy blok w Zaporożu. Ludzie znaleźli się pod gruzami. W wyniku rosyjskiej agresji zginęło 7 osób. Kolejnych 11 zostało rannych. Dwoje z nich jest w stanie ciężkim. Na miejscu pracują ratownicy.
Wśród pokrzywdzonych atakiem znalazło się dwoje dzieci – 12-letni chłopiec i 14-letnia dziewczynka. Ich stan jest średni.
Po godzinie siódmej Współprzewodniczący Rady Obrony Obwodu Iwan Fiodorow wydał oświadczenie, w którym poinformował, że jedną ze śmiertelnych ofiar agresji Rosjan minionej nocy było dziecko. Niewiele później opublikowano informacje o kolejnych dwóch zabitych przez Rosjan dzieciach.
Uszkodzeniu uległo co najmniej 26 budynków mieszkalnych – 3 domy jednorodzinne i 23 wieżowce.
W minionych godzinach odnotowano również pierwszy przypadek wlotu bezzałogowego samolotu odrzutowego na teren Lwowa. Mer Andrij Sadowyj poinformował o zbliżającym się zagrożeniu niemal jednocześnie z komunikatem Sił Powietrznych. Dron kierował się w stronę lwowskiego portu. Ukraińska obrona przeciwlotnicza skutecznie zestrzeliła wrogi odrzutowiec.
Federacja Rosyjska nieustannie zabija Ukraińców w prowadzonej przez siebie wojnie. Tylko w ciągu ostatnich kilku dni Rosjanie zaatakowali infrastrukturę krytyczną, kijowskie osiedla i autobus w Kramatorsku.
Wbrew kremlowskiej propagandzie, Rosja nie ogranicza się do atakowania celów wojskowych. Każdego dnia zabija ukraińskich cywili – w tym dzieci. Władimir Putin twierdzi, że ostatnie rosyjskie zbrodnie są odpowiedzią na fakt, że Ukraina przeprowadza ataki na rafinerie na terenie Federacji Rosyjskiej. Pomija przy tym fakt, że działania Ukrainy są zgodną z prawem międzynarodowym obroną przed najeźdźcą.
Kilkanaście godzin temu, w piątek wieczorem czasu polskiego, Władimir Putin odbył rozmowę telefoniczną z Donaldem Trumpem. Prezydent USA poinformował po niej, że Rosja dostarczy Stanom Zjednoczonym 300 tysięcy ton oleju napędowego przed zbliżającymi się wyborami połówkowymi. Amerykański przywódca zgodził się znieść do 7 kwietnia sankcje na rosyjski olej napędowy. W praktyce oznacza to, że Stany Zjednoczone po raz kolejny zdecydowały się nie podejmować kroków zmierzających ku realnej pomocy będącej ofiarą trwającej wojny Ukrainie.
Choć Rosja sama mierzy się dzięki ukraińskim atakom z problemami braku paliwa, a umowa między amerykańskim i rosyjskim prezydentem nie poprawi sytuacji, Rosja nie kryła satysfakcji związanej z decyzją Donalda Trumpa.
Przeczytaj także: